Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

ZAHIR
Idź do strony 1, 2, 3 ... 36, 37, 38  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:40, 30 Sie 2010    Temat postu: ZAHIR

Dzisiaj otrzymaliśmy wiadomość od Michała, że do schroniska w Bytomiu przyprowadzony został przez grzybiarzy młody golden. Pies został porzucony w lesie. Znaleziono o przywiązanego do drzewa. Pozostawienie młodego, nie zaszczepionego psa, w schronisku, równało by się wydaniu na niego wyroku śmierci.

Pies ma 4 miesiące. W tej chwili wylądował u nas. Szukamy dla niego domu.

Ważna informacja: pies ma kłopoty z oczami. Porusza się tak, jak by niedowidział.

W dniu jutrzejszym jesteśmy z nim umówieni do okulisty. Znalazł się już ofiarodawca, który pokryje koszty wizyty u doktora Garncarza.

A oto zdjęcia malucha.















Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michał Majowo-Lutowy
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 808
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:46, 30 Sie 2010    Temat postu:

Ale fajna mała kulka Very Happy oby problemy ze wzrokiem nie okazały się zbyt poważny i by mały trafił szybko do wymarzonego domku Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beatrycze




Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:58, 30 Sie 2010    Temat postu:

Takie cudo uwiązane w lesie?!
Tylko przekleństwa przychodzą mi do głowy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
M!S!A




Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:05, 30 Sie 2010    Temat postu:

Ludzie nie mają za grosz serca Evil or Very Mad Evil or Very Mad
na ostatnim zdjęciu wygląda jakby malutkiemu oczka uciekały w dwie różne strony- mam jednak nadzieję że jutro lekarz będzie miał pomyślną diagnozę.
ps. Śliczny rudasek z niego będzie Smile
A czy nadaliście mu jakieś imię?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:09, 30 Sie 2010    Temat postu:

M!S!A napisał:

A czy nadaliście mu jakieś imię?


Pomysł jest aby nazywał się Jerry. Może ten będzie miał więcej szczęścia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Wto 8:20, 31 Sie 2010    Temat postu:

Czy on ma duże problemy z poruszaniem się po nowych miejscach? Czy to wywołuje u niego duży stres? Na zdjęciach wygląda, jakby sobie nieźle radził... Smile

PS. Fajnie, że go wzięliście - przynajmniej chłopaka ma szansę na porządne leczenie u prawdziwego specjalisty Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:23, 31 Sie 2010    Temat postu:

Aśka Axelowa napisał:
Czy on ma duże problemy z poruszaniem się po nowych miejscach? Czy to wywołuje u niego duży stres? Na zdjęciach wygląda, jakby sobie nieźle radził... Smile

PS. Fajnie, że go wzięliście - przynajmniej chłopaka ma szansę na porządne leczenie u prawdziwego specjalisty Laughing


Wprost jesteśmy zszokowani tym, jak pies porusza się w "nieznanym" sobie terenie. Z gracją wpada na różne przedmioty na ogródku, nie potrafi trafić w bramę. Jak wchodzi w zabudowaną furtkę cofa się tak jak by reagował na zacienione miejsce. A on po prostu odbiera dźwięki odbite od ścian. Po schodach wchodzi ładnie. Na spacerze porusza się w miarę sprawnie. Na smyczy nieraz wplątuje sie w nogi. Tragedia zaczyna się jak ma zacząć schodzić po schodach. Podchodzi, cofa się, szczeka. Staramy się go nauczyć jak ma schodzić ze schodów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 821
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:22, 31 Sie 2010    Temat postu:

Ja bardzo dziekuje w imieniu Jerrego i naszym, wszystkim ludziom dobrego serca za pomoc dla psiulki. Podziekowania za szybki odzew ze schroniska, za błyskawiczną informację Michała Majowo-Lutowego. Później naszemy wetowi za darmowe badanie, przegląd i wyprawkę w postaci reklamówek specjalistycznych Royal Canina. Swoja drogą zapytał się nas, czy zakładamy schronisko Zas drugi lekarz obserwował wszystko z takim zdziwieniem w oczach Smile
Dziękujemy Pani włascicielce sklepu z Pruszkowa za dobre słowo i torbę reklamówek Royal Canin Jntestinal Junior.
Dziękujemy Pani Ani Radwańskiej za zaofreowanie wszelkiej pomocy.
No i oczywiście sponsorowi wizyty u okulisty Irkowi_No. Dzięki niemu mamy już dzisiaj wizytę,a nie za tydzień lub dwa.

Psiulka jest słodka, grzeczna biega za nami, depcze małe, które zaczęły chodzić przy scianach. Korek trochę warkoli na Jerrego, ale nic więcej.
Kicia ociera się o niego, a psiulek liże ją i z zaciekawieniem wącha.
Mieliśmy pare wpadek w postaci siusiu, ale specjalne pieluchy już są rozłozone po domu. Noc minęła bez zadnych problemów.
Niestety, jak napisał Jurek, Jerry panicznie boi się schodów, których jest sporo u nas. Najczęściej trzeba znosić go na dół. Słodki ciężarek Smile
Wciąga wszystko do swojego brzusia, pije wodę (juz wie gdzie stoi). Nie grozi więc mu już odwodnienie, jak obawiali się weci. Czekamy na ładniejszą qpkę, bo obecnie jest bardzo nieciekawa.

Pozdrwiamy wszystkich. Dziękujemy. Lecimy do okulisty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Wto 20:26, 31 Sie 2010    Temat postu:

Mariola Kora napisał:
Lecimy do okulisty.

Halo, halo, Mariolu! Smile Jakie macie wieści po wizycie u okulisty...???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:13, 31 Sie 2010    Temat postu:

Właśnie wróciliśmy.

Pies nie reaguje na światło. Gałki oczne niewykształcone prawidłowo. Przez dwa tygodnie atropina i kolejne badanie. Trochę jesteśmy nie w nastroju. Później wkleimy kartę informacyjną wizyty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 821
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:45, 01 Wrz 2010    Temat postu:

To jest mało powiedziane - zdołowani. Mnie głowę rozrewa przez pogodę i wiadomości od okulisty.
Jerry nigdy nie widział i tak, jak Jurek napisał ma niewykształcone prawidłowo gałki oczne.
Obecnie mam dwa ogony . Czarny ratlerek i biszkopt Jerry.
On jest niesamowity. Wszedzie za mna chodzi i tylko wpada mi na nogi. Bardzo lubi siedzieć na rękach (to moi synowie, nie ja Very Happy ).
W samochodzie, jak jechalismy do weta, leżał obok mnie i wtulił swój czarny nosek, pod moja pachę. Bardzo szuka kontaktu z człowiekiem.
Dzisiaj rano przeleciał spod okna, gdzie jest legowisko (wie gdzie) na drugą strone łózka, jak tylko usłyszał, że wstaje. Wił się u mych nóg, lizał, skakał.

Ma strasznego stracha. Sa nim schody. Wszyscy pracujemy, aby spróbował zejśc, ale jest to ponad jego siły. Więc znosimy go. Ciekawe, jak długo jeszcze damy rade. Wchodzi za to, bez najmniejszych problemów.

On jest takim ślicznym szczeniorem ze szczurzym ogonkiem, jak twierdzą moi synowie. Biszkopcik tylko do schrupania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 821
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:43, 01 Wrz 2010    Temat postu:

Dodam jeszcze, ze palce mamy jeszcze wszyscy - nie moze wymierzyc przeciez odległości.
I pięknie idzie na smyczy, jesli Korek idzie przy nim
Czekamy na pomysły co zrobić ze schodami? Jak nauczyc go po nich chodzic?
Jak na razie Jerzy zaproponował, zeby zrobic pochylnie, położyc deski. Tylko, czy my sie o nie w nocy nie zabijemy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Baszka
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:21, 01 Wrz 2010    Temat postu:

Mariola - "uszy do góry" - wszyscy
To pierwsze dni szczeniaka w nowym otoczeniu i ważne jest by jak najmniej zmieniać położenie różnych rzeczy w mieszkaniu, wówczas Jerry szybciej pozna otoczenie i nie będzie tak się obijał.

Miałam przez ponad 3 miesiące pod opieką, niewidomego Labradora...wprawdzie on był już dorosły ok. 7 lat ...i też był problem ze schodami.

U mnie do pokonania jest tylko 9 schodów zewnętrznych i na początku sama powolutku schodziłam z nim trzymając go za szelki, przemawiając uspokajająco, zachęcając smaczkami, głosem a nawet sama brałam przednie łapki i pokazywałam dotykiem, gdzie następny stopień jest...oczywiście nic na siłę...były to powolne krok za krokiem Rolling Eyes On musiał poznać nosem każdy stopień by zrobić następny krok.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:15, 01 Wrz 2010    Temat postu:

Tak się zastanawiam czy nie postawić skrzynki w pokoju i zobaczyć czy pies wejdzie na skrzynkę i nie zejdzie z niej. Zawsze ten pierwszy stopień jest najważniejszy. Bez niego nie pokona się schodów.

No i zaczęliśmy wpuszczać mu atropinę do oczu. Za parę dni osiągniemy mistrzostwo we "wpuść kropelkę w oko" jak najszybciej. Na razie nasz wynik to 4 i 3/10 sekundy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 1568
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:53, 01 Wrz 2010    Temat postu:











p.s. wskoczył na skrzynkę i zlazł "na salami" Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 36, 37, 38  Następny
Strona 1 z 38

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin