Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

KAJA
Idź do strony 1, 2, 3 ... 58, 59, 60  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Czw 22:14, 22 Kwi 2010    Temat postu: KAJA

W zeszłym tygodniu zgłosili się do nas właściciele 10-miesięcznej goldenki Kai, gdyż wydawało się, że muszą się z nią niestety rozstać.

Otóż od stycznia Kaja cierpi na padaczkę, a napady występują coraz to częściej i są coraz mocniejsze. Epilepsja niestety się "rozkręca" :-(
Padaczka Kai nie jest dla tej rodziny problemem sama w sobie - ludzie ci mają niepełnosprawną córeczkę, która niestety też cierpi na epilepsję. Co prawda, dzięki wprowadzeniu odpowiednich leków, w odpowiednich dawkach, Paulinka nie ma ataków już od 5 lat, ale niestety straaaasznie przeżywa każdy napad Kai, a jest to dla jej delikatnego zdrowia bardzo niewskazane, wręcz niebezpieczne. Dlatego Krzysztof (właściciel suni) zgłosił się do nas o pomoc...
Oczywiście, największy problem polegał na tym, iż Kaja była całkowicie źle leczona. A w zasadzie nie była leczona wcale, gdyż lek jaki dostawała zupełnie nie kontrolował jej napadów i dlatego występowały one coraz częściej i były coraz mocniejsze.
Skontaktowaliśmy Krzysztofa z Markiem - weterynarzem-specjalistą od tematu epilepsji, który tak bardzo pomaga nam w prowadzeniu Kasparka - i Kaja od niespełna tygodnia ma już wyznaczony nowy schemat leczenia.
Czekamy więc na efekty (wierzę, że będą pozytywne) i relację Krzysztofa, czy lek który Kaja teraz dostaje (luminal) bardziej kontroluje jej napady niż poprzedni (amizepin).
Jeżeli tak będzie, to Kaja zostanie w swoim domu, czego baaaaardzo chcą jej właściciele i ich dzieci. I my, oczywiście

PS. Później wstawię zdjęcia Kai.


Ostatnio zmieniony przez Aśka Axelowa dnia Wto 20:14, 10 Kwi 2012, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Nie 21:49, 25 Kwi 2010    Temat postu:

Oto Kaja:

[link widoczny dla zalogowanych]

A tu Kaja ze swoim młodszym Pańciem:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kris74




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Pon 20:14, 26 Kwi 2010    Temat postu:

W końcu znalazłem chwilę, żeby coś napisać.
Dzisiaj mija tydzień od zmiany leków i w ogóle metody leczenia.
Zgodnie z zaleceniami Marka weterynarza (świetny gość ) Kaja ma powoli zwiększaną dawkę luminalu, a amizepinu zmniejszaną no i oczywiście cały czas podawana jest witamina B6.
Od chwili zmian nie było żadnego napadu, sunia jest jakby trochę spokojniejsza, ale to chyba dobrze, gdyż wydaje mi się, że wcześniej była za bardzo nadpobudliwa, a to też nie sprzyjało jej w unikaniu napadów.
Tak więc jak widać narazie wszystko idzie w dobrym kierunku i oby tak dalej.
Mimo, że nie wiem jaki będzie finał leczenia to i tak dziękuję Asi Axelowej za pomoc i Markowi weterynarzowi za fachową pomoc.
Mam nadzieję, że dzięki Wam Kaja będzie wolna od napadów i zostanie z nami.

Pozdrawiam !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:24, 26 Kwi 2010    Temat postu:

Witaj Krzysiu, niezmiernie się cieszymy, że narazie wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Zaglądaj do nas tak często jak będziesz mógł i pisz, jak Wam się wiedzie. Życzymy Wam całkowicie beznapadowej przyszłości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota Jenisiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:30, 26 Kwi 2010    Temat postu:

Witam.
Moja sunia miała padaczkę i jak dostała luminal to nie miała w ogóle napadów, była tylko troszkę "zmulona" i więcej spała.
Będzie dobrze Smile my też trzymamy kciuki i łapki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kris74




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Wto 9:19, 27 Kwi 2010    Temat postu:

Witajcie.
Jestem Marzena....."pani" Kai. Jestesmy pełni nadzieii że i w przypadku Kai luminal uspokoi napady i będziemy żyć szczęśliwie. Dzieci są szczęśliwe że Kaja jest z nami a co do samej Kai to jest też jakby mniej zestresowana i przestraszona. Poprostu jest szczęśliwa że dalej jest z nami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kris74




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Śro 21:18, 28 Kwi 2010    Temat postu:

No i niestety w dniu dzisiejszym Kaja miała dwa napady pierwszy w południe, a drugi o 21.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że napady były krótsze i słabsze, a zaraz po nich Kaja tylko przez parę chwil jest nieświadoma, tak mi się wydaje, że znacznie szybciej dochodzi do siebie.
Mamy jeszcze taką nadzieję, że jest to początek leczenia i dopiero zwiększamy jej dawkę luminalu, docelową dopiero zacznie dostawać w przyszłym tygodniu, dlatego w dalszym ciągu mamy nadzieję, że będzie dobrze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Warna.




Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:31, 28 Kwi 2010    Temat postu:

Organizm na pewno musi się nasycić lekiem, a to chwilę potrwa. Bądźmy dobrej myśli. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kris74




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Śro 21:41, 28 Kwi 2010    Temat postu:

Zdajemy sobie z tego sprawę i cierpliwie czekamy.
I bardzo dziękujemy za wsparcie wszystkim forumowiczom.
To dodaje nam sił.
Pozdrawiamy !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kris74




Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszcz Gdański

PostWysłany: Pią 21:25, 07 Maj 2010    Temat postu:

Witajcie !
Tym razem mamy dobre wieści, a mianowicie od 28 kwietnia "cisza" mimo, że wyjechaliśmy z Kają daleko do południowo-wschodniej Polski do dziadków, co dla niej napewno było stresującym czynnikiem.
Widać było po niej, że czuje się nieswojo w obcym miejscu, ale poradziła sobie ze stresem, być może dzięki już docelowej dawce luminalu, który zacząłem podawać od kilku dni. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk na przyszłość.
Pozdrawiamy !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Czw 22:19, 10 Cze 2010    Temat postu:

28 maja, miesiąc po poprzednim ataku, Kaja miała 2 kolejne napady...
W związku z tym, iż córka Krzysztofa - Paulinka, ma obecnie większe problemy zdrowotne (w lipcu będzie miała poważną operację) i będzie wymagała zdwojonej uwagi i poświęcenia czasu ze strony rodziców, Krzysztof wraz z żoną postanowili oddać Kajkę pod opiekę naszej fundacji.
Kają czasowo zaopiekuje się nasza Dorota Jennisiowa wraz z rodziną Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agunda




Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 1452
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:54, 10 Cze 2010    Temat postu:

Asia a czy Kaja będzie przygotowywana do adopcji czy to taki dłuższy tymczasz i później wróci do swojego domu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:59, 10 Cze 2010    Temat postu:

Kaja zostanie przygotowana do adopcji. Najpierw musimy jednak ustabilizować jej stan i zminimalizować/zlikwidować liczbę ataków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota Jenisiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:32, 10 Cze 2010    Temat postu:

Kaja jest już u nas.
Podróż zniosła dobrze, chociaż w samochodzie cały czas była w ruchu. W domu usunęliśmy Kai 2 kleszcze.
W tej chwili poznaje nasz dom. Smile
Za to Jenny zignorowała ją zupełnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota Jenisiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1485
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:23, 11 Cze 2010    Temat postu:

Pierwsza noc z Kają minęła nam całkiem spokojnie. Sunia przez chwile nie mogła znaleźć sobie miejsca do spania, ale po kilku próbach różnych miejsc znalazła to właściwe. Smile
Rano na pierwszym spacerku nie załatwiła się, ale po godzinie na drugim spacerze już było ok.
Kaja jest bardzo żywa i chętna do zabawy, z zabawek najbardziej spodobał się sznurek i pluszowy łoś. Bardzo podoba jej się legowisko na balkonie.

W ciągu dnia było dziś ciężko wytrzymać, temperatura 33 stopnie i straszna parówka. Psiaki leżały w kuchni i sapały. Po południu była burza i już jest dużo lepiej. Kaja burzy się nie bała.

Próbowałam zrobić jej jakieś zdjęcia, ale bardzo ciężko ją złapać, bo ona cały czas jest w ruchu Smile

Ale udało się na balkonie
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 58, 59, 60  Następny
Strona 1 z 60

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin