Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

BAZIS
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 16, 17, 18  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna Bazisowa




Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:08, 18 Lis 2013    Temat postu:

Jeszcze zapomniałam napisać, że na meble nie lubi wchodzić, nieraz był zapraszany ale po chwili uciekał być może kwestia tego, że było Mu za ciepło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka i Fibi




Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 1099
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:18, 19 Lis 2013    Temat postu:

Miałam dzisiaj okazję zobaczyć Bazisa na żywo pod gabinetem dr Irenki. Och Boże, jakież to cudo Exclamation Heart
Poza tym, że jest śliczny i wygląda tak, że Marsowa myślała, że to ledwie wyrośnięty szczeniak to jest naprawdę cudowny. Ufny, przymilny, tulący się, pchający się pod ręce do głaskania, a zarazem wesoły, radosny, wyluzowany, przyjazny dla psów obu płci i do tego te mądre, ufne oczy goldenie... Ktokolwiek trafi na Bazisa, będzie miał w domu prawdziwy skarb. Już dalej nie zaśmiecam, ale nie mogłam się powstrzymać Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuba i Kaprys
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:18, 20 Lis 2013    Temat postu:

Super piszcie takimi wiadomosciami trzeba sie dzielic Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasien
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 0:37, 21 Lis 2013    Temat postu:

Kolejna porcja wieści o Bazisie Smile
Wczoraj byliśmy u dr Irenki. Pod przychodnią spotkaliśmy kilka fundacyjnych psiaków, z którymi Bazis z przyjemnością się zapoznał. Problem pojawił się za to, kiedy mieliśmy wejść do środka- Chłopak z całej siły się zaparł, a potem wyciągnął łepek z obroży i próbował zwiać. Ostatecznie został wniesiony do przychodni na rękach, za co bardzo dziękuję Wojtkowi Smile U dr Irenki było już znacznie spokojnie. Bazis grzecznie zniósł badanie i pobranie krwi, chętne wszedł na wagę. Dr Irenka stwierdziła, że ciut przychudy jest (waży 30,7 kg) i ze 2 kg więcej by mu się przydały. Teraz czekamy na decyzję odnośnie rozpoczęcia odrobaczania, a potem szczepienia.

Poza tym czas nam z Bazisem błogo upływa:) To absolutnie przecudny psiak. Na spacerach jakby mniej ciągnie, zaczął się ładnie bawić zabawkami. A dziś po raz pierwszy słyszałam jak szczekał podczas zabawy Smile Ma tylko duży kłopot z wchodzeniem i schodzeniem po schodach, jakby się bał. Wchodzi na pół piętro i dalej się nie rusza, nawet zachęcony smaczkami. A potem schodzi trzymając się blisko ściany. Chyba będę musiała zadbać o jakąś smaczniejszą zachętę Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:14, 21 Lis 2013    Temat postu:

Kasiu, na te schodowe strachy spróbujcie skorzystać z pomocy Korta . Psy uczą się bardzo fajnie przez naśladownictwo, obserwując inne psy, ich działania, reakcje, emocje więc jest duża szansa, że jak Kort będzie wyluzowany schodził ze schodów, to i Bazis tak zrobi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola i Kort




Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WARSZAWA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:26, 21 Lis 2013    Temat postu:

OOO dzięki Agata to bardzo dobry pomysł. Kort skacze po schodach jak szalony Smile więc pokaże tym samym że schody to nic strasznego, a ja ze swojej strony trochę przystopuję Korta, żeby nie wystraszył jeszcze bardziej Bazia:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota Jenisiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:03, 21 Lis 2013    Temat postu:

A ja jestem zaskoczona tymi schodami, bo jak go odbieraliśmy to wyleciał na schody cały w skowronkach.
Hmmm, a czy może mieć znaczenie to, że on mieszkał właśnie jakby na półpiętrze (wyższy parter), może dlatego nie chce iść dalej, bo uważa że już doszedł gdzie trzeba

Co do uwolnienia się z obroży to musicie uważać, nam też próbował się wydostać i całkiem dobrze mu to wychodziło. Nie wyglądało to co prawda na chęć ucieczki, raczej na to, że w danym momencie miał chęć iść w inną stronę i się zaparł, ale jest to trochę niebezpieczne, może lepiej było by na razie go w szelki ubierać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka i Fibi




Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 1099
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:17, 21 Lis 2013    Temat postu:

Szelki to też nie jest niestety zabezpieczenie. Fibi ma opanowane do perfekcji wyskakiwanie z każdych szelek w mniej niż 15 sekund też zresztą wtedy kiedy chce iść w inną stronę Twisted Evil Jedyne co nam się sprawdza to uważanie i luzowanie smyczy jak tylko pojawi się niecny zamiar
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justyna Bazisowa




Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:03, 21 Lis 2013    Temat postu:

Podejrzewam, że nie wchodzi dalej bo mieszkał u Nas na parterze czyli jakby na pół piętro zawsze wchodził.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola i Kort




Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WARSZAWA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:04, 21 Lis 2013    Temat postu:

zaczęliśmy dzisiaj walkę ze schodowymi strachami. Bazis za żadne skarby świata nie chciał wejść nawet na tą część klatki gdzie są schody, mimo że zachęcałam go smakami, kiełbaską , a Kort w tym czasie za 10 razy zbiegł i wbiegł na schody. Tak bardzo się bał i denerwował, że przylepiał się bokiem do drzwi windy i trząsł się jak osika. Nawet szczeknął mimo, że wcześniej wydawało mi się że to nie jest pies szczekający. Udało się nam tyle, że połową ciała Bazis wszedł na klatkę schodową, a raczej wczołgał się i tam już pozostał. Nie będzie łatwo, ale będziemy walczyćSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gośka&Bella
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 2021
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:24, 21 Lis 2013    Temat postu:

Belka co prawda ma inne podejście (przelatuje przez klatkę schodową, w tym schody, z prędkością światła, więc generalnie jest prostsza w obsłudze) , ale to też wynika z lęku. I niestety, po dwóch latach poprawa polega tylko na tym, że biegnie wolniej, albo odwrotnie - czeka na mnie i idzie tuż przy mnie, ale to wszystko nadal z lęku. Dodatkowo potwornie się boi ludzi na klatce, choc w innych okolicznościach już nie - to chyba jest największy problem. Praca z nią, prowadzona jeszcze przez Martę, przy wspólpracy Nikusia, raczej pogłębiła lęk, niż pomogła. Zmuszona do maszerowania w górę i na dół, wyraźnie była potem jeszcze bardziej zestresowana. Naturalnie o jedzeniu na klatce smaków nie było i nie ma mowy. Natomiast gdy spotka na klatce niejaką Niunię, sunię z wyższego piętra, jest wesoła i odważniejsza. Mój wniosek - wsparcie innego psa tak, ale w naturalny sposób, tak by strachulec nie czuł presji, nie czuł, że w tym jest jakiś podstęp (Belka bezbłędnie rozpoznaje ukryte intencje). Nie chodzenie w te i nazad, tylko raczej jak najczęstsze wizyty drugiego psa i wspólne wychodzenie i wchodzenie.
P.S. A jak wypracujecie inną metodę to proszę o konsultację Wink


Ostatnio zmieniony przez Gośka&Bella dnia Czw 19:26, 21 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola i Kort




Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WARSZAWA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:17, 21 Lis 2013    Temat postu:

zgadzam się Gosiu na razie próbujemy naturalnie, tzn kort sobie biega "wolno po schodach" za Bazis obserwuje i próbuje przełamać strach przed wejściem na klatkę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota Jenisiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:47, 21 Lis 2013    Temat postu:

Kurcze, ale czym wytłumaczyć ten strach? Przecież on mieszkał w bloku i nie miał problemu z klatką schodową, przynajmniej ja tego nie zauważyłam. Witał nas na schodach i spokojnie po nich się poruszał.

A ten problem jest przy wychodzeniu z domu czy przy powrocie?


Ostatnio zmieniony przez Dorota Jenisiowa dnia Czw 20:48, 21 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola i Kort




Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WARSZAWA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:10, 21 Lis 2013    Temat postu:

Ale Bazis mieszkał na półpiętrze i z tego co zrozumiałam to pewnie wchodząc do klatki już widział drzwi wejściowe do mieszkania. U nas klatka schodowa jest usytuowana jakby z boku tzn można wejść do wind, albo oddzielnym ciągiem komunikacyjnym - schodami wchodzić. Kasia mieszka na 7 piętrze, ale Bazis tego nie kojarzy. Nie wie też, że miałby wysoko zejść- wejść , bo jeszcze ani razu nie udała mu się ta sztuka:(, on nie chce wejść w ogóle do tego "ciągu ze schodami" Za to z windą nie ma żadnego problemu.
Jutro może siądziemy na pierwszym schodku, będziemy mieć w ręku smaczki, a Kort swobodnie będzie się poruszał ( tzn znając go będzie eksplorował schody w dół i w górę) i pozwolimy żeby Bazis podszedł do nas jak będzie gotowy. On bardzo lgnie do człowieka więc może drapanki za uchem będą dla niego nagrodą

ps problem jest w jedną i drugą stronę


Ostatnio zmieniony przez Ola i Kort dnia Czw 21:13, 21 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justyna Bazisowa




Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:46, 21 Lis 2013    Temat postu:

Wchodząc do klatki na wprost były Nasze drzwi, nigdy nie miałam problemu z Baziem latał po schodach jak szczeniak nie rozumiem tego Jego strachu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 16, 17, 18  Następny
Strona 10 z 18

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin