Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

BAJKA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 33, 34, 35  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pon 22:41, 26 Maj 2008    Temat postu:

No, ale jak dostała cieczkę, to chyba nie powinnaś jej przytulać, głaskać i miziać, bo podobno od tego jeden krok do ciąży urojonej...
Pochować zabawki, ograniczyć jedzenie... - takie są chyba zalecenia. Zresztą pisałyśmy o tym w wątku Sarinki.

A to na łapce jak wygląda? Jest na wierzchu czy pod skórą? Bo najprawdopodobniej to kleszcz. I im prędzej zostanie usunięty, tym lepiej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Pon 22:55, 26 Maj 2008    Temat postu:

Asiu właśnie oczytałąm się na temat kleszczy i to chyba brodawka bo nie "lata" tylko cale przy skorze i Bajeczke to pobolewa jak ruszam, więc tylko wet. jutro mi zostaje. Sprawdzi co to takiego. Hmmm z tym głaskaniem to chyba przy cieczce nic sie nie dzieje jak sie ja mizia... Hmmm muszę ją troszkę pogłaskać nie cały czas, ale przynajmneij troszke.... Całuski i pozdrawiam Bajecznie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:56, 27 Maj 2008    Temat postu:

Kasiu, pisz co było u weta, co z tą brodawką? co dało RTG?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Wto 22:32, 27 Maj 2008    Temat postu:

Nie byłam u weta dziś Sad Nie krzyczcie.... Nie zdążyłam, byłam z Oskarkiem w szkole bo miał występ na dzień mamy...Very HappyVery HappyVery Happy Tak na marginesie pięknie zagrał na gitarze jestem DUMNA Very Happy Po drugie Bajeczka kochana dziś miała biegunkę Sad Chyba jednak zaraziła się odemnie. Dostała węgiel. Kochane obiecuję że jutro dam znać co i jak. Mam nadzieję że już mi nic nie wyskoczy :/ Pozdrawiam wszystkich Bajecznie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:25, 28 Maj 2008    Temat postu:

Nikt nie krzyczy Tylko jak nic nie piszesz, to nie wiadomo, co się dzieje.
Przepraszam, nie chciałam Cię poganiać Embarassed Tak się tylko trochę martwiłam brakiem wiadomości


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Śro 10:27, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Śro 12:43, 28 Maj 2008    Temat postu:

Jolciu moja Bajeczka albo zaraziła się odemnie jednak, albo zjadła coś na dworze na spacerku :/ Normalnie niektórzy ludzie nie mają pojęcia że np. mięso wyrzucone przez okno w taki dzień słoneczny jak np. wczoraj po godz jest wylęgarnią much :/ Zanim Bajeczce wsadziłam rękę do pysia ona już przemieliła to co w nim miała Sad Dziś zaraz po pracy jadę z nią do weta Smile Pozdrawiam serdecznie i Bajecznie wszystkich... Aaaa dostałam propozycję od właścicieli Eljota na spotkanko w sierpniu Very Happy Będą w pobliżu więc psinki się zobaczą. Fajnie Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Śro 22:44, 28 Maj 2008    Temat postu:

Dziś byłam z Bajeczką u weta. Co prawda nie tego samego, (ale o tym kto chce wiedzieć dlaczego pisać na priv), za to rewelacyjnego Smile Więc, to na nodze to brodawka, oprócz tej ma jeszcze jedną Smile Bajeczka wizytę zniosła rewelacyjnie. Zmierzona temp. za niska 37,8 C, apatyczna. Nigdy nie była szczepiona na parwowirozę, nosówkę. Biegunka prawdopodobnie spowodowana tym iż zjadła coś na dworze, jakąś trutkę, lub coś właśnie zatrutego. Dostała antybiotyk 2x jakiś zastrzyk, i jakieś takie białe kryształki do zjedzenia. Jutro kontrola Very Happy Widzę że jej jednak przeszło, zaczyna być wesoła znów. Jest na diecie ale jej to chyba gra: ryż, mięsko i jarzynki Very Happy Sucha na razie na bok Very Happy Poza tym ma na sutku guzka, po chorobie będzie zabieg Sad Aaa i najważniejsze Bajeczka ie ma cieczki jeszcze, ale już niebawem. To co ja myślałam że jest cieczką było śluzem z odbytu Sad Na szczęście już jest ok. Dobrze że w porę do tego weta się wybrałyśmy. Rtg po chorobach, i po zabiegu. Pani dr. powiedziała iż w pierwszej kolejności trzeba usunąć ten guzek. To chba na tyle, no chyba że chcecie wiedzieć że dywan idzie do czyszczenia po dzisiejszym dniu Bajeczki w domciu Wink Niestety nawet co godzinne spacerki nic nie dały, zależy mi tylko aby nasza Bajka nigdy nie cierpiała już mam nadzieję że już nie będzie. Dziś reagowała na komendę Do mnie Smile Very HappyVery HappyVery Happy:Very Happy Hmmmm ale chyba tylko dla przysmaków Wink Pozdrawiam wszystkich bajecznie, i obiecuję że jutro także zdam relację z wizyty u weta Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 7:45, 29 Maj 2008    Temat postu:

Bajeczka w trakcie leczenia, które już zaczęło skutkować. Jest dobrze. Smile
Najwazniejsze, to mieć dobrego weta.


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Czw 7:52, 29 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:00, 29 Maj 2008
PRZENIESIONY
Czw 11:33, 29 Maj 2008    Temat postu: guzek na sutku

Kasiu, nie chcę Cię straszyć ani pouczać, ale już raz przechodziłam to z Tiną, teraz Sarinka ma guzki, więc trochę dowiedziałam się na ten temat.
Może moje wiadomości przydadzą Ci się, choćby do wyjaśnienia wątpliwości z wetką.
Pojawianie się guzków na listwie mlecznej często związane jest z gospodarką hormonalną suni. Bajka ma mieć niedługo cieczkę, może nalezałoby poczekać i sprawdzić co będzie po cieczce np. guzek może zniknąć (oby!).
Po drugie przed wycinaniem guzka z listwy mlecznej, robi się RTG płuc,
bo jeżeli guzek jest złośliwy, to przerzuty z reguły najpierw pojawiają się w płucach. Jeżeli sa guzy w płucach, raczej się nie operuje. Chociaż są wyjątki.
Guzków na listwie mlecznej nie wyłuskuje się pojedynczo, tylko wycina się cały pakiet. To jest dość duży zabieg i biorąc pod uwagę stan i etap przed cieczką Bajeczki wg. mojego weta powinno być to w kolejności:
cieczka, sterylizacja, RTG płuc, wycięcie pakietu z guzem.
Porozmawiaj jeszcze, proszę ze swoją wetką, niech Ci wytłumaczy dlaczego chce zaczynać od guzka i to bez RTG? Dla mnie jest to conajmniej podejrzane.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:47, 29 Maj 2008
PRZENIESIONY
Czw 11:34, 29 Maj 2008    Temat postu:

zgadzam się z Jolą w 100%
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:19, 29 Maj 2008
PRZENIESIONY
Czw 11:34, 29 Maj 2008    Temat postu:

Agatko, cieszę się, że mnie poparłaś. Czy mamy jakiegoś przyjaznego Fundacji weta, z którym moznaby takie sprawy konsultować mailowo lub telefonicznie, bo weci (w znakomitej większości) poza ośrodkami akademickimi prezentują raczej niski poziom wiedzy, zwłaszcza jak chodzi o aktualności medyczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:38, 29 Maj 2008    Temat postu:

Jolanta napisał:
Czy mamy jakiegoś przyjaznego Fundacji weta, z którym moznaby takie sprawy konsultować mailowo lub telefonicznie.

no ba, pewnie że mamy, nie dość że zaprzyjaźnionego, to jeszcze zasiadającego w Zarządzie Fundacji Irena Raczko z racji swojej pracy i ogromnej ilości obowiązków, nie siedzi na naszym forum, ale zawsze służy radą czy konsultacją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Czw 13:00, 29 Maj 2008    Temat postu:

Jolciu dziękuję pięknie za informację, ja niestety jestem początkującą więc każda porada dla mnie jest ważna :* Oczywiście porozmawiam z wet. i powiem jej czego się dowiedziałam. Zrobię tak jak piszesz, tzn. w takiej kolejności. Wet. nie powiedziała jednak kiedy będzie chciała Bajeczce zoperować tego guzka więc myślę że też poczeka na przejście tych etapów przez Bajeczkę. Wczoraj wieczorem psinka już się rozweseliła, dziś rano także i dieta jej służy Very Happy Myślę że jednak mojej suni bardziej smakuje domowe żarełko Very HappyVery HappyVery Happy Co do guzka jest on wielkości grochu na sutku 2 po chyba prawej stronie od ogonka. Agatko jeśli byłaby możliwość skonsultowania się z jakąś p. dr. to w razie czego prosiłabym Cię o namiary, lub ja Ci na priv wyślę wszystko co wiem i możesz Ty w moim imieniu popytać. Dziękuję jeszcze raz Wam za wszystko. Widzicie, co ja bym bez Was zrobiła :*:*:*:*:*:*:*:* Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy Pozdrawiam Bajecznie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Czw 13:10, 29 Maj 2008    Temat postu:

Aaa już się pogubiłam w tym pisaniu. Wet powiedziała dokładnie tak że tym guzkiem trzeba sie zając najszybciej jak sie da. Na razie jednak nie bo sunia jest chora. Stwierdziłam że po chorobie bedzie chciała ją operować. Jednak może źle zinterpretowałam jej słowa :/ Dziś o wszystko popytam!!!! Jolciu zapiszę wszystko co powie!!! Very Happy Pozdrawiam jeszcze raz Kaśka!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:17, 29 Maj 2008    Temat postu:

Agata_Emi napisał:
Jolanta napisał:
Czy mamy jakiegoś przyjaznego Fundacji weta, z którym moznaby takie sprawy konsultować mailowo lub telefonicznie.

no ba, pewnie że mamy, nie dość że zaprzyjaźnionego, to jeszcze zasiadającego w Zarządzie Fundacji Irena Raczko z racji swojej pracy i ogromnej ilości obowiązków, nie siedzi na naszym forum, ale zawsze służy radą czy konsultacją.
Cytat:


To świetnie Very Happy , jeżeli ma się jakiekolwiek wątpliwości, zawsze lepiej kogoś życzliwego i kompetentnego zapytać o jego zdanie. Tu w końcu chodzi o zdrowie naszych najukochańszych czterołapów Razz


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Czw 14:21, 29 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 33, 34, 35  Następny
Strona 12 z 35

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin