Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

SARI
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 76, 77, 78  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:40, 27 Mar 2008    Temat postu:

Jolu, Jolu, co u Was? Jak Sari?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:58, 27 Mar 2008    Temat postu:

Z życia Sari. Same dobre wiadomości.
Sarunia odkryła, że ogonek służy psu do rozweselania ludzi. Wystarczy pomachać i już wszyscy cieszą się.
Macha na dzień dobry, macha na spacerku i uśmiecha się. Jest cudowna.
Najlepsze jest to, że w 6-letnim psie budzi się szczeniak. Podkrada piłeczki, kładzie się na nich i udaje, że to nie ona. Psoci, ściąga wszystko, co jest w zasięgu pyszczka. Ostatniej nocy nadgryzła zimowy but Piotra.
[link widoczny dla zalogowanych]

Po co mu te buty? Rzadko w nich chodził, zima skończyła się już, kupimy mu nowe.
Dzisiaj po południu obie dziewczynki jadą do weta. Ja już się denerwuję od wczoraj, a one obie - bezstresowe.
pozdrawiam
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Pią 21:36, 28 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:13, 28 Mar 2008    Temat postu:

i jak po wizycie u weta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:19, 28 Mar 2008    Temat postu:

Witam.
Sama nie wiem od czego zacząć, chyba wyjdę na najbardziej rozgadaną psiarę na forum. Trudno, jak ktoś nie chce, nie musi czytać.
Jak przewidywałam, wizyta u weta była dla Sari ciężkim przeżyciem. Obcy ludzie,
psy - nie wszystkie pokojowo nastawione. No i sam gabinet pełny dziwnych zapachów.
Sarunia wyrażnie była zaniepokojona, ale dała się zbadać (na podłodze).
Mamy już wstępny plan działań:
dokończyć leczenie zapalenia spojówek, kropelki te same, jeszcze 3 dni;
od wczoraj leczymy bakteryjne zapalenie uszu (zawiesina Panalog):
odrobaczenie przez 3 dni począwszy od 29.03. (żeby nie za szybko po Fiprexie)
po 3 tabl. Aniprazolu dziennie;
po wyleczeniu bakteryjnego zapalenia uszu będziemy walczyć ze świerzbowcem,
który też siedzi w uszach (odseparować od kotów, jak?);
skóra - podajemy z karmą Oeparol w kapsułkach i olej lniany, w odwodzie mamy antybiotyk - oby nie był potrzebny, od przyszłego tygodnia kąpiele w szamponie leczniczym;
jak już skóra będzie w porządku, szczepienia: najpierw wirusowe, potem wścieklizna,
a po cieczce - sterylizacja, a w drugiej kolejności usunięcie guza razem z pakietem mlecznym;
Sarunia waży 25,050 kg, przeszła nieleczone zapalenie oskrzeli, ma zmiany krzywicze, przednie zeby połamane (trudno określić wiek), jeat ogólnie zabiedzona. Analitykę zrobimy w przyszłym tygodniu i zobaczymy co jeszcze wyjdzie. Serce i płuca osłuchowo w porządku. EKG zrobimy jak się trochę z gabinetem oswoi.
Rany na przednich łapkach są prawdopodobnie wynikiem SAMOOKALECZENIA.
Po powrocie do domu Sari piła jak smok, na ostatni spacerek wyszłyśmy o 23.30.a o 6.30 była już kałuża na wykładzinie. Na 1 spacer wychodziłyśmy kilka razy, Sari ciagle wracała na ganek. Qpka zaraz za ogrodzeniem, bardzo luźna.
Cofnęła się nam dziewczynka, ale szybko to odrobimy. Trudno, wizyta u weta była konieczna. Następna z końcem przyszłego tygodnia, może nie będzie już tak stresująca Very Happy
Jeżeli o czymś zapomniałam, napiszę później.
pozdrawiam
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Pią 12:28, 28 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pią 12:45, 28 Mar 2008    Temat postu:

Jolanta napisał:
Sama nie wiem od czego zacząć, chyba wyjdę na najbardziej rozgadaną psiarę na forum. Trudno, jak ktoś nie chce, nie musi czytać.

Jola, nawet tak nie żartuj! Większość z nas wchodzi tu co chwilę, sprawdza czy są jakieś nowe wiadomości i czeka na każde zdanie i informację o suni!
Jolanta napisał:
Jak przewidywałam, wizyta u weta była dla Sari ciężkim przeżyciem...

Czyli ogólnie bida z niej... Sad
No, ale przez tyle czasu doprowadzano ją do takiego stanu ( Evil or Very Mad ) to i teraz musi go trochę minąć nim Sari dojdzie do siebie... A w Waszym domu i przy Waszej opiece przebiegnie jej to o wiele szybciej i mniej boleśnie niż gdziekolwiek indziej...
Jolu, czy potrzebujecie wsparcia finansowego na te wszystkie leki i zabiegi? Jakby co - pisz śmiało! Od tego tu jesteśmy, żeby sobie w takich sprawach pomagać Laughing


Ostatnio zmieniony przez Aśka Axelowa dnia Pią 13:26, 28 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:12, 28 Mar 2008    Temat postu:

Jolu, jeśli tylko czegoś potrzebujecie, dawaj znać !
Tak sobie pomyślałam nieśmiało, nie wiem tylko czy to możliwe, żeby za tydzień weterynarz przyjechał do Sari? Nie byłoby to tak bardzo stresujące dla niej, nie wiem tylko czy wszystko co jest zaplanowane na tą wizytę da się zrobić w domu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:18, 28 Mar 2008    Temat postu:

Dzięki Asiu za zainteresowanie Sarunią Laughing
Z czasem na pewno wszystko będzie dobrze. Wierzę w moich wetów Very Happy
Co do pomocy finansowej, to potrzebujecie teraz pieniążków dla Wegi.
Ja sobie na razie radzę Wink Jak będę w poważnej potrzebie, zawiadomię Embarassed
Dziękuję i pozdrawiam
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Pią 13:20, 28 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:37, 28 Mar 2008    Temat postu:

Niestety, mój wet nie ma wizyt domowych. Tylko w wyjątkowych przypadkach, późno w nocy, bo rano operuje, a po południu przyjmuje do ostatniego pacjenta, czyli długo, a dzieli nas ponad 20 km Confused
Mam oczywiście blisko gabinety weterynaryjne, i nawet całodobowe wizyty domowe, ale mam zaufanie tylko do Jacka Klicha i Ani Kułyk, którzy razem prowadzą gabinet Exclamation
Nie oddałabym dziewczynek w żadne inne wet-ręce Smile
Lepiej znieść pewne niewygody, ale mieć pewność, że wet zrobi co można, najlepiej jak się da. I na dodatek powie prawdę, oraz uprzedzi, co może być dalej Surprised
Sari pokocha ich tak jak Rańka, i przyzwyczai się, że nikt tam żadnej krzywdy nie robi Laughing
A poza tym, za tydzień będzie już zupełnie innym psem. Jestem pewna Wink
pozdrawiam serdecznie
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Pią 13:39, 28 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 14:31, 28 Mar 2008    Temat postu:

Jolu wiedziałam że u Ciebie będzie miała super opiekę Very Happy i masz rację za tydzień będzie już zupełnie innym psem Wink
Powrót do góry
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:05, 28 Mar 2008    Temat postu:

Dzisiejsze fotki Sarinki.
[link widoczny dla zalogowanych]

Sarunia na ganku przed drzwiami. Wyjść? Nie wyjść?

Jednak wyszła. Na trawkę przed tarasem.
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Pią 21:41, 28 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pią 17:33, 28 Mar 2008    Temat postu:

Ślicznota jedna... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Sob 22:07, 29 Mar 2008    Temat postu:

Co tam Jolu u Sari słychać? Doszła już do siebie po wizycie u weta?
A może jakieś nowe zdjęcia masz??? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:25, 29 Mar 2008    Temat postu:

Witam,
Sarinka już odreagowała wizytę u weta i doszła do poprzedniego stanu.
Bez problemu wyszła rano przez ganek z Rańką, zrobiły siusiu.
Wygląda to komicznie, bo siusia Rańka, a Sari stoi za nią "w kolejce".
Potem Sari obwąchuje, co zrobiła Rańka i siusia w tym samym miejscu.
Z wyjściem na dalszy spacer też nie było problemu. Sari chodzi już przed siebie.
Przedtem kręciła się w kółko, a właściwie dookoła mnie, lub Piotra, zależy kto trzymał smycz.
Potem w ciągu dnia dziewczyny miały otwarty taras i biegały wokół domu. Sari nawet poszczekiwała przed furtką.
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Sob 22:28, 29 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:39, 29 Mar 2008    Temat postu:

Sari jest troszeczkę nieśmiała i chowa się widząc, że chcę jej zrobić zdjęcie.
Stąd nie najlepsza jakość fotek. Muszę się spieszyć, bo model umyka, ale wyraźnie widać, że na znanym już terenie, ogrodzonym, Sari czuje się bezpiecznie.
[link widoczny dla zalogowanych]

to rude pod granatowym krzesłem - to Jantarek.
pozdrawiam
Jolanta


Ostatnio zmieniony przez Jolanta dnia Sob 22:42, 29 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:14, 30 Mar 2008    Temat postu:

Jola ja jestem w szoku...to nie ta sama sunia:)))czy Ty ja czasami nie podmieniłaśWink)))szok szok.Jestescie kochane ludziska.No i Jantarka Smile))pozdrawiam serdecznie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 76, 77, 78  Następny
Strona 5 z 78

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin