Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

LUCKY
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:42, 03 Wrz 2008    Temat postu:

Ula jest z Luckim u wetrynarza. Lucky zostanie wykastrowany i będziemy też wiedzieć, co z tymi kolanami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
uMA
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elblag

PostWysłany: Śro 18:28, 03 Wrz 2008    Temat postu:

Lucki dochodzi do siebie. Na razie tylko leży, nie chce pić ani jeść. Kastracja przebiegła bez problemów. Zdjęcie stawów nie jest najgorsze, ale dokładniej może pózniej napisze Agata po konsultacji ze specjalistą. W piątek mamy przyjść do kontroli i po antybiotyk.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
uMA
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elblag

PostWysłany: Pią 16:57, 05 Wrz 2008    Temat postu:

Jesteśmy po kontrolnej wizycie. Wszystko jest w porządku i ładnie się goi. Lucki chodzi w kołnierzu, i tylko to zdradza że miał jakiś zabieg. Chce biegać, skakać, i szaleć więc trzeba go stopować. 12ego zdjęcie szwów.
Uwielbia jezdzić autem, wystarczy otworzyć bagażnik (mamy kombi) a on sam już wskakuje. Nadal nie odstępuje mnie w domu na krok- nawet teraz jego kołnierz uwiera mnie w nogę, bo wcisnął się po krzesło komputerowe
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aga
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódz

PostWysłany: Sob 21:57, 06 Wrz 2008    Temat postu:

Cały czas obserwujemy wątek Lakiego- to wspaniały piesek i myślę , że z jego nóżkami nie będzie tak żle. Cieszę się, że psinka już czuje się dobrze po zabiegu. Jestem w kontakcie z panią z fundacji i czekam na wizytę wolontariusza, mam nadzieję, że okażemy się dobrą rodzinką dla jakiegoś pieska- może to będzie Laki?! aga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:03, 08 Wrz 2008    Temat postu:

Zarówno dr Degórska jak i dr Bissenik na podstawie RTG bioder stwierdzili, że Lucky ma dobre stawy i na pewno nie są one powodem kulawizny. Doktor Igor sugeruje, że skoro sztywność dotyczy kolan, należałoby zrobić zdjęcie stawów kolanowych. Na zjeździe doktor zbada Luckiego osobiście
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pon 13:08, 08 Wrz 2008    Temat postu:

Agata_Emi napisał:
Zarówno dr Degórska jak i dr Bissenik na podstawie RTG bioder stwierdzili, że Lucky ma dobre stawy i na pewno nie są one powodem kulawizny.

Super wiadomość!

Agata_Emi napisał:
Doktor Igor sugeruje, że skoro sztywność dotyczy kolan, należałoby zrobić zdjęcie stawów kolanowych. Na zjeździe doktor zbada Luckiego osobiście

A może sztywniejszy chód Luckiego to taka jego uroda?
Zobaczymy co dr Bissenik powie po oglądnięciu psiaka...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
uMA
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elblag

PostWysłany: Pon 17:07, 08 Wrz 2008    Temat postu:

No właśnie, ja prosiłam weta o zdjęcia również stawów kolanowych, niestety zrobił tylko stawy biodrowe Evil or Very Mad Dwóch lekarzy oglądało jego kolana, i stwierdziło, że są ok
Może faktycznie sztywniejszy chód Lakiego to taka jego uroda? Zauważyliśmy, że po podawaniu Arthroflexu trochę mu ten chód się "zmiękczył" Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pon 17:35, 08 Wrz 2008    Temat postu:

uMA napisał:
Zauważyliśmy, że po podawaniu Arthroflexu trochę mu ten chód się "zmiękczył" Cool

Albo po dawce ruchu i systematycznych spacerach... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
m3onika




Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:47, 10 Wrz 2008    Temat postu:

Cześć ,jestem Monika.Zostałam poproszona o przeprowadzenie wizyty kontrolnej u Rodziny,która chce adoptować Luckiego.I oto moja relacja w wielkim skrócie:). Ta Rodzina to rodzina Pani z Łodzi (aga),która tutaj się udziela i śledzi wątek Luckiego.I tak jak Pani(nauczycielka) już pisała ma dwóch nastoletnich synów i męża:)Nigdy wcześniej nie mieli czworonoga.Mieli za to kanarka,który zdechł po 14latach.Mieszkają w bloku na parterze mają dwupokojowe mieszkanie i duży balkon.Mają swoją działkę w mieście,lubią spacery.Przez całą moją wizytę miziali moją Lunę.Teoretycznie przygotowani-mają książkę o GR,kupili zabawkę dla psiaka,rozpytali o najlepszego weta w Łodzi.Nie zaskoczyłam ich też opowieściami o tym co golden lubi:) błoto kałuże itp.Wiedzą o kosztach karmy weta szczotek zabawek itp.Nie mają alergii.Spacery już sobie podzielili.Mieszkają blisko mnie i mamy wspólny park,więc byśmy się spotykali na spacerach.Chcą go zabierać wszędzie-tak jak członka Rodziny.Najdłużej zostawałby sam w piątek ok 6godzin.Poza tym dużo krócej.I zawsze mogą prosić babcię o zostanie z psem.Mamy stawy w Łodzi:) więc pływać też będzie.Co do sierści też już wszystko wiedzieli.Na ewentualne podszkolenie psa też są gotowi dla swojego i jego dobra.Rozpisałam się trochę ale długo rozmawialiśmy i mogłabym jeszcze pisać i pisać.Jak dla mnie to bardzo miła i odpowiedzialna Rodzina.Decyzja o GR jest bardzo przemyślana chyba z każdej strony:)Warunki jak na jednego psa też super.I to,że pokochają psa to widać było na przykładzie mojej Luny-jaki mieli do niej stosunek.I Luna chyba też ich polubiła,bo cały czas leżała na plecach i domagała się ciągłych pieszczot.
Jeśli macie jakieś pytania-pytajcie,bo mogłam o czymś zapomnieć.
pozdrawiam bardzo
Monika z Luną
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Czw 16:49, 11 Wrz 2008    Temat postu:

Moniko, dziękujemy Ci bardzo za tę przedadopcyjną wizytę i rzetelną relację. Spisałaś się na medal! Applause
Mam nadzieję, że nie będzie przeciwwskazań do adopcji Luckiego przez Agę i Jej rodzinę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aga
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódz

PostWysłany: Pią 15:54, 12 Wrz 2008    Temat postu:

Serdecznie dziękuję pani Monice za fajną opinię i miłą wizytę ze ślicznym pieskiem. Ciekawa jestem co słychać u lakiego ? Jak jego temperament, jak się czuje i jak długo potrafi sam zostać w domku? Pozdrawiam..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aga z łodzi
Gość






PostWysłany: Pią 17:21, 12 Wrz 2008    Temat postu:

chciałam tylko dodać, że synowi zmienił się plan i teraz w piątek też piesek nie zostawałby długo sam
Powrót do góry
uMA
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elblag

PostWysłany: Pią 21:11, 12 Wrz 2008    Temat postu:

Oj, temperament mu się nie zmienił- a czemu miałby się zmienić? Dziś miał ściągnięte szwy, jeszcze dwa dni ma chodzić w kołnierzu żeby sobie ranki nie lizać. Od wczoraj ma biegunkę, ale kupiliśmy u weta tabletki p\biegunkowe.
W domy ogólnie nie lubi sam zostawać, ale porządny spacer i wymęczenie wulkanu energii załatwiają sprawę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:47, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Jeszcze zbyt mało czasu upłynęło od kastracji, ale niewykluczone, że Lucky po pewnym czasie zrobi się spokojniejszy. Ale wydaje mi się też, że odpowiednia dawka ruchu i inne zadania absorbujące psa, powinny załatwić sprawę "wulkanu energii".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:27, 15 Wrz 2008    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 6 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin