Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

RUBI (CZERWONA) ma już dom
Idź do strony 1, 2, 3 ... 19, 20, 21  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:16, 04 Maj 2012    Temat postu: RUBI (CZERWONA) ma już dom

Czerwona to szczeniak z miotu zabranego z pseudohodowli.

Tutaj znajduje się wątek całego miotu:
http://www.fundacjagoldenom.fora.pl/pod-opieka-fundacji,17/8-szczeniakow,3428.html

Czerwona pojechała dziś z Tomkiem i Patrycją do Gdańska. Czekamy na wieści poadopcyjne

















Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Sob 10:37, 05 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klan Klonów




Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń

PostWysłany: Sob 0:01, 05 Maj 2012    Temat postu:

Patrycja i Tomek w drodze, więc my po cichu donosimy, że Czerwona poznaje wielki świat i nawet jeśli coś ją zdziwi i przestraszy, to jest tylko krótka kontrola, czy dalej Tomek jest na smyczy i idziemy dalej







Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarzyna_Margo
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:01, 05 Maj 2012    Temat postu:

To ja może w zastępstwie Patrycji i Tomka uprzedzę, że na wieści z nowego domu Panny Czerwonej musimy chwilę zaczekać. Dziewczynka tę długą podróż odbywa etapami i do Gdańska dotrze dopiero jutro.

Patrycja, Tomek - gratulacje i powodzenia! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomek_Rubi
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 15 Mar 2012
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:55, 05 Maj 2012    Temat postu:

Czerwona odtąd nazywa się Rubi - rubia to po hiszpańsku jasna, blondynka.

Zatrzymaliśmy na przystanku w Toruniu, bo nie jesteśmy takimi cyborgami, żeby przejechać przez całą Polskę jednego dnia, a też nie wyjechaliśmy z Ustronia bardzo wcześnie.
Podróż przebiegła bez niespodzianek. Mała wprawdzie nie zmrużyła oka, ale też siedziała spokojnie nie wyrywając się, chociaż do samochodu po postoju było ją trzeba wnieść. Zobaczymy jak będzie dzisiaj.
Z obserwacji: małą straszą przede wszystkim dźwięki, a już najbardziej szelest folii. Jeżeli przypadkiem czegoś takiego dotknie nosem, to potrafi odskoczyć na pół metra.
Ma też opory przed przekraczaniem wszelkich drzwi (w domu już nie, tylko te wejściowe), łącznie z furtkami w ogrodzeniu, chociaż furtki, po kilkukrotnym przejściu z konieczności w drodze na spacer, zostały opanowane.
Do klatki schodowej była wczoraj dosłownie wabiona marchewką - ostatecznie było ją trzeba wziąć na ręce. Dzisiaj, wprawdzie przy ziemi, ale drzwi przekroczyła już na własnych łapach. Podejrzewam, że opory przy wejściu do klatki też są spowodowane akustyką - echem.

W nocy spała spokojnie w naszej okolicy, chociaż piła też wodę na potęgę i już bałem się, że rano na podłodze zastanę katastrofę. Tym bardziej, że wczoraj wieczorem pomimo godzinnych zaklęć po jedzeniu, nie udało się wyczekać, żeby to co piesek wypił, wyszło drugą stroną. Na szczęscie opróżnianie przebiegło dopiero rano na spacerze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota Jenisiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1485
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:35, 05 Maj 2012    Temat postu:

To my gratulujemy i bardzo się cieszymy, że do Gdańska trafi następna fundacyjna piesa Very Happy Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gośka&Bella
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 2021
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:58, 05 Maj 2012    Temat postu:

czossi napisał:
Czerwona odtąd nazywa się Rubi - rubia to po hiszpańsku jasna, blondynka.


Świetne imię - jasna i blondynka się zgadza, ale i tak kojarzy się w pierwszej chwili z rubinem, czyli Czerwona! Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pati od Rubi
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:10, 06 Maj 2012    Temat postu:

Melduje się druga połowa nowej rodziny Czerwonej Smile

Droga dziś przebiegła spokojnie. Auto nadal nie jest fajne i dobrowolnie Rubi nie wsiada, za to bardzo dobrowolnie wyskakuje zeń Wink Mała całą drogę praktycznie przeleżała, aczkolwiek nie spała. Po drodze przydarzyła nam się niespodzianka w postaci siku - dość zadziwiające, bo bez jakiegokolwiek sygnału z jej strony - ani wstawania, ani wiercenia, ani nic. Nawet nie wiem, w którym momencie. Może się czegoś przestraszyła?

Klatka schodowa była bardzo straszna na początku, ale na wieczornym spacerku Rubi już samodzielnie weszła do środka. Hałasy miasta nie są przyjemne - zwłaszcza, jak coś szybko przejedzie - ale nie ma jakiejś przesadnej paniki. W ogóle z Rubi odważna bestia - praktycznie w każdym nowym miejscu (postoje po drodze, Toruń, Gdańsk) po chwili zaniepokojenia ogon wędrował w górę i bardzo szybko zaczynał merdolić Smile

Dziewczyna jest wyjątkowo rozgadana - co i rusz chrumka (na zadowolenie, na zaniepokojenie, jak się przeciąga we śnie, itd.) plus dodatkowo - tak jak nas Dominika z Łukaszem uprzedzali - szczeka. Jak na postoju spotkała kozy, to dzielnie obszczekała te "dziwne psy" Smile niestety - równie dzielnie szczeka, jak ją samą na chwilę zostawić w mieszkaniu (przenosiliśmy rzeczy z auta) - małą z czwartego piętra słychać było na parterze... Przypuszczalnie za dużo było na raz - nowe miejsce, nowe zapachy, nowe odgłosy, wszystko nowe, a jedyni znani ludzie zniknęli - każdy by protestował - niemniej na to pewnie będziemy musieli zwrócić większą uwagę.

Forum mi napisało, że zdjęcia mogę wkleić dopiero po napisaniu trzech postów Smile) Więc fotorelacja trochę później - zresztą zdjęć z podróży za bardzo nie ma - byłam zbyt zaaferowana - ze spacerów miejskich również nie bardzo bo były one realizowane w trybie "alarmu ewakuacyjnego" przez co aparat został w domu... ale postaramy się poprawić Smile

PS. Wiadomość z ostatniej chwili - mała zgubiła kolejnego ząbka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angelika Maksiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Maj 2011
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:46, 06 Maj 2012    Temat postu:

Witamy czerwoną dziewczynkę w Gdańsku Applause
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarzyna_Margo
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:59, 06 Maj 2012    Temat postu:

Witaj Rubinowa Patrycjo Smile
I napisz szybciutko dwa kolejne posty bo nie możemy się doczekać zdjęć już nie-fundacyjnego maleństwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pati od Rubi
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:47, 06 Maj 2012    Temat postu:

No to będzie w trybie przyspieszonym Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pati od Rubi
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:48, 06 Maj 2012    Temat postu:

Mam nadzieję, że w następnym poście małe foto-story pójdzie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klan Klonów




Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń

PostWysłany: Nie 21:53, 06 Maj 2012    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pati od Rubi
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:56, 06 Maj 2012    Temat postu:

Parę zdjęć jeszcze z Ustronia:




i z drogi:


z noclegu w Toruniu:
- Tomek! Przesuń się, żebym się mogła położyć!
Nie zdążyłam się odwrócić, żeby zgasić światło, gdy zobaczyłam taki obrazek (moje miejsce rzecz jasna pod pomarańczowym kocykiem):

- Rubi złaź! To moje miejsce!
- "No przecież śpię już!"


I z Gdańska - dziewczyna czuje się dość swobodnie

- "Czego?"


Niestety nadal nie opanowałam ogarnięcia kwestii "alarmu ewakuacyjnego" i zabrania aparatu, więc zdjątka wyłącznie domowe...
Obrabianie zdobyczy spacerowej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomek_Rubi
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 15 Mar 2012
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:25, 06 Maj 2012    Temat postu:

Dzień rozpoczął się od małego jeziorka na podłodze. Wprawdzie zdążyłem zauważyć, że zaczęło się TO wąchanie podłogi, ale odwrócenie uwagi nie powiodło się i udałem się na spacer już z opróżnionym zbiorniczkiem. Jednak nie na darmo, bo poszła też kupka. W sumie w ciągu dzisiejszego dnia były cztery. Takie normalne, pełnowymiarowe, żadne tam rozwolnienia. Czy to trochę nie za dużo jak na takiego psa?
Poza tym psicę można wyprowadzać regularnie co 3 godziny i nie powoduje to niespodzianek w domu.

Co ciekawe - w pewnym momencie zaczęła rwać do przodu - myślałem, że za człowiekiem, ale nie: okazało się, że pamięta, gdzie wczoraj wieczorem jeden pan wysypał karmę swojemu psu.

Drzwi do klatki schodowej są już opanowane. Nie tylko się nie boi, ale też zatrzymuje się przy odpowiednich (w bloku są tylko jedne Wink ale to też cieszy) i wlatuje pierwsza. Nie ma też żadnego strachu przed instrumentami muzycznymi.

Bardzo inteligentna z niej bestia. Szybko się przystosowuje do nowych warunków i (tak jak Klony mówiły) szuka sposobów na osiągnięcie swojego celu. Np. zaczęła obrabiać patyk ze spaceru na wersalce, zabrałem jej i rzuciłem w okolicy posłania. Spróbowała jeszcze raz, więc ponownie zabrałem i rzuciłem przy posłaniu. Pozostała tam dopóki byłem w pokoju, ale jak tylko pokój opustoszał władowała się z patykiem z powrotem na wersalkę...

Z ciekawości spróbowaliśmy umieszczenia smaczków w ikeowej sowie - pacynce. Rozpracowanie sposobu dostania się do środka zajęło jej poniżej 5 minut. Próbowała też trącania łapą, tak jak kule ze smakołykami.

Ogólnie to jednak jest przytulak. Wprawdzie wyleguje się po różnych kątach, ale też bardzo często przychodzi się przytulić i chyba lubi czuć inne ciało u boku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pati od Rubi
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:35, 07 Maj 2012    Temat postu:

I udało się zrobić kilka zdjęć spacerowych - nasza błyskawica jest niebotycznie szybka (zwłaszcza jak w fazę głupawki wejdzie) Smile
Poznajemy kolegów:

Na spacerku w lesie - typowy obrazek - nochal przy ziemi i przeszukujemy


"Błoto! Błoto! Błoto!"


"Jestem szybsza od Twojego Autofocusa!"

Aportowanie jest fajne



Do czasu aż się znudzi - wtedy obrabianie jest fajniejsze Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 19, 20, 21  Następny
Strona 1 z 21

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin