Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

BORYS
Idź do strony 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:28, 29 Sty 2011    Temat postu: BORYS

Kilka dni temu w Jaworznie został znaleziony golden. Pies nie ma tatuażu ani chipa, był bez obroży, zaniedbany, zarośnięty, brudny, skołtuniony.
Osoba, która przyjęła go psa pod swój dach, mogła go potrzymać tylko kilka dni więc poprosiła nas o pomoc. Ustaliliśmy, że weźmiemy psa pod naszą opiekę, a jak nie znajdzie się właściciel, psiak zostanie przygotowany do adopcji i znajdziemy mu nowy dom.
W okolicy znalezienia zostały porozwieszanie ogłoszenia.

W tej chwili pies jest w drodze na tymczas do Alicji Pasiastej.


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pon 20:30, 29 Wrz 2014, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:15, 29 Sty 2011    Temat postu:

Borysek, bo takie imię dostał nasz nowy wspólmieszkaniec jest już z nami od kilku godzin. Na razie obejrzał dom, nie zjadł kolacji i drzemie w kuchni. Zachowuje się zupełnie inaczej niż pies, który zmienia dom, jest zestresowany i w nowym otoczeniu denerwuje się, dyszy i dużo pije.
Borys całym swoim ciałem mówi, nareszcie ciepło i dach nad głową. Ostrożnie się nam przygląda, chodzi za każdym i obserwuje (my jego też Smile). Z Pasiem zawarli pakt o nieagresji i każdy chodzi swoimi drogami.
Jutro dalszy ciąg nastąpi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:28, 30 Sty 2011    Temat postu:

Ala, pokaż nam Borysa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:48, 30 Sty 2011    Temat postu:

No chwilowo nie pokażę, bo aparat fotograficzny odmówił współpracy.
Ale za to mogę napisać.
Po kolei:
Borys jest goldenem z tego drugiego bieguna: smukłej lekkiej budowy. Pasio z tych modnych ostatnio grubokościstych.
Pasio mógłby jeść na okrągło, Borysek mimo widocznego zabiedzenia nie należy do łasuchów. Jedzenie bierze z ręki delikatnie i je nie zachłannie.
Bardzo grzeczny jest podczas zabiegów pielęgnacyjnych (też przeciwieństwo Pasia).

Nauczył się już jeść suchą karmę, której chyba wcześniej nie znał. Na razie je z ręki.
Jest bardzo spragniony towarzystwa człowieka. Asystuje wszystkim domownikom na zmianę.

Wyprowadzam obu po kolei. Ale po południu odważyłam się i poprowadziłam obu na dwóch smyczach na naszą łączkę. Szli pięknie. Jedną ręką trzymałam dwie smycze.
Borysek na smyczy nie ciągnie.
Ponieważ ma zapalenie spojówek, oczka przemyliśmy świetlikiem. Teraz w napięciu czekamy na... qooopę, bo takowej jeszcze nie było u nas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astusiowa




Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:53, 30 Sty 2011    Temat postu:

Alu... jak on się czuje? mam nadzieję, ze choć odrobinę się zaaklimatyzował.

U mnie też pił bardzo dużo - co zrzuciłam na karb stresu.
Z jedzeniem tez było kiepsko gdyż suchej karmy to on chyba nie zna. Kupiłam mu więc szybciutko puszkę - którą pochłonął w mgnieniu oka. Na następny dzień puszka też już go nie interesowała. I nawet konkurencja w postaci Asti nie zrobiła na nim wrażenia.
Zauważyłam natomiast (Ty juz pewnie też), ze bardzo reaguje na talerze. Sam fakt, ze brałam takowy do ręki powodował, że Borys meldował się natychmiast i czekając na swoją kolej (?)
Nie wiem, może inna karma... Orijenem dosłownie pluł Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astusiowa




Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:56, 30 Sty 2011    Temat postu:

Oooo... widzę, że telepatia zadziałała i obie pisałyśmy o przystojniaku w tym samym czasie Smile

Ala - masz rację, ja chodziłam z Astuchą na jednej smyczy i Borysem na drugiej - i było pięknie!!!

Też spał obok Twojego łózka?

A co do higieny - fakt, szczotkowanie czy przecieranie sierści znosił cudownie. Nawet mycie uszaków i nie stanowi problemu Smile

I jeszcze jedno - ja to jego niespokojne zachowanie typu dyszenie, nerwowe chodzenie - tłumaczyłam sobie tym, że pewnie pierwszy raz od dłuższego czas znalazł się w domu ... w domu, w którym jest dużo cieplej niz na dworze Sad
Poza tym jego poczucie wolnego ducha - tez musiało zostać nadszarpniete. Do tej pory biegał i chadzał sobie gdzie chciał - a tu ma nagle ograniczoną przestrzeń.

Ucałuj go od nas i powiedz mu, ze za nim tęsknimy


Ostatnio zmieniony przez Astusiowa dnia Nie 20:59, 30 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:02, 30 Sty 2011    Temat postu:

Na talerze jakoś specjalnie nie reaguje. Ale faktem jest że caly czas za mną chodzi, więc i tak przy mnie jest, jak wyciągam talerze. Może nie zauważyłam. Objawów stresu z piciem ogromnej ilości wody i dyszeniem też nie było, co przyznaję, trochę mnie zdziwiło, bo to typowy objaw stresu na zmianę miejsca.
Wczoraj nie chciał suchego (jemy Regala), dzisiaj rano dwie garstki z ręki, a teraz już całą porcję zjadł - ale też z ręki.
Nauczy się, Rasta też nie znała suchej karmy - przez parę dni jadła z ręki, a potem podstawiłam michę pod nos i dyskusji nie było Wink.

Aklimatyzuje się dobrze. Znalazł juz sobie miejsce do spania - koło mojego łóżka (a Pasio na łóżku Wink)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:06, 30 Sty 2011    Temat postu:

Astusiowa napisał:

Poza tym jego poczucie wolnego ducha - tez musiało zostać nadszarpniete. Do tej pory biegał i chadzał sobie gdzie chciał - a tu ma nagle ograniczoną przestrzeń.

Ucałuj go od nas i powiedz mu, ze za nim tęsknimy


Ja mam wrażenie, że ta jego "wolność" to nie było to, czego Borysek potrzebuje najbardziej.

Borysek z przyjemnością ucałowany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astusiowa




Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:27, 30 Sty 2011    Temat postu:

Pasiasta Alicja napisał:

Ja mam wrażenie, że ta jego "wolność" to nie było to, czego Borysek potrzebuje najbardziej.


Źle mnie zrozumiałaś...
Ja osobiście nie spotkałam jeszcze psa, który potrzebowałby takiego kontaktu z człowiekiem jak on. Straszny deficyt...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:30, 30 Sty 2011    Temat postu:

Astusiowa napisał:
Pasiasta Alicja napisał:

Ja mam wrażenie, że ta jego "wolność" to nie było to, czego Borysek potrzebuje najbardziej.


Źle mnie zrozumiałaś...
Ja osobiście nie spotkałam jeszcze psa, który potrzebowałby takiego kontaktu z człowiekiem jak on. Straszny deficyt...


Dobrze zrozumiałam, tylko może "niewyrażnie" napisałam Wink Chodziło mi o to samo - straszny deficyt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:30, 31 Sty 2011    Temat postu:

Pasio z Boryskiem zostali dzisiaj na 7 godzin sami. Dom stoi. Na pewno ktoryś leżał na moim łóżku, że Pasio, to na 100% (kiedyś wychodząc z domu przez roztargnienie zamknęłam drzwi do sypialni, pod drzwiami wyjściowymi usłyszałam kwik rozpaczy - szybko wróciłam na piętro, żeby zobaczyć Pasia, stojącego ze zrozpaczoną miną prze zamkniętą sypialnią). A czy ich tam spało dwóch dzisiaj, to ich słodka tajemnica.. Piesy bawiły się z dziećmi dzisiaj. Pasio uwielbia łapać śnieżki, Boryska to nie za bardzo interesowało.
Tak samo jak mniej go interesuje zabawa z Pasiem, niż ze mną. Pasio zapraszał Boryska do berka, ale Borysek szybko stracił zainteresowanie. Woli bawić się z człowiekiem, Pasio też. Efekt był taki, że w pewnym momencie oba stanęły przede mną z wyczekującymi minami ze sznurami w zębach.

Borys pogodził się już z suchą karmą. W sobotę był strajk, w niedzielę dwie garsteczki z ręki. Wieczorem i dzisiaj rano też z ręki, ale pełna porcja. A kolacja już została zjedzona z michy bez krzywienia noska.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Baszka
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:22, 31 Sty 2011    Temat postu:

Pasiasta Alicja napisał:
Borys pogodził się już z suchą karmą. W sobotę był strajk, w niedzielę dwie garsteczki z ręki. Wieczorem i dzisiaj rano też z ręki, ale pełna porcja. A kolacja już została zjedzona z michy bez krzywienia noska.
Wiem coś o tym Very Happy i wiadomo że głodzik robi za nauczyciela
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:02, 01 Lut 2011    Temat postu:

Ponieważ nasz Pan Wet ma super uniwersalny czytnik, wybraliśmy się dzisiaj do weta poszukać jeszcze raz chipa. Borysek nie ma takowego z całą pewnością. Oczka już w porządku. Po zważeniu na bardzo dokładnej wadze elektronicznej okazało się, że chłopak waży 32,75 kg. Dostał piguły na robale, które już pożarł i za parę dni jak dobrze pójdzie, to będziemy się szczepić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astusiowa




Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jaworzno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:45, 02 Lut 2011    Temat postu:

Alu - ja też jedną z pierwszych rzeczy jaką zrobiłam było sprawdzenie czy nie ma czipa.
Nie miał też żadnej obroży - a tym samym adresówki.

Wczoraj połaziłam trochę i sprawdziłam w kilku strategicznych miejscach czy nie ma jakichś ogłoszeń o goldenie, który komuś uciekł.
Żadnego takowego nie znalazłam.
Choć sądząc po tym jak bardzo był zaniedbany (choćby stan uszu) - to chyba nie jest piesek, który zwiał np. za suczką... a raczej błakające się od dłuższego czasu biedactwo.

Pozdrów go od nas (z Astuchą na czele)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarzyna_Margo
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:51, 02 Lut 2011    Temat postu:

Pasiasta Alicja napisał:
Dostał piguły na robale, które już pożarł


Alaaaa, ja Cię proszę - przestań go karmić robalami Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 1 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin