Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

LORIK
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 48, 49, 50  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:41, 28 Lip 2008    Temat postu:

Ela Lorikowa napisał:
Powiedzcie mi, jak zorientować się, kiedy można psa puścić wolno????

kiedy ma opanowane przywołanie w 100% tzn. kiedy wraca do Ciebie szybko na każde zawołanie.

Ela Lorikowa napisał:
Co zrobić, żeby nie wskakiwał na wszystkie przyjazne , spotkane po drodze psy????? Zachowuje się jakby chciał je gwałcić !!!!!

Ja coprawda nie mam psa, ale z tego co wiem, ruchy kopulacyjne są sposobem na rozładowanie nagromadzonych emocji, widocznie Lorek tak cieszy się na widok innych psów, że właśnie w taki sposób okazuje radość i daje upust energii. Możecie próbować odwracać jego uwagę od psów tzn. gdy widzicie w oddali psa, do którego Lorek może pobiec, zajmijcie go czymś (np. zabawą w przeciąganie lub ćwiczeniem prostych komend, które już zna).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:24, 29 Lip 2008    Temat postu:

No i dalej jestem głupia. Zawsze reaguje na komendę "stój ", podbiega na przywołanie, ale rwie się do innych psów i nie wiem czy jakakolwiek komenda potrafiłaby go zatrzymać.
Szkoda mi go, bo albo smycz, albo smycz i linka ( nawet w wodzie ), zdaje mi się, że mu jest żle, że bez tych akcesoriów byłby szczęśliwszy.
W domu chodzi za nami jak cień, teraz też leży przy biurku.Przybiega na dżwięk imienia, jest kochaaany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KasiaJ
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 985
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Krosno

PostWysłany: Wto 9:55, 29 Lip 2008    Temat postu:

Elu najlepiej jest ćwiczyć przywoływanie na terenie ogrodzonym, lub gdzieś gdzie jest dużo terenu wolnego i nikt nie chodzi. Ja tak ćwiczę z Bają. Idziemy sobie daleko, i co najwyżej rozproszyć może ją mysz, kret lub jakiś dziwny zapach Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:35, 29 Lip 2008    Temat postu:

Na działce to on przychodzi za każdym przywołaniem. Boję się, że mi ucieknie i nie spuszczam go w innych miejscach. Panikara może jestem, ale zapłakałabym się gdyby mi uciekł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:40, 29 Lip 2008    Temat postu:

Ela Lorikowa napisał:
nie wiem czy jakakolwiek komenda potrafiłaby go zatrzymać.

Elu, nie chodziło mi o komendę, która ma zatrzymać lub odwołać Lorika od psów, myślałam o zajęciu jego uwagi wykonywaniem komend, które zna i wykona automatycznie lub też zabawą.
W tego typu przypadkach (inne psy) rada jest tylko jedna: musisz być dla swojego psa bardziej atrakcyjna niż inne psy. Musisz zaoferować mu coś tak atrakcyjnego, żeby chciał zostać przy Tobie zamiast biec do innych psów. Trzeba poświęcić na to dużo czasu, bawić się z psem na spacerach, organizować mu czas, tak żeby się nie nudził, żeby spacery z Tobą były dla niego atrakcją a ie nudną monotonią.

Czy Lorik ma przy obroży adresówkę?

Możesz też pozwolenie na podejście do innych psów wykorzystać jak nagrodę. Niech Lorik najpierw zrobi coś o co go prosisz, a potem spuszczasz go ze smyczy i może pobiec pobawić się z psami (oczywiście jeśli masz pewność, że te psy mu nic nie zrobią).


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Wto 10:46, 29 Lip 2008, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:55, 29 Lip 2008    Temat postu:

Szymon bierze udział w większości spacerów i uatrakcyjnia je jak może.
Są biegi, skoki , aportowanie, tarzanie się po trawce... i inne.Jest już teraz obowiązkowa kąpiel ( dobrze, że pogoda śliczna ) i zabawy w wodzie.
Poczekam jeszcze, więcej płucek i wątróbki na spacerki i zobaczymy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:24, 29 Lip 2008    Temat postu:

Elu, musicie obserwowaći uczyć się psa. Psy mają swoje priorytety, dla jednych najważniejsze będzie jedzenie (smakołyki), dla innych np. pogoń za piłką lub przeciąganie sznurkiem. Musicie poznać Lorka i ustalić co go najbardziej kręci, a potem to wykorzystać do własnych celów ))
Psy nie robią niczego dla naszej przyjemności, tylko dla własnej. Są nastawione na osiąganie korzyści i są skłonne zrobić wiele, aby te korzyści osiągnąć. Ale my o tym wiemy i sprytnie musimy to wykorzystywać dla swoich potrzeb I na tym polega szkolenie, zabawa i ogólne porozumienie z psem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:39, 29 Lip 2008    Temat postu:

wiem, mój to mam wrażenie łakomy jest.
Ale jak ktoś mi go ukradnie???? Taki piękny kest!!!!!
Histeryzuję chyba trochę. Poćwiczymy i zobaczymy jak się sprawy potoczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3019
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:28, 29 Lip 2008    Temat postu:

Elu, przede wszystkim Lorik jest u Was jeszcze za krótko. Ja odważyłam się spuścić Pasia ze smyczy i linki prawie po miesiącu u nas i to na terenie, gdzie wiedziałam, że mi nie zwieje. Wcześniej cały czas, przy każdej głupiej okazji ćwiczyłam w domu i koło domu przywołanie (na smakołyka oczywiście). Poza tym był już zaczipowany i miał adresówkę. Ponieważ priorytetem Pasia jest JEDZENIE, więc nie było problemu z przywołaniem. Ale spuściłam go ze smyczy, jak miałam w domu 100% przywołania, że świadomością, że w ciekawym dla psa miejscu, mimo smakołyków mogę stracić na atrakcyjności. Nie było problemu - Pasio chyba na żadną komendę nie reaguje tak dobrze, jak na PASIO DO MNIE!.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:49, 29 Lip 2008    Temat postu:

Szkoda mi jak widzę te wszystkie biegające wolno psy.

Dobra..... nie zawracam Wam już głowy , a na ten temat odezwę się i ak już wróci z bezsmyczowego biegania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:53, 29 Lip 2008    Temat postu:

Mam mądrego psa, choć muszę przyznać,że przez chwilę byłam okrutnie spanikowana.
Wracaliśmy z działki, wstąpiłam na chwilę do sklepu a Szymon został z Lorim na ulicy, Wychodzę i widzę dwa goldeny- tamten ma 14 mies. , które skaczą na siebie. Mój artysta "wyszedł " z obroży a mi serce stanęło, że ucieknie.
Nie uciekł, oderwał się od zabawy i dał sobie założyć obrożę.
Tamten biedak był w kolczatce, jutro umówieni jesteśmy na wspólne pływanie, to spróbuję porozmawiać z synem właścicielki, żeby mu ją zdjęli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:43, 29 Lip 2008    Temat postu:

Elu, możecie swojemu artyście podnieść poprzeczkę - niech się spróbuje wywiskać z szelek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela Lorikowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zamość
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:49, 30 Lip 2008    Temat postu:

Etam szelki. Dziś wkradliśmy się na wieeelki ogrodzony teren ( z tym drugim goldenem ) i spuścilam Lorika z linki. Psy szalały jak nakręcone, było wszystko możliwe i niemożliwe, a Szymon mało ducha nie wyzionął. Na każdo zawolanie mój artysta przychodził ( pomogły smaczki ) a poza tym obserwował mnie i gdy na moment mu zniknęłam zaczynał szukać.
Ponieważ stróż już przekupiony jutro też tam idziemy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:15, 30 Lip 2008    Temat postu:

Brawo Ela, gratuluję demoralizacji ciecia! Dla naszych goldenów WSZYSTKO...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Śro 22:47, 30 Lip 2008    Temat postu:

Jolanta napisał:
Brawo Ela, gratuluję demoralizacji ciecia!

Ale się uhahałam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 48, 49, 50  Następny
Strona 15 z 50

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin