Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

NESTOR ma już dom

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emilkowa
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 09 Maj 2012
Posty: 329
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:23, 27 Cze 2018    Temat postu: NESTOR ma już dom

Naszym nowym podopiecznym jest 7-letni Nestor, który w poniedziałek trafił pod naszą opiekę. Po kilku latach został oddany przez właścicieli i trafił do domu, w którym ostatnie 3 miesiące spędził w piwnicy, ponieważ uciekał z podwórka, na którym stale przebywał :-(
Po interwencyjnym odbiorze Nestor trafił do schroniska w Częstochowie, które przekazało go pod nasze skrzydła. Dziękujemy za zaufanie i współpracę.

Nestor jest w złym stanie fizycznym :-( Jest wychudzony, w chwili odbioru ważył 22 kg, ma rozregulowany przewód pokarmowy, ma też problem z okiem po nieleczonym urazie.

Nestora zgodzili się przyjąć pod swój dach Alicja, Mariusz i Wera - za co z całego serca dziękujemy Heart Heart Heart Heart






Ostatnio zmieniony przez Emilkowa dnia Pon 21:44, 30 Lip 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja i Wera
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 261
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:26, 01 Lip 2018    Temat postu:

Nestor jest z nami od poniedziałkowego wieczoru. Przyjechał bidula brudny, śmierdzący i z pchłami (na szczęście martwymi). We wtorek kąpiel a w środę pierwsza wizyta u weterynarza. Oko w złym stanie: stan zapalny z raną punktową prawej rogówki – ostatni dzwonek na podjęcie leczenia. Oczko zakrapiamy 7 razy dziennie i z każdym dniem widać poprawę . Mamy nadzieję, że uda się je uratować. Pobrano krew – bez problemu. Jednak podczas badania na stole rtg – zalecono prześwietlenie ponieważ było podejrzenie obcego ciała w przewodzie pokarmowym - dosłownie sparaliżował go strach. Obcego ciała brak, stwierdzono natomiast zmiany spondylotyczne w odcinku lędźwiowym i lędźwiowo-krzyżowym .Pomimo wychudzenia i ogólnego zaniedbania Nestorek jest bardzo pogodny, energiczny i wszędzie go pełno. Pozytywnie nastawiony do wszystkich ludzi. Ciągle dopomina się o głaski i patrzy głęboko w oczy. Jest bardzo cierpliwy. Pozwala sobie wykonać wszystkie zabiegi pielęgnacyjne. Bez problemu zakraplamy oczy i uszy, a on nawet nie mrugnie. Boi się jeszcze trochę różnych hałasów – ale z dnia na dzień coraz mniej. Niechętnie wsiada do samochodu, nie pomaga nawet paróweczka – wkładamy przednie łapki i dalej już jakoś idzie. Ale gdy już wsiądzie to jazdę znosi dobrze. Przeważnie leży, czasem siada i obserwuje. Problematyczne w tej chwili jest karmienie. Nestor jest bardzo łapczywy. Podawanie smaczków z ręki kończy się często poranionymi palcami. Miskę tez opróżnia w błyskawicznym tempie. Próbujemy różnych sposobów aby temu zaradzić, ale jeszcze nie mamy efektów – to dopiero kilka wspólnych dni i to są nasze wstępne obserwacje. I my i Nestorek jesteśmy dobrej myśli Heart


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja i Wera
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 261
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:05, 15 Lip 2018    Temat postu:

W czwartek zdjęto Nestorowi szwy po kastracji. Żadnych komplikacji. Przy okazji kastracji wykonano zdjęcia rtg stawów łokciowych i barkowych (brak widocznych zmian) oraz stawów biodrowych – niewielkie spłaszczenie głowy kości udowej prawej. Uszy wyleczone, tylko oczko jeszcze wymaga dalszego leczenia. Crying or Very sad Wygląda lepiej i Nestor na nie widzi. Ale ciśnienie jest wysokie.
Wczoraj zabraliśmy go na działkę i nareszcie miał trochę wolności. Biegał jak szalony, tarzał się w trawie, obwąchiwał wszystkie zakamarki i … zaznaczył teren – pewnie musiał bo działkę odwiedza nam często sarna z młodym. Tryskał energią ale reagował też na przywołanie.
Ogólnie Gapcio jest bardzo wesoły i wszystko go cieszy, łatwo się ekscytuje. Przypomina sobie też zasady dobrego wychowania. Zdarza się, że ładnie chodzi na smyczy i nie ciągnie ale raczej woli większe tempo, czasem się „zawiesza” i musimy chwile odczekać lub skusić go parówką. Załapał już smaczki na spacerkach. Lubi sobie poszczekać – chłopak się rozkręca… Nadal jest bardzo łapczywy i smaczki lepiej podawać mu miseczką bo inaczej palce są zagrożone. Krwi trochę się polało Wink . Nic to, Nestor swoim optymizmem codziennie od samego rana wprawia nas w wyśmienity nastrój. Przeszliśmy od nie dawna na suchą karmę, żołądek się uspokoił, q-py wzorowe.













Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja i Wera
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 261
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:00, 10 Sie 2018    Temat postu:

Jesteśmy po wizycie u okulisty. Niestety diagnoza nie jest pocieszająca. Crying or Very sad Pisałam, że Nestor widzi, niestety okazało się, że oko reaguje tylko na cienie i światło. Oczko jest chore i to od dłuższego już czasu. Jaskra przewlekła plus zaćma wtórna. Nestorek musi pozostać pod stałą opieką weterynaryjną. Wymagane są regularne kontrole ciśnienia i dożywotne zakraplanie. Należy również profilaktycznie zadbać o oko lewe ze względu na podobną goniodysplazję. I to nie wszystko, źle jest też z drugiej strony. Przyplątało się jeszcze zapalenie gruczołu okołoodbytowego. W poniedziałek i dzisiaj czyszczenie oraz płukanie. Niezbyt przyjemne zabiegi Nestor zniósł bardzo dzielnie. I jeszcze zmiany skórne wymagają obecnie kąpieli w szamponach leczniczych.
Nestorek boi się burzy, samolotów i co dziwne tez odgłosu spuszczanych lub podnoszonych rolet zewnętrznych. Ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Początkowo bardzo panikował, teraz boi się ale panika mniejsza, może w opanowaniu strachu pomaga mu stoicki spokój Wery. Ogólnie relacje obu są poprawne. Nie wchodzą sobie w drogę. Trochę jakby się ignorują, ale są momenty obwąchiwania i nawet wspólnej zabawy. Jedzenie pod kontrolą i na razie w osobnych pokojach – oba mają obronę zasobów. Obrona ta nie dotyczy nas. Możemy każdemu wyjąć z paszczy „zdobycz”. Choć dzisiaj Nestorek strasznie się zablokował na porwanej z podłogi bułce. Po dłuższym siłowaniu się odpuściłam… Buła była już tak rozmoczona, że nie było czego wyszarpać. Na dworze zdarza mu się chwytać kości i inne śmieci, ale jak dotąd pozwala je sobie odebrać. Pracujemy nad jego łapczywością. Jest już siad przed miską, ale nadal trzęsie się na jej widok. Sukces jest też w podawaniu smaczków z ręki. Krew się już nie leje Laughing . Gapcio jest usłuchany i grzeczny. Ładnie chodzi na smyczy, pilnuje się na spacerze, reaguje na przywołanie, choć w momencie obszczekiwania pobratymców jeszcze głuchnie. Ale jest cudowny. Swoją pogodą ducha rozczula wszystkich. Goście, sąsiedzi, mijani przechodnie uśmiechają się do niego i każdy pozostaje pod jego urokiem. My też. To jest pozytywny pies. Pomimo swojej przeszłości (jak wspomniał okulista– musiał bardzo cierpieć z powodu bólu oka) jest ciągle wesoły i ufny.
Heart Heart Heart








wspólna wizyta u pani doktor


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alicja i Wera
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 261
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:05, 23 Wrz 2018    Temat postu:

Nestorek ładnie przybrał na wadze, zmężniał i pojawiły się mięśnie oraz podszerstek. Sierść nie jest jeszcze idealna, ale prezentuje się już okazale, jest biała i ma coraz mniej przebarwień.
Po kąpielach w leczniczych szamponach wygoiły się miejscowe zmiany skórne.
Mocno złuszcza się naskórek i zaczęło się linienie. Być może przyczyną problemów skórnych jest niedoczynność tarczycy. Ponieważ po 3 badaniu krwi wynik T4 jest poniżej normy włączyliśmy hormony – euthyrox. Gapcio leczony jest też omeprazolem. Zdarzają się wymioty. Najczęściej na czczo, co może być objawem refluksu. USG serca wykazało zwyrodnienie płatka przegrodowego zastawki mitralnej. RTG klatki piersiowej – prawidłowa wielkość serca, zmniejszenie powietrzności prawego pola płucnego.
Nestorek jest z nami prawie 3 miesiące. Nie stwarza w domu żadnych problemów. Na spacerach obszczekuje jeszcze inne psy. Najczęściej wieczorem. Poza tym spacerki z nim to przyjemność.
Jest ufny i pokorny. Wesoły i pogodny. Boi się jeszcze silnego wiatru – podczas piątkowego spaceru nie zrobił nawet siku bo szukał schronienia w każdej bramie, ale coraz lepiej reaguje na samoloty i opisywane wcześniej rolety. Relacje z Werą: wcześniej raczej się ignorowały – teraz zaczepiają się nawzajem do zabawy. Są jak brat i siostra: trochę się czubią ale i pewnie też lubią. Na przemian wykorzystują każda sytuację do zwrócenia na siebie naszej uwagi – najlepiej w formie smaczka. Jedzą równolegle w osobnych pomieszczeniach, ale przy otwartych już drzwiach. Nestor zjada pierwszy i spokojnie czeka aż Wera skończy. Zabawy jeszcze pod kontrolą bo dla Gapcia zawsze jeszcze ciekawszą jest zabawka Werki. Ale działa już wymianka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emilkowa
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 09 Maj 2012
Posty: 329
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:59, 28 Wrz 2018    Temat postu:

Nestor vel Gapcio juz nie szuka domu. Znalazl go 3 miesiace temu u Ali, Mariusza i Wery ! Kochani nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego domu dla Gapcia. Dziekujemy z calego serca za podarowanie kolejnemu goldenowi miejsca w swoim domu :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13059
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:54, 05 Paź 2018    Temat postu:

Dalsze losy Nestorka można śledzić we wspólnym wątku Nestora i Werki
http://www.fundacjagoldenom.fora.pl/adoptowane,6/wera-ma-juz-dom,5949-285.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin