Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

BETI
Idź do strony 1, 2, 3 ... 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:53, 26 Lut 2012    Temat postu: BETI

Dzisiaj pod naszą opiekę trafiła kolejna goldenka z pseudohodowli. Sunia ma na imię Wera, ale raczej zmienimy imię, bo dwie Werki w tym samym wieku, to przesada

Sunia zamieszka na tymczasie u Asi Scoobisiowej a aktualnie jest w drodze do Warszawy. Dziękujemy Natalii i Piotrkowi za przywiezienie suni


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Sob 23:32, 03 Sie 2013, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia i Andzia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 613
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:44, 26 Lut 2012
PRZENIESIONY
Nie 21:54, 26 Lut 2012    Temat postu:

Witamy z trasy Rzeszów-Warszawa Smile
Werka okazała się okrąglutką panią, której na widok człowieka merdoli ogonek. Widać, że jest spragniona kontaktu z człowiekiem bo lgnęła do nas nieśmiało, ale ogonek machał cały czas, Niestety trochę obawia się człowieka bo jak podchodzi to ugina łapki i ostatecznie ląduje w pozycji naleśnika i na chwilę tak zastyga. Na szczęście ogon nie przestaje chodzić i główka cały czas podąża za dłonią albo wtula się w człowieka, Jak spacerowała z Piotrkiem po trawniku widać było, że cały czas zwraca uwagę na człowieka i się pilnuje go chociaż była dość nieśmiała i niepewna. Po zawołaniu jej podbiegała nieśmiało i się łasiła do Piotrka, ale była też zainteresowana zapaszkami w trawce.
Nie wiem czy ona tak do końca reaguje na swoje imię, bo na pewno była troszkę zakręcona całą tą sytuacją, ale jeśli będzie jej zmieniane imię to może na Wena, albo jakoś tak podobnie?

Napiła się przed odjazdem wody, paruuufffkowych smaków nie chciała (stres). Wejść do samochodu nie udało jej się bo podchodziła do tego jak pies do jeża (powiedzenie obalone przez naszą Andzię, którą uwielbiała wyciągać jeże z krzaków i przenosić je w różne miejsca ) Za którymś razem wołana przeze mnie z drugiej strony od środka stanęła już łapkami,ale się wycofała, więc ostatecznie Piotrek ją podsadził. Wera przyjechała w bagażniku w klatce (była zestresowana i nie bardzo chciała/umiała wyjść?). Przypuszczam, że nie jeździła zbyt często w swoim życiu samochodem, a już na pewno nie na siedzeniu w aucie.

Siedzi teraz między siedzeniami i wśiubia nosa do przodu. Gdyby mata nie zapinała się wysoko to mielibyśmy ją z przodu już kilka razy Smile Czasem się kładzie, to znowu wstaje. Blanka (berneńczyk) leży sobie lub siedzi, ale jest trochę spokojniejsza no i parówy wcinała Smile
Wera cały czas nam dyszy i okna parują Smile A tak w ogóle to Werka trochę nam zasmrodziła andziowóz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:57, 26 Lut 2012    Temat postu:

Natalia i Andzia napisał:
Blanka (berneńczyk) leży sobie lub siedzi, ale jest trochę spokojniejsza no i parówy wcinała Smile

Blanka załapała się na transport . To też sunia z innej pseudohodowli, która jutro jedzie w dalszą drogę do DT. Nie ttrafia natomiast pod opiekę naszej Fundacji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:36, 27 Lut 2012    Temat postu:

Panienka już u mnie i rzeczywiście jest wyjątkowo okrągła Shocked Cały czas dyszy i chodzi niespokojna.
Na chwilę obecną mamy za sobą wypite hektorolitry wody i jedno siku na wieczornym spacerze.
Poranny spacer niestety bez efektu.
Zapaszek faktycznie dość intensywny, ale poradzimy sobie i z tym Wink
Przyda nam się małe spa z wycięciem tony futra, mały lifting i będzie dziewczyna jak nowa
Póżniej będą fotki, bo dziś z Darkiem siedzimy w domu na urlopie "na dziecko".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:44, 28 Lut 2012    Temat postu:

Pierwszy dzień i noc za nami.
Beti doprowadzona do porządku, z anielską ciepliwością znosi wszystkie zabiegi. Nadal jest mocno zestresowana, dużo pije, mało je i niestety średnio łapie o co nam chodzi z tymi spacerami Confused Mamy już pierwsze małe sukcesy, a Scooby cieszy się ogromnie bo mu się spacery o połowę wydłużyły Wink
Jest bardzo grzeczna, na smyczy chodzi idealnie, ale strachów dużo w niej siedzi Sad
Boi się podniesionego głosu, wyciągniętej ręki do głaskania, obroży, jedzenia z ręki, przechodzenia przez drzwi, małych pomieszczeń, lecz przy tym bardzo garnie się do człowieka i widać, że "chciałabym, lecz boję się"

Trochę pracy przed nami, ale wiem ile radości daje obserwowanie zmieniającego się psa i juz się cieszę na myśl o efektach Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia i Andzia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 613
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:01, 28 Lut 2012    Temat postu:

A śmierdziuszki spłynęły już do kanalizacji miejskiej? Smile
Jak książeczka zdrowia dotrze do Agaty to napiszcie czy data urodzenia się zgadza z tą co podał poprzedni właściciel.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:05, 28 Lut 2012    Temat postu:

Śmierdziuszki poszły precz, dredy za uszami również Beti przejaśniała, zapachniała i zrobiła się jeszcze bardziej puchato-okrągła
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:11, 28 Lut 2012    Temat postu:

Fotki będą wkrótce Smile Beti chwilowo w stresie, więc jej nie męczę, ale nadrobimy zaległości już niedługo Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:30, 28 Lut 2012    Temat postu:

Poniżej obiecana fotka Beti. Zdecydowanie upodobała sobie Wiktorię i wszędzie za nią chodzi. Teraz siedzi pod stołem, przy którym Wiki odrabia lekcje.
Nadal mamy problem z jedzeniem, żadne dosmaczacze nie pomagają. Beti nie chce jeść nawet mokrej karmy Confused Ale żeby nie było, to wędlinkę z proszkiem zjadła.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:02, 01 Mar 2012    Temat postu:

Poznałam dzisiaj Beti. Bardzo sympatyczna sunieczka, łaknąca kontaktu z człowiekiem ale jednocześnie nieco się go obawiająca. Boi się gwałtownych ruchów, reaguje nerwowo na dotyk, którego się nie spodziewa, jest czujna, ale podchodzi po głaski, potrafi się wyluzować i zasnąć przy człowieku, a nawet wystawić podwozie do głaskania.
Wzruszają mnie takie psy bardzo.

A fizycznie: musi panna zrzucić parę zbędnych kilogramów, bo ciałka to ona ma, oj ma, jakieś 10 kg nadwagi. Nie ma za to apetytu, ale w sumie to Asia ma o niej opowiadać, nie ja
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:31, 02 Mar 2012    Temat postu:

Jak tak dalej pójdzie to odchudzanie zaliczymy w ekspresowym tempie, bo Beti nie chce jeść Sad Czego to my nie próbowaliśmy, zdolności kulinarne też się uaktywniły, a Beti ma to wszystko w nosie Evil or Very Mad
W każdym razie się nie poddajemy i próbujemy dalej.

Beti ma problem z wychodzeniem z domu, więc przy każdym wyjściu musimy księzniczkę prosić i zachęcać, żeby swój okrągły tyłeczek raczyła wywalić na zewnątrz. Z dnia na dzień zajmuje nam to mniej czasu, więc małym postepem możemy to nazwać.

Odnotowaliśmy również postępy w sferze spacerowej. Cienka, sznurkowa linka okazała się idealnym rozwiązaniem w tym przypadku. Beti jej nie czuje, więc porusza się dużo swobodniej, załatwia się też bardzo ładnie, więc pełen sukces Partyman
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:23, 04 Mar 2012    Temat postu:

Trochę się u nas pozmieniało, a Beti okazała sie super odważną dziewczynką.
Wychodzenie na dwór i przechodzenie przez próg nie jest już problemem.
Wchodzi też powolutku do różnych pokoi i coraz częściej biega z rozmerdanym ogonkiem po domu.

Bardzo lubi być blisko nas, sama inicjuje kontakt, zaczepia nas noskiem, ale jest przy tym bardzo delikatna i subtelna. Chęć przebywania z nami spowodowała, że Beti przemogła swój strach przed schodami i weszła wieczorem na górę, żeby spać w naszej sypialni Smile Dziś już śmiga po schodach bez żadnego problemu.

Spacery z linką też okazały się fajne i tylko jak linka zaplącze się koło łapki robi się na chwilę strasznie Sad

Nadal mamy problem z jedzeniem, bo panienka chyba się przejęła swoją wagą i wzięła się za odchudzanie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asia_scooby
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 419
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:01, 04 Mar 2012    Temat postu:

Niedzielna Beti:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iza Sagusiowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 415
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:20, 08 Mar 2012    Temat postu:

Od wczoraj Beti jest u nas na wczasach "odchudzających" Jest bardzo konktową sunią pomimo, że strach jest wielki to chęć być blisko człowieka jest silniejsza. Nocka minęła spokojnie, obyło się bez tuptania. Spara na płytkch w kuchni. Saga i Neska postanowiły dotrzymać koleżance towarzystwa i również spały w pobliżu kuchni Laughing
Jedzenie to jest koszmar, dzisiaj rano zjadła odrobine mięsa gotowanego i wędzoną szprotkę dosłownie jedną. Zobaczymy jak będzie po południu.
Pozdrawiamy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Natalia i Andzia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 613
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:31, 08 Mar 2012    Temat postu:

Ja póki co nie martwiłabym się jej brakiem apetytu bo to może jeszcze się wyreguluje. W Betti jeszcze pewnie siedzi wewnętrzny strachulec i dlatego taki z niej teraz niejadek, tymczasem może zrzuci co nieco i łatwiej będzie jej się poruszać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 12, 13, 14  Następny
Strona 1 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin