Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

GOLDISIA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 56, 57, 58  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:15, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Pytam bo wcześniej było napisane, iż jest to tylko podejrzenie i że okarze się w późniejszym czasie jak jest. Wiem jak jest z tarczycą Smile A swoją drogą akurat kto jak kto ale Goldi nie wygląda i nie zachowuje się jak chora Psina. Smile

Ostatnio zmieniony przez Grzegorz & Goldi dnia Wto 16:17, 08 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13065
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:07, 08 Wrz 2009    Temat postu:

sq3ntx napisał:
A swoją drogą akurat kto jak kto ale Goldi nie wygląda i nie zachowuje się jak chora Psina. Smile

To efekt podawania leków Poprawił się stan skóry i sierści, wzrosła aktywność - jednym słowem kilkanaście złotych miesięcznie (bo tyle kosztują leki) pozwala zapomnieć o tej chorobie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:15, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Agata_Emi napisał:

To efekt podawania leków Poprawił się stan skóry i sierści, wzrosła aktywność - jednym słowem kilkanaście złotych miesięcznie (bo tyle kosztują leki) pozwala zapomnieć o tej chorobie


Super. Jeżeli przynoszą efekt i dzięki temu Goldi ma się lepiej to i kilkadziesiąt zł nie było by za dużo. Naprawdę wygląda pięknie. Porównując Jej pierwsze zdjęcia z dzisiejszymi aż trudno uwierzyć, że to ta sama suczka. Wielki ukłon w stronę Baszki. Czasami nie pojmuję niektórych ludzi. Jak można było trzymać ją w stodole i doprowadzić do takiego stanu w jakim na początku była Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Baszka
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1439
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:39, 08 Wrz 2009    Temat postu:

sq3ntx napisał:
Naprawdę wygląda pięknie. Porównując Jej pierwsze zdjęcia z dzisiejszymi aż trudno uwierzyć, że to ta sama suczka.


Naprawdę wystarczyła dobra diagnoza lekarza i odpowiedni lek, dobrana karma, trochę opieki i miziania Wink a dziewczyna wygląda jak odrodzona. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:51, 09 Wrz 2009    Temat postu:

No tak. Jeszcze dzisiaj po pracy czeka nas z żoną poważna rozmowa i podjęcie ostatecznej decyzji. Jest szczegół który wprowadza cień wątpliwości i wymaga od żony podjęcia decyzji czy aby na pewno się decyduje z wszystkimi konsekwencjami i niedogodnościami jakie może wprowadzić pies w domu alergika. Niby z psami u niej jest różnie i w wielu przypadkach nie jest ona prawie zauważalna ale jest i trzeba podjąć odpowiedzialną decyzję. Tutaj nie można jak dziecko powiedzieć sobie chcę i już bo jakoś to będzie, tu chodzi o żywą, czującą istotkę. Jedno jest pewne, że jeżeli żona się zdecyduje tak na 100% (teraz jest troszkę mniej Smile niewiele bo niewiele ale zawsze) to Goldi bedzie u nas szczęśliwa i kochana jak pełnoprawny członek rodziny. W każdym razie ja już zaczynam szykować samochód Smile

Ostatnio zmieniony przez Grzegorz & Goldi dnia Śro 16:57, 09 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13065
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:22, 10 Wrz 2009    Temat postu:

Miło mi ogłosić z samego rana, że Goldi znalazła dom u Grzegorza (sq3ntx) i jego rodziny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Baszka
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1439
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:11, 10 Wrz 2009    Temat postu:

Buuuuu...zabierają mi Goldinkę



A tak na poważnie to bardzo, bardzo się cieszę że taka wspaniała dziewczyna znalazła swoją rodzinę i resztę życia spędzi nie jako maszynka do rodzenia ale jak sunia do kochania,... jak na goldena przystało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:17, 12 Wrz 2009    Temat postu:

Właśnie dojechaliśmy do domu. Nie będę dużo dzisiaj pisał bo za długa droga za nami ale napiszę jak nam ona minęła. Goldi zniosła ją bardzo dzielnie. Widać było że jest zestresowana. Pierwszy postój po 150 km. Goldi załatwiła swoje potrzeby i momentalnie wynalazła kawałek niedojedzonego Hot-doga. Bez problemu dała go sobie wyciągnąć z pysia ale wzrok miała jakby chciała mi powiedzieć że właśnie strzeliła focha Smile Po drodze zrobiliśmy jeszcze dwa postoje ale widać było że jest mocno zestresowana bo nawet nie chciała za bardzo nic robić siedziała tylko i prosiła o głaski. wysiadając z samochodu pod domem pogoniła wszystkie koty których zagnieśdziło sie kilka koło śmietnika. Gdyby nie smycz to pewnie bym musiał za nią trochę pobiegać. W domu przywitała się z wszystkimi i po raz pierwszy się napiła. Po drodze nawet nie chciała na wodę spojrzeć aż zacząłem sie niepokoić. Natomiast w domu jak ręką odjął, napiła się pochłonęła kolację (nawet nie wiem kiedy) i wygrała z moim młodszym synem hahahahah to on miał dość głaskania a nie Ona hahahahha jeszcze tego nie widziałem Smile Dzisiaj idziemy już odpoczywać ale w najblizszym czasie damy znać co u nas.

Baszka Goldi będzie u nas dobrze i tak jak obiecałem będę systematycznie zdawał relację co u Niej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:04, 12 Wrz 2009    Temat postu:

Nie moge spać. Goldi absorbuje sobą całą uwagę. Chyba się uspokoiła i wyluzowała. Ogon jej latał cały czas ale na początku między nogami a teraz radośnie i dziarsko uniesiony do góry. Nawet odgłosy w domu rozpoznaje już poprawnie Very Happy Szczególnie dwa:

1 - otwieranie lodówki - momentalnie zjawia się z podniesioną łapką Very Happy
2 - otwieranie szafek (na te w kuchni reaguje drobnym truchtem w kirunku dźwięku) Very Happy


Ostatnio zmieniony przez Grzegorz & Goldi dnia Sob 23:05, 12 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:46, 13 Wrz 2009    Temat postu:

No więc tak zdjęć jeszcze nie dodam ale napiszę jak minęła pierwsza noc. Goldi dała C Z A D U. Nikt z nas nie pospał. Smile Odkryła w sobie duszę psa stróżującego Very Happy U Baszki tego nie było bo mieszka w domku natomiast u mnie w bloku a mieszkamy na parterze każde otwarcie drzwi do klatki skutkowało szczekaniem i warczeniem i to takim porządnym. Gdybym chciał wejść do jakiegoś mieszkania słysząc taka reakcję znajdującego sie psa to bym sie bał Very Happy W dzień natomiast ktoś może nawet ruszać klamkę od naszych drzwi a dziewczyna ma to gdzieś Very Happy Fakt że jak leżała kolo naszego łóżka (kładzie się zawsze tak żeby mieć mnie na oku nawet jak wszedłem do wanny pomoczyć sie i zrelaksować po trasie leżała w drzwiach Smile )wystarczyło pogłaskać ją lub nawet położyć na niej rękę i się uspokajała ale tylko do momentu wejścia następnej osoby. Hehehehe jak jej to nie minie to w nocy na pewno złodzieja pod lodówkę nie podprowadzi bo nie zdecyduje się wejść do domu. Dzisiaj bylismy na pierwszych zakupach Smile kupilismy szelki bo jednak na obroży trochę ciągnie i się dusi grzecznie czekała z synami pod sklepem więc jak wróciliśmy do domu dostała w nagrodę wędzone świńskie ucho Smile tylko wióry na pół pokoju leciały ale jak skończyła to podłoga błyszczała a na niej ani okruch nie został. Kupiła juz przy okazji połowę sąsiadów. Zakumplowała się z Labkiem sąsiadów (mają go od 3 dni) bardzo podobnym do tego od Baszki duży, czarny, rozbrykany i jej ustępuje na każdym kroku Smile

Co do nicka to jasne że należałoby go zmienić. A czy to będzie Grześ i Goldi czy Grzegorz & Goldi nie ma dla mnie znaczenia Smile


Ostatnio zmieniony przez Grzegorz & Goldi dnia Nie 13:04, 13 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
marta.bajowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 2360
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dzierżoniów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:08, 13 Wrz 2009    Temat postu:

sq3ntx napisał:
Goldi dała C Z A D U. Nikt z nas nie pospał. Smile Odkryła w sobie duszę psa stróżującego Very Happy U Baszki tego nie było bo mieszka w domku natomiast u mnie w bloku a mieszkamy na parterze każde otwarcie drzwi do klatki skutkowało szczekaniem i warczeniem i to takim porządnym. Gdybym chciał wejść do jakiegoś mieszkania słysząc taka reakcję znajdującego sie psa to bym sie bał Very Happy W dzień natomiast ktoś może nawet ruszać klamkę od naszych drzwi a dziewczyna ma to gdzieś Very Happy

Goldi poprzez wzmożoną czujność pokazuje, że na razie nie czuje się jeszcze bezpiecznie. Mając z takim zachowaniem do czynienia postępowałam następująco:
Pierwsze noce:
Pies spał w sypialni, przy zamkniętych drzwiach na korytarz. W przedpokoju grało radio (lekko słyszane przez nas), a nad ranem dla zagłuszenia ludzi włączałam pralkę zostawiając otwarte drzwi od łazienki.
Po 2 nocach:
Drzwi od sypialni nadal były zamknięte, pralka została wyeliminowana (skończył się materiał do prania Wink ), jednak radio zostało
Po 5 nocach:
Wyeliminowaliśmy radio. Psiak spał jedynie przy zamkniętych drzwiach z nami w sypialni.
W drugim tygodniu:
Zaczęliśmy powoli wprowadzać otwarte drzwi. Najpierw były przymknięte, po kolejnych kilku nocach lekko otwarte itd.

Tym sposobem zachowanie zniknęło Very Happy a psiak zaaklimatyzował się w pełni. U Was może nie będzie potrzeby wdrażania i pralki i radia, ja niestety miałam do czynienia z dość upartym okazem Goldena- stróża Wink Możecie spróbować samych zamkniętych drzwi od sypialni, aż Goldinka nie przyzwyczai się do odgłosów nowego mieszkania. Z dnia na dzień powinno być łatwiej, ze względu na powoli znikający stres.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Baszka
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1439
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:36, 13 Wrz 2009    Temat postu:

sq3ntx napisał:
U Baszki tego nie było bo mieszka w domku natomiast u mnie w bloku a mieszkamy na parterze każde otwarcie drzwi do klatki skutkowało szczekaniem i warczeniem i to takim porządnym.

Niesamowite Shocked Goldinka stróżująca....podczas gdy u mnie dopiero jak ktoś pojawił się w drzwiach to oba psiury reagowały....zaskoczeniem
"skąd tyś się tu wziął" Laughing

Grzegorz jestem ciekawa czy Goldi sygnalizuje potrzebę wyjścia, czy czeka cierpliwie na waszą inicjatywę Question


PS. Bardzo mi smutno bez Goldiśki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13065
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:33, 13 Wrz 2009    Temat postu:

Grzesiu, poczytajcie to:
http://www.fundacjagoldenom.fora.pl/adoptowane,6/nowy-pies-w-domu-porady-dla-wlascicieli,114.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz & Goldi




Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:58, 13 Wrz 2009    Temat postu:

Agata_Emi napisał:
Grzesiu, poczytajcie to:
http://www.fundacjagoldenom.fora.pl/adoptowane,6/nowy-pies-w-domu-porady-dla-wlascicieli,114.html


Tak dziekuję. Niby to wcześniej juz czytałem zanim pojechałem po Goldi ale okazuje się, że zanim nie dotyczy to bierzących zachowań Goldi to jakoś do mnie wiele z tego artykułu nie dotarło (np to szczekanie i warczenie) Dużo musimy sie wspólnie od siebie nauczyć.

Baszko hmmm...... trudno powiedzieć czy sygnalizuje. Została z żoną w domu i niestety posikała na dywan. Żona coś robiła i nie zauważyła. Zresztą mozliwe, że to ze stresu. Dopiero za kilka dni jak już się z nami wszystkimi dobrze oswoi będzie można coś więcej na ten temat powiedzieć. dzisiaj dopiero co zaczyna się bawić swoją piłeczką. wcześniej tylko brała ją ode mnie niosła w jakiś kąt i tam ją zostawiała a dzisiaj juz nawet biegała za nią jak chłopaki jej ją kulały. Very Happy widzę że powoli nabiera do nas zaufania. Jest cudowna.

Basiu wcale Ci się nie dziwię, że jest Ci smutno mam nadzieję tylko że nie okaże się że alergia żony okaże się przeszkodą. Na razie jest dobrze Very Happy Very Happy Very Happy jak przez tydzień będzie tak jak jest to znaczy że Goldi nie działa na nią uczulajaco Very Happy

Albo Goldinka nie sygnalizuje albo ja jej nie umiem odczytywać. Własnie znowu nasikała w domu. Wyszła z balkonu podeszła do swojego kocyka i patrząc na mnie po prostu zrobiła siku. Od przodu wyglądało to jakby usiadła na nim. A ja głupi jeszcze do niej mówiłem bo na mnie patrzyła. Moja nieudolność. W każdym razie ani wcześniej nie kreciła się ani nie podchodziła do drzwi tylko ewidentnie wyszła z balkonu, podeszła do kocyka, nasikała i poszła.


Ostatnio zmieniony przez Grzegorz & Goldi dnia Nie 17:28, 13 Wrz 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Baszka
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1439
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:02, 13 Wrz 2009    Temat postu:

Jestem zaskoczona Surprised bo u mnie z wyjątkiem pierwszego wieczora NIGDY nie zrobiła w domu.
Mam nadzieję, że to tylko stres Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 56, 57, 58  Następny
Strona 5 z 58

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin