Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

LISA
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13129
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:52, 29 Mar 2012    Temat postu: LISA

Dzisiaj pod naszą opiekę trafiła młoda goldenka ze schroniska w Skierniewicach.

Podobno sunia wygląda na młodą, jest drobniutka, jest przyjaźnie nastawiona do człowieka, panicznie boi się smyczy :-(

Sunia właśnie jest w drodze do DT do Ani. Więcej napiszą pewnie Magda (wrażenia z podróży) i Ania.





Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pią 22:50, 14 Paź 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rostki
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:04, 29 Mar 2012    Temat postu:

Nie mogę się napatrzeć - ślicznotka.
Bardzo się cieszę, że już nie będzie tkwiła w schronisku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gośka&Bella
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 2021
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:56, 29 Mar 2012    Temat postu:

Nie wiem jak Wy, ale ja z takich "przejęć" cieszę się zawsze znacznie bardziej niż z późniejszych adopcji... i wzuszam się do łez ze szczęścia, że kolejne psiątko jest już w najlepszych rękach. Fundacjo - po raz kolejny dziękuję Heart
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:49, 29 Mar 2012    Temat postu:

Witajcie, o podróży napisze Magda, której bardzo dziękuję za przywiezienie suni.
Ja teraz siedzę i patrzę co robi łażąc po domu. Jest dość spokojna. Trochę pije.
Zaraz spróbuję wrzucić jakieś zdjęcia.

Nie reaguje raczej na żadne imię - chyba że mi tu ktoś jeszcze podpowie jakieś popularne, które mogę spróbować.

Magda sugeruje, że Goldi już była więc może coś innego - Morgan? Zamieszczę zdjęcia to może Wam coś przyjdzie do głowy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:09, 29 Mar 2012    Temat postu:

To teraz trochę zdjęć młodej (chyba)










Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda Markizowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radzymin/Łosie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:36, 29 Mar 2012    Temat postu:

Witam
Sunia jest prześliczną, przyjażnie nastawioną do człowieka kruszynką.
Jest bardzo drobniutka, ale nie wychudzona. Wydaje mi się, że jest młodziutka.
Ponieważ bardzo boi się widoku smyczy, została wyniesiona w schronisku przez pracownika na rękach i wsadzona do samochodu, była wystraszona, ale jak wsiadłam do samochodu to cieszyła się do mnie jakby znała mnie bardzo dobrze. Lizała mnie po rękach i merdoliła ogonkiem. Podróż przebiegła spokojnie i bezproblemowo - lekko się śliniła, ale to pewnie ze stresu. Troszkę przymknęła oczko, ale na chwilkę, bo co chwilkę próbowała przesiąść się na przednie siedzenie.
Z wyjściem z samochodu pod domem Ani był duży problem, nawet Sunie Ani nie bardzo ją przekonały. Po namowach i paru smaczkach i lekkiej pomocy wyszła wreszcie, jednak niezbyt komfortowo czuje się na smyczy- nie chce iść - siada lub zapiera się- wyrażnie się boi. Smaczki pomogły i krok po kroku doszłyśmy do domu Ani- a tam zupełnie inny pies, mniejszy stres, odwaga i ciekawość.
Relacje z psiakami dobre i kot także nie robi na niej wrażenia.
Z tego co wiem od pracowników schroniska to została przywieziona przez jakiegoś pana, który powiedział, że od pewnego czasu błąkała się przy piekarni i jego posesji. Mówili także, że panicznie boi się widoku smyczy - paraliżuję ją na jej widok- i to się zgadza.
Jestem niunią zauroczona- chyba mnie polubiła sądząc po jej zachowaniu- cały czas pilnowała mnie i lizała po ręku- super jest.
Tak mi szkoda było się z nią rozstawać, ale u Ani będzie miała wspaniale.
To bardzo dobrzy ludzie i bardzo kochają zwierzęta.
A teraz kilka zdjęć z podróży
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:51, 29 Mar 2012    Temat postu:

u nas w domu została nazwana ochruchowo "Lisią", ze względu na pyszczek. Mozna z tego zrobic Foxy na przykład Smile albo Lucy.

Trochę wieści jeszcze - jak do domu wszedł moj Tata (wysoki bardzo), to się strasznie ucieszyła i na niego skakała. Poszła z nim na flexi na spacerek.

Już zakumała siadanie, zeby dostać smaczka Smile więc jest niezła.

Kładzie się przy drzwiach, tam gdzie chłodek. Ze schodami ma trochę mentalny problem (albo i fizyczny) wchodzi ale nie bardzo chce schodzić - Magda mówiła, że ci ludzie ze schroniska musieli ją znosić na rękach.

Zobaczymy jak nam minie noc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:16, 30 Mar 2012    Temat postu:

To ja jeszcze o dzisiejszym poranku - dziewczyna o wiele lepiej czuje się w domu niż na dworze. Na spacer idzie tak, że trochę idzie, potem staje i dopiero jak się ja zachęci to znowu biegnie, ale potem znowu gdzieś stanie i ani rusz. Lubi chodzić pod ścianami, murkami, schowała mi się za samochód i też musiałam ją stamtąd wypraszać. Niby idzie i wącha, ale zestresowana bo siku nie zrobiła nawet.

Wraca pędem do domu. I leży sobie w korytarzyku przy drzwiach (co moja suka kwituje obrażoną miną, bo jej miejscówkę przy balkonie zajmuje Wera, tę przy drzwiach teraz nowa i ona musi szukać nowego miejsca)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:46, 31 Mar 2012    Temat postu:

sorki za brak wieści, ale wczoraj wróciłam po 23 z agility i zainspirowana Waszymi wpisami zaprosiłam dziewczynę do brodzika na pranie. Trochę brudu było ale nie masakrycznie. Denerwowała się, sapała, ale raczej sztywniała niż zwiewała.

Ma długie paznokcie.

W nocy prawie wyschła ale teraz wyszły wszystkie na dwór i mam 3 przemoknięte goldeny Smile

Wczoraj zadzwonił pan, który ją znalazł - widać, że strasznie się w nią wkręcił i chyba ma sentyment ogromny. On jej dawał kiełbasę, więc teraz ja z Royalem jestem stołówką w remizie w porównaniu z tym co tam miała Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:11, 31 Mar 2012    Temat postu:

To niech będzie LIZA, bo wszyscy wołają Lisia. Jak komuś potem będzie źle to zawsze Misia, i Fisia i każda inna isia tez będzie OK.

Mam tu jeszcze zdjecie poranne, jak wszystkie dziewczyny leżą grzecznie a ja piję kawkę - Liza już zajęła miejsce na materacyku Smile


tu ona sama później w ciągu dnia


i na koniec - salon fryzjerski - zrobiłyśmy łapki i kawałek ogona, co zniosła bardzo cierpliwie.


pozdrowienia dla wszystkich
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda Markizowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radzymin/Łosie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:34, 31 Mar 2012    Temat postu:

No pięknieje nam Lisia - robisz z niej laseczkę
Wykąpana, po saloniie piękności i jeszcze z zapaszkiem dziewczyńskim - to jak teraz wyjdzie na spacer to się kawalerowie zlecą z całej okolicy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TiM
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 21:01, 02 Kwi 2012    Temat postu:

Ponieważ jestem wierną fanką Lisi, baaaaardzo chciałabym usłyszeć o niej małe co-nieco A gdyby fota jakaś była to w ogóle ach.

(mogłabym nawet poszantażować trochę, że jak foty nie będzie to i Wercia się nie pokaże, ale taka nie jestem i nie zaszantażuję Wink )


*****
Gośka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:04, 02 Kwi 2012    Temat postu:

No serdeczne dzięki za ten brak szantażu.
Werka była wyjątkowo fotogeniczna, i wolniejsza. Koleżankę Lisę trudniej dopaść, bo szybko zmienia pozycję Smile
W biegu najcześciej udaje się ją uchwycić, z dwoma tylnymi nogami w powietrzu - o tak


i dwa gdzie udało się złapać inną pozycję:




i klasyczne w siadzie:


I jeszcze dzisiejsze przytulanki:


Pozdrawiamy coraz bardziej się cywilizując Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TiM
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 22:19, 02 Kwi 2012    Temat postu:

Aaaaa. Z dnia na dzień jest fajniejsza! (a wiecie ludziska jaka Liśka przy tym w realu śliczna?!?!? )

Aniaaaa - jak mówiłaś, że przytulasz się z psem w łóżku to myślałam, że sypiasz na czymś innym niż podłoga w kuchni
(pewnie Rumba w łóżku, to co Ci pozostało jak z goldenami zalec Cool )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anialada
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 395
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa (Nowa Iwiczna)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:32, 03 Kwi 2012    Temat postu:

Rozbawiłaś mnie na maksa tym postem Smile Smile Smile
Dobrze, że Wera jest u Was, bo tak naprawdę to ona zajmowała moje miejsce pod balkonem i musiałam się przenosić do samochodu Smile

Lisia jest pozytywnym zazdrośnikiem i jak głaszczę Coco to przylatuje i się podstawia - robi to przy tym z dużym entuzjazmem.

Zastanawiam sie czy jest młodsza czy po prostu podatna na szkolenie, bo wczoraj prawie nauczyła się dawać łapę.

Dziś rano byłyśmy na spacerze na smyczy i bardzo fajnie szła.

Nie wiem czy wspominałam, ale ona sama chodzi przy nodze! i jak się staje to siada ładnie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 1 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin