Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

ETNA
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:42, 11 Lis 2009    Temat postu: ETNA

Etna to 10-letnia sunia, która razem z drugą goldenką Axą były kiedyś suczkami hodowlanymi. Ich właścicielka wyjechała dwa lata temu i oddała suczki. Suczki przebywały w nieciekawych warunkach, a ich opiekun niespecjalnie się nimi zajmował. Ostatnio przyjeżdzał do nich raz na 2 dni, dać im jeść. W końcu postanowił oddać je do schroniska.
Zamiast do schroniska, suczki trafiły pod naszą opiekę.

Etna od dzisiaj przebywa w DT u Beaty maksiorkowej. Więcej napisze już sama Beata.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Czw 15:41, 13 Sty 2011, w całości zmieniany 12 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edyta Duszenko




Dołączył: 11 Lis 2007
Posty: 493
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WROCŁAW

PostWysłany: Śro 12:48, 11 Lis 2009    Temat postu:

co za straszny widok! biedne dziewczynki!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia i Andzia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:19, 11 Lis 2009    Temat postu:

To w takim razie Etna jest podobna do Andzi Smile o ile to ta sunia z kłapciatymi uszkami Smile

Były trzymane na jakichś działkach? :\
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:47, 11 Lis 2009    Temat postu:

Natalia, Piotr i Andzia napisał:
To w takim razie Etna jest podobna do Andzi Smile o ile to ta sunia z kłapciatymi uszkami Smile

Były trzymane na jakichś działkach? :\

Oj, podobny ten pysio, podobny.
Sunie przez ostatnie dwa miesiące trzymane były na terenie jakiejś bazy. Wczoraj po południu jak je zabierałam, to dopiero zobaczyłam, w jakich warunkach sunie spędziły te ostatnie tygodnie Crying or Very sad . Ten budynek, a właściwie rudera, do której miały dostęp, okazał się być tylko ścianami z dziurawym dachem. Chociaż gwoli ścisłości, to więcej tam było dziur niż dachówek, tak więc sunie praktycznie spały pod gołym niebem. Budynek ten służył kiedyś królikom lub owcom i stąd też ten specyficzny zapach obu suń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:57, 11 Lis 2009    Temat postu:

Etna, chociaż starsza o rok od Axy, ma o wiele więcej energii od swoje towarzyszki. W związku z tym na smyczy chodzi trochę nieskładnie, ale jest do opanowania.
Jeśli chodzi o kondycję fizyczną Etny: waży 30 kg, ale to chudzina, której wystaje kręgosłup; oczka w porządku; z chodzeniem oraz wskakiwaniem do samochodu (tudzież w nocy do łóżka Twisted Evil ) nie ma kłopotów; w lewym uchu bagno i pełno ropy Crying or Very sad . Ponieważ sunia ma zawalone obydwa uszka i się wczoraj mocno drapała, to dzisiaj przed odwiezieniem Axy pojechałam z nią do weta. Sunia dostała antybiotyk, a potem całą bandą (czyli moje dwa, Etna i Axa) odwieźliśmy Axę do Gliwic. Axa jazdą samochodem znosi bez problemów natomiast Etna dwa razy "wyhaftowała" w czasie podróży Evil or Very Mad . W Gliwicach Axa przesiadła się do Michała, a my wróciliśmy do weta.
Etna w czasie czyszczenia tego zasyfionego ucha zachowała stoicki spokój, mruczała tylko z z zadowolenia, że ktoś ją od tego paskudztwa uwalnia. Ucho zostało wyczyszczone, wypłukane i "dostało" maść. Oprócz tego sunia dostała zastrzyki - przeciwzapalny i przeciwbólowy i miała zbadaną krew. Prawie wszystkie parametry w normie, tylko te "związane" z uchem lekko odbiegające od normy; wątroba i nerki także OK, więc mam nadzieję, że ta jej chudość nie wynika z żadnej choroby.
Dostałam antybiotyk na 7 dni i maść do uszu (prawe też zapaskudzone, ale na szczęście nie ropą). Wg weta powinno zadziałać i nie powinno być dalszych problemów - już teraz sunia wcale nie drapie tego ucha Smile . W uszach sunia nie miała świerzbowca, ani żadnego innego zakaźnego paskudztwa, tak więc prawie na sto procent Axa też nic nie ma Smile .
Ponieważ sunia jest szkieletorek i jedzonko pochłania z prędkością światła, to karmię ją mniej więcej co 3 godziny. Dostaje rozmoczoną suchą karmę, bo nie zamoczoną pierwszy raz wciągnęła za jednym zamachem Rolling Eyes . Niedawno dostała ryż z kurczakiem i warzywami i też zjadła to z prędkością światła. Etna, zresztą tak jak Axa, pozwoli sobie gmerać przy misce, wkładałam jej rękę do miski, nie warkoli, nie ucieka, zero reakcji Very Happy . Włożona ręka do miski i delikatne głaskanie po pyszczku nawet trochę spowolniło "wciąganie" jedzonka.
Zabawek sunia za bardzo nie nosi i się nie interesuje, chociaż leżą porozwalane w całym mieszkaniu. Etna żebrze przy jedzeniu w umiarkowany sposób, po prostu spokojnie siedzi albo leży obok, chociaż czasami coś zamruczy, żeby zwrócić na siebie uwagę. Nie boi się absolutnie obcych - dzisiaj przyszedł do mnie brat i bez problemów sama podeszła, rozsiadła się i zażądała głaskania, czyli podbija rękę i oczywiście "gada".
Nie szczeka na odgłos domofonu, albo jak ktoś stuka do drzwi. Była też moja koleżanka i również zero reakcji na obcą osobę. Z dziećmi też nie powinno być problemu, bo obydwie sunie wychowywały się z trójką dzieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:02, 11 Lis 2009    Temat postu:

A teraz kilka zdjęć Etny
pierwsza z lewej Etna, potm Maksior i Axa
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anita,Patryk&Fiona
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piotrków Tryb.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:38, 12 Lis 2009    Temat postu: etna

Etna jest po prostu cudowna, serce pęka jak widzi się, w jaki warunkach przebywały dziewczyny to powinno być karalne :wsciekly: . Patrząc na dziewczyny płakać mi się chce, los, jaki zgotował im człowiek jest okrutny, dlaczego po latach oddania człowiekowi nie mogą godnie żyć Question Trzymam kciuki za adopcję obu dziewczyn i cieszę się, że ich los dzięki fundacji już się odmienił na dobre :hurra: .
Pozdrawiamy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:25, 13 Lis 2009    Temat postu:

Etna jak na ponad 10-letnią sunię jest baaardzo aktywna. Na spacerach wszędzie jej pełno, bez przerwy węszy, wszystko ją interesuje, po czym nagle zastyga na chwilę w bezruchu i od nowa to samo.
Jedzonko Etna nadal dostaje kilka razy dziennie i za każdym razem widok miski wzbudza w niej wielki entuzjazm. Niestety nadal je bardzo łapczywie, ale to raptem niewiele dni, od kiedy sunia może się najeść do syta, więc mam nadzieję, że to minie.
Wczoraj po południu jak przyszłam z pracy, to cieszyła się jak wariatka - mało jej się ogon nie urwał i oczywiście "gadała" po swojemu. Moje psy patrzyły na nią trochę dziwnie, no bo jak można się tak zachowywać w tym wieku Rolling Eyes ? Glorisia skończyła niedawno 11 lat, a Maksior lada dzień skończy 9 lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jolanta




Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2717
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z grodu smoka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:01, 13 Lis 2009    Temat postu:

Być może duża aktywność Etny jest związana z jej posturą, na zasadzie: szczupła=aktywna Very Happy
To częste u psów (i nie tylko u psów). A wg naszego weta: szczupła+aktywna=zdrowa Idea Exclamation
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:09, 13 Lis 2009    Temat postu:

Jolanta napisał:
Być może duża aktywność Etny jest związana z jej posturą, na zasadzie: szczupła=aktywna Very Happy

Albo aktywna=szczupła tj. dzięki aktywności zachowała szczupłą sylwetkę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:13, 13 Lis 2009    Temat postu:

Jolanta napisał:
Być może duża aktywność Etny jest związana z jej posturą, na zasadzie: szczupła=aktywna Very Happy
To częste u psów (i nie tylko u psów). A wg naszego weta: szczupła+aktywna=zdrowa Idea Exclamation

Rzecz w tym, że Etna nie jest szczupła tylko chuda Sad . Znam obydwie sunie i trzy lata temu zarówno Axa jak i Etna nie były ani za grube, ani za chude - takie w sam raz jak każdy normalny golden. Teraz Etna ma wystający kręgosłup i zapadnięte boki Crying or Very sad .


Ostatnio zmieniony przez maksiorek dnia Pią 12:14, 13 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:51, 14 Lis 2009    Temat postu:

Dzisiaj rano byłam z psami w klubie. Etna pobiegała w końcu luzem w zamkniętej hali i pokazała jaka dziarska z niej staruszka Laughing . Biegała jak szalona, a na koniec oczywiście wytarzała się. Po kilku minutach, kiedy już się trochę wyszalała, przywołałam ją i po chwili przybiegła do mnie. Potem wyszliśmy wszyscy na zewnątrz, a ponieważ teren klubu jest ogrodzony, to i tam Etna mogła w dalszym ciągu pobiegać luzem. Jak już mniej więcej obwąchała trochę teren, to przywoływałam ją co jakiś czas i za każdym razem przybiegała. Na początku Etna jest zbyt zaaferowana tym, co się dzieje dookoła, a więc trzeba jej dać trochę czasu na zbadanie terenu.
Konisie nie robią na niej żadnego wrażenia - zero reakcji w stajni i na padoku, żadnego ujadania lub jakichkolwiek innych negatywnych reakcji. Jak się sunia zapędzała na padok (jeszcze wtedy pusty), to odwolałam ją ze dwa razy i przy następnej próbie wejścia zdecydowane NIE respektowała bez problemu. To samo jak koniki już były na padoku - przy zbliżaniu się do ogrodzenia przypomniałam jej raz i więcej nie było problemu. Niestety paskuda jedna znalazła cuś pachnącego i oczwiście nie omieszkała się w tym wytarzać Twisted Evil . Ponieważ ten zapach przebił jej dotychczasowy smrodek, to panienka po powrocie do domu powędrowała do wanny. Musiałam ją tam wsadzić, ale później stała już sama bez problemów i nie próbowała uciekać, pomimo tego, że drzwi od łazienki były otwarte Very Happy . Później wycieranie i dosuszenie suszarką, której kompletnie się nie bała - nareszcie nie ciągnie się za nią ten specyficzny zapaszek i można ją głaskać bez brudzenia sobie rąk. Potem jedzonko i zalegliśmy na drzemkę.
Na popołudniowym spacerku Etna była o wiele spokojniejsza, więc chyba wrażenia z dzisiejszego dnia dały o sobie znać. Po spacerze ukochane jedzonko i do teraz wszystkie piesy śpią jak zabite.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Sob 22:56, 14 Lis 2009    Temat postu:

Beata, a jakieś zdjęcia z tej imprezy masz...? Wink Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maksiorek
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:21, 14 Lis 2009    Temat postu:

Aśka Axelowa napisał:
Beata, a jakieś zdjęcia z tej imprezy masz...? Wink Laughing

Niewiele, bo "upolować" niunię jest bardzo trudno. Ale zaraz wkleję te kilka.
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Nie 1:53, 15 Lis 2009    Temat postu:

Po barwie futerka widać, że impreza była przednia! Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 1 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin