Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

TEQUILA ma już dom
Idź do strony 1, 2, 3 ... 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grażyna&Spaik




Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rumia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:59, 17 Wrz 2009    Temat postu: TEQUILA ma już dom

Mamy następną psiunię na tymczasie Sad
Wczoraj zadzwoniła do mnie Patrycja z Dąbrówki (schronisko w Wejherowie), że trafiła do nich biała goldenka. Pojechałyśmy z Gosią i poznałyśmy Fionę (imię nadała jej Gosia Smile ). Nie wiadomo o niej nic - znaleźli ją ludzie z Koleczkowa , błąkała się po polach od nie wiadomo kiedy , rano przywieźli ją do schroniska. Strasznie brudna i śmierdząca. Po wykonaniu miliona telefonów, udało nam się namówić Elę od Brutunia żeby ją przygarnęła - dzięki Elu Very Happy
Najpierw pojechałyśmy z nią do psiego Spa w Wejherowie (dziękujemy za zniżkę - za wyczesnie i wykąpanie psa zapłaciłyśmy 20 zł!), potem do weta - Fiona ma baaardzo podrażnioną skórę , to najprawdopodobniej atopowe zapalenie skóry od pcheł (mam nadzieję że nic nie pokręciłam w nazewnictwie ), zapalenie lewego ucha i mleko Crying or Very sad . Nie wiadomo czy to po szczeniakach czy ciąży urojonej. Dostała antybiotyk , leki przeciwzapalne , krople do ucha. Za dwa dni kontrola.
Teraz o jej charakterku - w czasie wszystkich zabiegów , mimo że bardzo się bała , ani razu nie warknęła, nie pokazała zębów , widać ze wszystko jest dla niej nowe , ewidentnie mieszkała gdzieś na podwórku , raczej z niewielkim kontaktem z człowiekiem. Nie potrafi bawić się zabawkami , raczej się ich boi. Ale nie sprawia wrażenia jakiejś zalęknionej suni , kulącej ogon non stop - szybko się oswaja, jest ufna . Niesamowicie ciągnie do innych psów - na spacerze przy schronisku strasznie ciągnęła do przechodzącego psiaka , na ulicy rwała do każdego płotu za którym stał pies. Z Brutuniem tez się szybko dogadała, widać na fotkach jak się zaczepiają Smile Tylko raz nas zaniepokoiła , bo przez szybę u weta widziała sukę , najpierw na niej ciągnęła z machającym ogonem , a po chwili dość mocno zawarczała ... skarcona odpuściła natychmiast , nie wiem czy to nadmiar stresu (a miała go mega dawkę), czy dlatego że to suczka była ? Trzeba ją dobrze poobserwować.
To chyba wszystko - teraz bardzo proszę Elę o relacje z pierwszej nocy i dnia , jestem strasznie ciekawa jak się dogadujecie !
Zdjęcie w picassie [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 9:30, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Witam
Rzeczywiście Fiona trafiła do nas wczoraj po południu. Zmieniliśmy jej imię na Tequila. Jakoś ładniej nam się tak do niej zwracać. Musze zaznaczyć ze ona nie reaguje na żadne imię którym się do niej zwracamy. Generalnie na razie w domu jest grzeczna. Być może przez to ze jeszcze się nie oswoiła. Próbuje ściągać rzeczy z blatu w kuchni ale po zwróceniu uwagi rezygnuje ze swojego zamiaru.Na razie nic nie niszczy. Z Brutim nie chce się bawić i zabawki faktycznie wcale jej nie interesują.
Jeśli chodzi o spacer to nie wygląda to na razie ciekawie. Mam wrażenie ze ona nigdy nie chodziła na smyczy. Ciągnie jak ,,wariatka" ale jest to do opanowania. Co do psów spotkanych na spacerze to raczej sprawia wrażenie pozytywnie nastawionej. Nie wykazuje agresji.Jedyny wielki minus który przeszkadza mi najbardziej to to ze na godzinnym spacerze nie zrobi ani siku ani kupy za to jak wraca do domu to robi wszystko jak należy. Nie sadze żeby udało mi się nauczyć ja poprawnego zachowania(w tej kwestii) w ciągu półtora tygodnia wiec przyszłych właścicieli czekać będzie praca.
Jeśli chodzi o jedzenie to nie ma problemu. Jest chyba tak wygłodniała ze zjada swoja porcje do ostatniej chrupki.
Generalnie jest to fajny psiak. Widać ze nie miała łatwego życia. Potrzebuje dużo czułości i zainteresowania.
Pozdrawiamy E&S, Bruti i Teqila
Powrót do góry
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:52, 17 Wrz 2009    Temat postu:

gizella napisał:
Jedyny wielki minus który przeszkadza mi najbardziej to to ze na godzinnym spacerze nie zrobi ani siku ani kupy za to jak wraca do domu to robi wszystko jak należy.

Załatwia się w mieszkaniu/domu?
Elu, spokojnie się nauczy, musisz tylko postępować jak ze szczeniakiem ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 9:56, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Tak dokładnie po powrocie ze spaceru robi i siku i kupę w mieszkaniu. Malo to fajne ale jakoś wytrzymamy. Poza tym naprawdę nie jest to pies który sprawia problemy.Nie mamy doświadczenia jak postępować z dorosłym psem. Brutiego mamy od szczeniaka i z nim nasza praca wyglądała zupełnie inaczej chociażby ze względu na ilość czasu który mogliśmy mu wtedy poświecić. Teraz niestety aż tyle go nie mamy. Zobaczymy co się da zrobić by żyło nam się dobrze razem:)

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 10:01, 17 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:05, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Elu, to pierwszy dzień Tequili, sunia jest na pewno mocno zestresowana, być może niektóre zachowania same miną za chwilę.
A tymczasem poczytaj to (może będzie Wam dzięki temu łatwiej ją zrozumieć i "udomowić"):
http://www.fundacjagoldenom.fora.pl/adoptowane,6/nowy-pies-w-domu-porady-dla-wlascicieli,114.html?sid=31d3289f8f06625df21263dca7e6f8de
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 10:22, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Ja sobie zdaje z tego sprawę ze dla niej to jest dodatkowy stres i nowa sytuacje dlatego nie jesteśmy źli na nią tylko na ludzi którzy ja do takiego stanu doprowadzili. Pies nie jest niczemu winien. nie był uczony normalnych zachowań i stad te kłopoty. Ale jak powiedziałam będziemy robić wszystko żeby czuła się u nas dobrze i żeby może ja czegoś nauczyćSmile Pisze tez o tych ,,złych" nawykach Tequili żeby przyszli właściciele nie byli zaskoczeni.
Powrót do góry
Michał Majowo-Lutowy
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 808
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:04, 17 Wrz 2009    Temat postu:

ale śliczna sunia, a taki problem to uważam, że nie problem. Kwestia czasu i się nauczy, gdzie ma załatwiać swoje potrzeby Very Happy
może któraś z tych rad pomoże, mam taką nadzieje

10 sposobów żeby nauczyć psa załatwiać się na dworzu.

1. Jedna z głównych i najważniejszych zasad. Na początku gdy uczysz psa wychodzić na dwór za każdym razem gdy wyjdziesz i pies załatwi się na dworzu nagradzaj go jakimś smakołykiem, pochwal go za każdym razem . Potem można już poklepać, że dobrze zrobił Smile
2. jak narobi w domu to trzeba posprzątać po nim szmatą cz czymś innym i wynieść go na dwór razem z tą szmatą i dać mu do powąchania. Niech skojarzy trawę z załatwianiem się.
3. następny problem to pies gdy wychodzi na dwór musi mieć spokój i nie bać się niczego, bo się nie załatwi !
4. psiaki zwłaszcza szczeniaki jak wychodzą na dwór to tak biegają i szaleją, że „nie mają czasu się załatwić” tyle jest różnych okazji do zwiedzenia, poganiania itp. J jak masz taką sytuację to uspokój psa, weź go na smycz i nie pozwól żeby szalał. Zabawa może być ale jak się załatwi. Wtedy szybko zapamięta żeby się pobawić to musi się załatwić.
5. Szczeniaki należy wyprowadzać na dwór co 2 godziny zwłaszcza po jedzeniu. Szczenięta mają to do siebie, że jeszcze nie umieją kontrolować swojego pęcherza.
6. Duże znaczenie ma także to i których porach jest pies karmiony. Szczeniaki inaczej trawią posiłek a inaczej trawią psy dorosłe. Pies dorosły trawi posiłek 12 – 15 godzin i nalepiej podawać mu jedzenie pierwszy o 8.00 rano a drugi koło 18.00. U młodego psa trawienie trwa krócej 8-12 godzin. Młody pies może chcieć bardzo wyjść na dwór rano.
7. Dla psa dorastającego i brudzącego w domu można także podawać mu posiłek jak najpóźniej (i wychodzić z nim po posiłku), a następnie stopniowo przesuwać posiłek na wcześniejszą godzinę.
8. Gdy pies załatwia się w domu zauważ gdzie najczęściej to robi i w tym miejscu połóż gazetę, kuwetę itp. Powinien się nauczyć i gdy już będzie robił tam gdzie chcesz to przesuwaj kuwetę bliżej drzwi.
9. Następna rada to zawsze chwal swojego psiaka za to co zrobi dobrze nawet na dworzue! Trzeba mieć ze sobą jakieś smakołyki i po prostu psa przekupić Jak załatwi się w domu nie karcić go tylko niech to będzie dla Ciebie obojętne. Niedopuszczalne jest to jak pies się załatwi w domu to maczać nos w tym co zrobił.
10. To Ty jesteś panem psa a nie na odwrót. Trzeba być stanowczym w wychowywaniu psa. Pies to zwierzę stadne i tak się zachowuje. Jak pozwolisz mu ”wejść na głowę” to będziesz mieć duże kłopoty z oduczeniem go różnych zachowań.

takie rady udało mi się znaleźć, być może pomogą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 23:02, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Te wszystkie zasady ja już znam. Tak właśnie uczyliśmy naszego psa jak go do siebie wzięliśmy tylko jest miedzy nimi ,, mała" różnica: Bruti miał 8 tygodni A Tequila ma 3 lata. Robimy co możemy ale ona dopiero tak naprawdę jest u nas dobę.Na efekty pracy trzeba będzie poczekać. Poza tym na pewno stres jaki sunia przezywa w związku z nowa sytuacja tez powoduje u niej pewne zachowania. To ze pisałam ze nie mam doświadczenia w uczeniu pewnych zasad dorosłego psa to nie znaczy ze z nim nic nie robię.Kończę już temat potrzeb fizjologicznych Tequsi:)
Jeśli chodzi o podróżowanie samochodem to tez jest dobrze. Do samochodu wsiada może niezbyt chętnie(być może źle się jej to kojarzy) ale już sama jazda samochodem nie jest problemem. Siedzi grzecznie w bagażniku( posiadamy samochód kombi).
Tak mi się wydaje ze powoli zaczyna reagować jak się ja wola(smaczki są super zachęta:) )
Pozdrawiamy E&S Bruti&Tequila


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 23:04, 17 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 16:52, 18 Wrz 2009    Temat postu:

Byłam dziś z Tequila u weterynarza na kontrolnej wizycie. Dostała druga dawkę antybiotyku i została ponownie obejrzana. Teraz będzie trzeba odczekać dwa tygodnie i będzie ja można zaszczepić.W czasie tej wizyty Tequila została także zważona- 29kg. Uszy wyglądają lepiej choć są dalej zaczerwienione-zalecenie dalej zakrapiać. Jeśli chodzi o skórę wygląda lepiej choć tez wymaga dalszej obserwacji. Kolejna wizyta u lekarza dopiero na szczepienie bądź jak będzie się coś działo niepokojącego.





Powrót do góry
Gosia&Astra&Lara
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Puck
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:42, 18 Wrz 2009    Temat postu:

Piękne ma oczka , prawda?
A jaka ufna, od razu, na spacerku po lesie przy schronisku wywaliła się na plecy i dała pomiziać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 9:32, 19 Wrz 2009    Temat postu: Miłe zaskoczenie!!!

Dzisiaj na porannym spacerku Tequila nas mile zaskoczyla. Udalo sie, zalatwila sie na dworze Laughing Mily szok:)) Ogolnie widac, ze suni chyba zaczyna odpuszczac stres zwiazany z nowym miejscem , bo wczoraj ladnie bawila sie zabawkami i nawet znalazla sobie "swoje" miejsce na kocyku Brutusia:))) Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze sunia zaczyna reagowac na swoje imie i tresura na "smaczka" zaczyna przynoscic efekty. Tak wiec oby tak dalej.!!!!! Very Happy Very Happy
Powrót do góry
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:20, 19 Wrz 2009    Temat postu:

To ja siię zabawię w ciotkę Wink

Czy to nie za szybkie tempo?. Shocked
Spa pierwszego dnia? Confused
Weterynarz w bliskim kontakcie i pies pozostawiony sobie na stole w kagańcu? Embarassed
Dała się pomiziać po brzuszku czy przyszła i poprosiła o mizianko.?
Tresura na smaczka w ciąg pierwszych trzech dni? I efekty? Rolling Eyes

Widać adrenalinę. Aż kapie z tych postów. Twisted Evil Sam to miałem miesiać temu Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia&Astra&Lara
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Puck
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:29, 19 Wrz 2009    Temat postu:

Jerzy Kora napisał:

Spa pierwszego dnia? Confused

To ja z Grażynką zawiozłyśmy ją do SPA , była jeszcze inna możliwość : zostawić ją tam w schronisku taką mega-zapchloną, z posklejaną, brudną sierścią Evil or Very Mad ale zapewne mniej zestresowaną Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia&Astra&Lara
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Puck
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:34, 19 Wrz 2009    Temat postu:

Jerzy Kora napisał:

Weterynarz w bliskim kontakcie i pies pozostawiony sobie na stole w kagańcu? Embarassed

A gdzie Ty tam na zdjęciach widzisz psa zostawionego na stole ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 11:37, 19 Wrz 2009    Temat postu:

Czy to nie za szybkie tempo?. Shocked
Spa pierwszego dnia? Confused


trzeba bylo ja wykapac bo po wielu dni blakania sie byla brudna i smierdzaca i zapchlona!

Weterynarz w bliskim kontakcie i pies pozostawiony sobie na stole w kagańcu? Embarassed

Nie w kagancu a w kantarze. w inny sposob nie dalo sie jej utzymac w czasie robienia zastrzyku i podczas czyszenia uszu! to byla sugestia pani weterynarz.I nie byla sama!!!! To juz przesada!!!!!

Dała się pomiziać po brzuszku czy przyszła i poprosiła o mizianko.?


Tak przychodzi i podstawia glowe do pieszczot. bardzo jej sie to podoba, na tyle ze kladzie sie lapkami do gory i prosi o jeszcze


Tresura na smaczka w ciąg pierwszych trzech dni? I efekty? Rolling Eyes

jakos trzba ja zachecac zeby do nas przychodzila i reagowala na zawolanie.



Widać adrenalinę. Aż kapie z tych postów. Twisted Evil Sam to miałem miesiać temu Laughing[/quote]

Jesli uwazasz ze to sa zle metody to moze cos poradz bo ja nie mam tak duzego doswiadczenia jak Ty.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 11:38, 19 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 21, 22, 23  Następny
Strona 1 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin