Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

SARI
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 76, 77, 78  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:00, 30 Mar 2008    Temat postu:

Dzięki Zorka.
Ja też widzę zmiany, które zachodzą dosłownie z dnia na dzień Very Happy
To mój codzienny powód do radości. Problemy tracą znaczenie.
[link widoczny dla zalogowanych]

To jest zdjęcie z wczorajszego spacerku.
Popatrzcie, ile mamy miejsca do biegania Very Happy
[link widoczny dla zalogowanych]

A tak Sarinka mówi: przerwa w spacerku, czas na pieszczotki Exclamation

Ostatnia noc była ciężka.
Sari śniły się jakieś koszmery z poprzedniego życia. Piszczała przez sen, skuczała, wyła cichutko. Crying or Very sad
Piotr siedział przy niej do świtu i budził biedusię, gdy tylko koszmar powracał. Teraz oboje spokojnie odsypiają.
pozdrawiam cichutko Wink
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Nie 8:25, 30 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:41, 31 Mar 2008    Temat postu:

Poniedziałek. Kolejny dzień z nowego życia Sari.
Wszystko dziewczyny robią razem.
Razem poznają nowych sąsiadów:
[link widoczny dla zalogowanych]

Razem biegają w zaroślach:
[link widoczny dla zalogowanych]

Razem odpoczywają:
[link widoczny dla zalogowanych]

Sarunia zaczęła cieczkę i tego samego dnia pokazała, że potrafi wyjść
z szelek.
Stojąc, wyciągnęła przednie łapki daleko do przodu, nisko pochyliła
głowę, wystawiła zadek do góry, zrobiła w tej pozycji 2 kroczki w tył i dobrze zapięte szelki zjechały z psa. A razem z szelkami, spięta z nimi adresówka.
Zamarłam, a Sari pobiegła w pola. Po ok. 100 m zatrzymała się i wtedy mnie odblokowało. Pierwsze hasło, jakiego ją uczę to: "do domu". Zawołałam "Sari do domu" i podziałało.
Truchcikiem, pierwsza Sari - bez smyczy, za nią Rańka, a na
końcu ja, ledwo żywa ze strachu. Dotarłyśmy do domu.
Dobrze, że byłyśmy na polach za domem, a nie na ulicy.
Teraz będziemy ćwiczyć "stój" i "do mnie".

pozdrawiam
Jolanta (wykończona, ale szczęśliwa)


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Pon 17:57, 31 Mar 2008, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:53, 31 Mar 2008    Temat postu:

Czesc Jolu Ty to masz ubaw z dziewczetami Very Happy Dobrze że spacer zakończył się szczęśliwie - bo tak kolejny kłopot byłby murowany.A na zdjęciach gdyby nie szelki to miałabym problem z odgadnięciem która to Sari a która to Rańka Smile One się strasznie upodabniają do siebie ,przynajmniej tak to widać na zdjęciach.Pozdrowionka ciepło -słoneczno-wiosenne Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pon 17:54, 31 Mar 2008    Temat postu:

U la la...
No to miałaś niezłe przeżycie...
Ale sama wiesz - człowiek uczy się całe życie, nawet przy takich sytuacjach Wink
A Sari pięknieje w oczach! Śliczna z niej dziewczynka... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 22:35, 31 Mar 2008    Temat postu:

no to widzę że nie tylko mój Idrys potrafi w cudowny sposób :smt077 wydostać się nie z szelek ale z obroży , głowa w dół , szybki krok w tył i masz babo placek Shocked
Sari z dnia na dzień coraz bardziej odważna Very Happy super


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 22:36, 31 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:50, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Sari co dzień uczy się czegoś nowego.
Dzisiaj okazało się, że schody nie zjadają psów i można po nich chodzić.
Jak się trochę popracuje łapkami, to można dojść do sypialni.
A jak już się tam jest, to można wskoczyć na pieszczotki do łóżka.
Rańka może, Jantar może, to Sarunia też Very Happy
Schody w dół też zostały obłaskawione. Prowadzą do garażu,
a tam jest tyle ciekawych rzeczy, które można poprzenosić Smile
Cały dom i jego otoczenie (ogrodzone) już jest bezpieczne.
Przyjemnie jest poszczekać pod bramką, albo bramą wjazdową.
Zwłaszcza jeżeli Rańka też szczeka.
Natomiast kawałek dalej bywa różnie.
Dzisiaj bardzo wystraszył Sarinkę okropny potwór. Przepiękny
bażant wystartował jej prawie spod łapek. Resztę spaceru
przeszła bardzo powoli i ostrożnie. Cały czas węsząc, czy nie ma
jeszcze następnego zagrożenia Shocked
Szczekające za ogrodzeniami psy też są bardzo denerwujące.
Nie da się do nich przyzwyczaić. Jedynie przechodzić na drugą
stronę ulicy. I tak sobie chodzimy z lewej na prawą i odwrotnie
Dzisiaj nie ma fotek, bo zabrakło mi trzeciej ręki Wink

pozdrawiam
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Wto 18:55, 01 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:42, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Fajnie się czyta twoje sprawozdania z życia Sari Very Happy Jak fajną książkę tylko nie można zerknąc na koniec ,wszystko jest zaskoczeniem Smile Pozdrawiam
Aśka Zorka i Duszka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:49, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Witam,
jutro znowu (planowo) jedziemy do wet-ów. Sari dostała przy poprzedniej wizycie ksiązeczkę zdrowia, swój pierwszy dokument. W książeczce są już wpisy medyczne, ale strona opisowa jest jeszcze wolna Question
W tej sprawie mam pytania:
- czy mogę podać imię SARI?
- co Wy na to, żeby za datę urodzenia przyjąć 21 marca Very Happy
kiedy Sari pożegnała na zawsze "hodowlę", a Asia przywiozła ja do nas, i oczywiście 2002 rok, bo zakładamy,że Sari ma 6 lat?

---------------------------
pozdrawiam - Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Śro 10:54, 02 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:08, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Ja mam kontakt z jeszcze wcześniejszą właścicielką Sari (wtedy Łajki), która oddała ją i psa Eliota pół roku temu (w sierpniu 2007) Panu z Kościana. Pani twierdzi, że sunia miała wtedy książeczkę zdrowia.

Wiem, że Eliot urodzil się 21.03 2001, a Sari jest o rok młodsza, a więc 2002 (Pani nie pamięta dokładnej daty urodzenia).

P.S. jeszcze pól roku temu, zdaniem tej Pani, psy były radosne, wesołe, nie bały się niczego i nikogo, nie miały problemów zdrowotnych, ehhh


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Śro 11:10, 02 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:39, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Nie wiem kto zrobił Sari krzywdę i wolę tego nie dociekać, bo czasem "nóż mi się w kieszeni otwiera".
Do dziś np. nie podejdzie do miski z jedzeniem, kiedy ktoś jest bliżej niż 3 - 4 m; nie weźmie smakołyka z ręki, jeżeli obok nie ma Rańki, która równocześnie bierze. Nadal boi się kobiet.
Zaakceptowała matkę chrzestną Rańki i naszą kochaną sasiadkę, psiarę. Ale nie na tyle żeby dobrowolnie podejść, pozwala im usiąść obok siebie, nie ucieka, pozwala się głaskać.
Z tego , co czytam na forum SZANSY, Eliot jest w dużo lepszym stanie fizycznym i psychicznym. Miał chłopak więcej szczęscia, albo jest bardziej odporny.
Trudno o tym pisać, nie rozumiem i chyba już nie pojmę, jak można taką krzywdę zrobić bezbronnemu zwierzęciu.

------------------------
pozdrawiam - Jolanta
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:46, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Jola już wiem że czytałaś o Cantonie wiec Cantona to teraz Duszka mieszka z nami czyli ja Zorka i Duszka a jej siostra pojechała do Wrocławia:))Mam nadzieje że dziewczyny wkońcu się spotkają ,poznają ,poszleja i poplotkuja na spacerku Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Śro 17:08, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Zorka napisał:
...a jej siostra pojechała do Wrocławia:))Mam nadzieje że dziewczyny wkońcu się spotkają ,poznają ,poszleja i poplotkuja na spacerku Very Happy

Eee... Zorka, Judith jest w Jarocinie! Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:16, 02 Kwi 2008    Temat postu:

O tak, koniecznie Very Happy Przyjedźcie do nas Laughing Mamy dużo bezpiecznych miejsc do spacerowania i do pływania Cool Cool Cool
Zapraszamy Exclamation

------------------------
pozdrawiam - Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Śro 17:19, 02 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:44, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Jak już wiecie, jedziemy jutro z dziewczynami do wet-ów.
Troszeczkę się denerwujemy (tzn. ja - bardzo, Piotr - nic i średnia wychodzi: "troszeczkę").
Na zdenerwowanie najlepsze jest zajęcie. Padło na kolejną kąpiel Sari.
To są fotki po kąpieli, w trakcie suszenia. Sari młodnieje i pięknieje w oczach.
Może to jest metoda na wieczną młodość?
[link widoczny dla zalogowanych]


To jest Sari. Nie pomyliłam się.
[link widoczny dla zalogowanych]


To też Sarinka. Śpi po kolacji. To był męczący dzień.
[link widoczny dla zalogowanych]


Czy te zdjęcia nie potwierdzają mojej tezy o wiecznej młodości?

-------------------------
pozdrawiam - Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Śro 19:37, 02 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Warna.




Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:42, 02 Kwi 2008    Temat postu:

Potwierdzaja. Potwierdzaja tez teze, ze Goldeny sa najpiekniejszymi psami na swiecie! (bez urazy). Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 76, 77, 78  Następny
Strona 6 z 78

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin