Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

COCO ma już dom
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda od Lolka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tanowo k/Szczecina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:02, 03 Sty 2016    Temat postu:

Nie jest dobrze - mamy zmartwienie: Sad Sad Sad

Przed świętami zrobiliśmy Coco rtg w celu diagnozy ewentualnej dysplazji bioder, zauważyłam też, że mimo profilaktyki - niechodzenie po schodach, umiarkowany ruch, dobra karma i pilnowanie wagi - sunia ma trochę koślawe przednie łapki - iksowate i z wystającymi nadgarstkami.

Doktor też sam zwrócił uwagę, że z łapami coś jest nie tak, a zdjęcie wykazało poważną dystrofię - łukowatą deformację kości promieniowych na skutek spowolnionego wzrostu kości łokciowych. Zalecił wykonanie zabiegu osteotomii kości łokciowych. Confused

Stawy biodrowe - na razie tylko lekkie znamiona dysplazji, do kontroli za 4 miesiące. I to jest ta lepsza wiadomość.
Jutro idziemy na ostatnie, trzecie, szczepienie.


Ostatnio zmieniony przez Magda od Lolka dnia Pią 19:32, 15 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:23, 04 Sty 2016    Temat postu:

Nie wiem co napisać, może warto skonsultować z innym wetem? Ale jeśli zabieg ma pomóc to robić go bez wahania. Trzymam kciuki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda od Lolka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tanowo k/Szczecina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:53, 04 Sty 2016    Temat postu:

Joasiu, tak planujemy - rozważamy różne rozwiązania, ale zawsze warto zasięgnąć opinii innego specjalisty oraz przemyśleć potencjalne korzyści i ryzyka. Na czwartek umówiłam się na konsultację w innym gabinecie, gdzie jest wetka, która specjalizuje się w ortopedii zachowawczej (i neurologii). Konsultowała naszego Lolka - zrobiła na mnie wówczas pozytywne wrażenie, mimo dość młodego wieku. Niestety w Szczecinie jest deficyt ortopedów operacyjnych, a ciężkie przypadki idą "w Polskę".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:22, 05 Sty 2016    Temat postu:

A może mailowa konsultacja u dra Igora Bissenika?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia_Andrzej_Daisy
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mierzyn/Szczecin

PostWysłany: Wto 8:53, 05 Sty 2016    Temat postu:

Magda, a u kogo byliście na konsultacji? Ja polecam Ci jeszcze Marcina Brzeskiego w Mierzynie. Trzeba tam odstać i odsiedzieć swoje, ale naprawdę warto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justyna&Dandi




Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 13:42, 05 Sty 2016    Temat postu:

Pasiasta Alicja napisał:
A może mailowa konsultacja u dra Igora Bissenika?


Ja bym prędzej do dra Siembiedy się udała, szczególnie że dr Bissenik ostatnio sam znajomych do niego odesłał na konsultacje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda od Lolka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tanowo k/Szczecina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:42, 05 Sty 2016    Temat postu:

Z tego co wyczytałam zabieg osteotomii kości łokciowej jest stosunkowo prosty i niezbyt obciążający, ale trzeba zachować po nim reżim i zdarzają się takie powikłania, że jest gorzej niż przedtem. Dlatego mam obawy, zwłaszcza że Coco jest psiakiem wesołym, żywym i lubi brykać Very Happy .

@Kasia_Andrzej: zdjęcia rtg i badanie robił nasz wet prowadzący z lecznicy na Wojska Polskiego - dr Janusz Lemański. Jest chirurgiem, robi takie operacje - jeśli byśmy się zdecydowali. We czwartek jedziemy do gabinetu w Dąbiu. A Brzescy mają u siebie ortopedę?

@Justyna, @Alicja:
Mam zdjęcia cyfrowe rtg w formacie medigraf.exe. Jeśli więc znacie współpracujących z fundacją polecanych ortopedów, to będę wdzięczna za bliższe informacje na priv lub maila.


Ostatnio zmieniony przez Magda od Lolka dnia Pią 19:31, 15 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia_Andrzej_Daisy
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mierzyn/Szczecin

PostWysłany: Czw 8:53, 07 Sty 2016    Temat postu:

Marcin Brzeski chyba nie jest typowym ortopedą, natomiast konsultuje i operuje bardzo dużo przypadków i sporo weterynarzy odsyła do niego, jeśli chodzi o zdjęcia rtg.

Dajcie znać, jak po wizycie w Dąbiu.


Ostatnio zmieniony przez Kasia_Andrzej_Daisy dnia Czw 8:57, 07 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda od Lolka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tanowo k/Szczecina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:30, 15 Sty 2016    Temat postu:

Zdjęcie Coco było konsultowane u ortopedy i radiologa. Dziś otrzymałam opinię dra Adama Pietronia z Warszawy:

"Podramiona i stawy łokciowe:
Niewielkiego stopnia koślawość kończyn na wysokości stawów nadgarstkowych ( w normie wiekowej ).
Obraz RTG stref wzrostu uwidocznionych na wykonanych zdjęciach bez uchwytnych zmian - prawidłowy dla wieku.
Wyrostki łokciowe dodatkowe oraz dziobiaste przyśrodkowe prawidłowo wykształcone , bez RTg cech zaburzeń zrostu z koścmi łokciowymi. Nadkłykcie kości ramiennych bez uchwytnych zmian o charakterze osteochondrozy .
Nie stwierdza się RTG cech przedwczesnego zamykania chrząstek wzrostowych dalszych kości łokciowych.
Nie stwierdza się RTG cech niedopasowania elementów kostnych stawów łokciowych typowych dla asynchronicznego wzrostu kości łokciowych.
Wskazane kontrolne badanie RTG za około 4-6 tygodni w celu oceny stawów łokciowych i nadgarstkowych ."

Stawy biodrowe do ponownej oceny, z uwagi na nie do końca symetryczne ułożenie.
Tak więc na razie nie ma jednoznacznych wskazań do natychmiastowego zabiegu. Ulżyło mi bardzo, że póki co Coco nie musi iść "pod nóż", może wada się z wiekiem nie będzie pogłębiać. Confused

Strasznie fajna z niej sunia Very Happy Very Happy Very Happy



Ostatnio zmieniony przez Magda od Lolka dnia Nie 19:49, 17 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewa i Azja
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 556
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wilga
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:46, 15 Sty 2016    Temat postu:

Ufff! Super wiadomości. O dr. Pietroniu słyszałam tylko dobre opinie. Sama też się nigdy na nim nie zawiodłam, a kilka razy na niego trafiałam z poważnymi sprawami. Prawdopodobnie są to tylko drobne zmiany rozwojowe i wystarczy trzymać rękę na pulsie. Super
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ania Diunkowa
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 03 Lis 2015
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:04, 18 Sty 2016    Temat postu:

Uffff.... długo czekaliśmy na wieści o Coco. Bardzo się cieszę, że póki co specjaliści nie widzą wskazań do drastycznych rozwiązań. Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że sunia z tego wyrośnie 😊
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda od Lolka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tanowo k/Szczecina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:48, 18 Sty 2016    Temat postu:

Dziękujemy za słowa otuchy. Very Happy Very Happy Very Happy
Też mam nadzieję, że będzie dobrze.

Póki co Coco cieszy się zimą i śniegiem w lesie - orze nosem w zaspach, z lubością rozkrusza lód po kałużach i kopie w nim dziury - super zabawa! Laughing Bardzo jej pachną też różne tropy zwierząt - w końcu to pies myśliwski! A w domu bardzo lubi aportować piłeczkę albo inne gumowe zabawki.
Chyba już też wyrosła ze szczenięcej lękliwości przed samochodami i innymi straszakami, a nawet budzi się w niej pies stróżujący.

Pochwalę też małą, bo już w zasadzie nauczyła się czystości - jak jej się chce, to kręci się pod drzwiami i popatruje na nas. Uczymy ją, żeby jeszcze szczeknęła, bo jak się jest gdzieś w innym pokoju, to można nie zauważyć takich subtelnych sygnałów. I już nie trzeba wychodzić tak często, co godzinkę, jak na początku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3019
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:04, 18 Sty 2016    Temat postu:

Z tymi subtelnymi sygnałami to ciężka sprawa czasem. I Pasio przedtem i teraz Daisy liczy na moją domyslność i telepatyczne wyczucie z drugiego końca mieszkania, że pies przecież stoi pod drzwiami w określonej, pilnej potrzebie (w srodku nocy też) !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda od Lolka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Lis 2015
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tanowo k/Szczecina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:06, 18 Lut 2016    Temat postu:

Witamy po miesiącu. W poniedziałek jesteśmy umówione z Coco na kolejne zdjęcie rtg, tym razem w korytku, więc mam nadzieję, że będzie bardziej miarodajne - jeśli chodzi o stawy biodrowe.

W międzyczasie mieliśmy już epizod z brzydkimi uszami (dermatisan pomógł) i z dwudniową biegunką. Coco niestety ma skłonność do wyżerania świństw na spacerze - szczególnie, jak dorwie jakieś łajno końskie, albo bobki zająca czy sarny Rolling Eyes i podejrzewam, że właśnie przez to ... Raz też omal nie zjadła zdechłej myszy i jakiegoś wielkiego robala, brrr!
Bardzo jej trzeba pilnować, staram się też oduczać ją - nagradzając smakołykami "nieruszanie" takich znalezisk, ale sprawa jest trudna, a pokusa ogromna ...

W ubiegłym tygodniu pojechaliśmy na narty i Coco została tydzień pod opieką mojej mamy. Obie chyba zadowolone - z długich spacerów po lesie i swojego towarzystwa. Ale oczywiście powitanie było entuzjastyczne i wylewne.

Poza tym u nas wszystko ok i bardzo nam dobrze i wesoło we czwórkę z Coco. Ma fajne, radosne usposobienie, wszystkich entuzjastycznie wita na spacerach, jest bardzo otwarta i pozytywnie nastawiona do świata. I pieszczoch z niej ogromny, jak to goldenka Heart.

Lubi mnie na przykład podsiadać na krześle przed laptopem, a że waży już 18 kilo, to na krześle jest brzuch Coco, z jednej strony zwisa głowa i przednie łapy, z drugiej ogon i tylnie łapy, a z trzeciej moje 4 litery. Jakieś małe te krzesła robią. Czasami pies wyczeka moment i udaje mu się zaanektować CAŁE krzesło! Noo...



A oto kilka impresji z dzisiejszego spaceru:

Ciekawe, kto tu szedł ...



Wołałaś mnie?



prawdziwie GOLDEN retriever:



a może jednak struś?



jeszcze zimowo ...



Ostatnio zmieniony przez Magda od Lolka dnia Czw 19:21, 18 Lut 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ania Diunkowa
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 03 Lis 2015
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:53, 26 Lut 2016    Temat postu:

Jaka słodycz Smile)) Podobna bardzo do swojej starszej "siostry" Ciri Smile
pozdrawiamy serdecznie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin