Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

FIONA ma już dom
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13095
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:02, 06 Lip 2009    Temat postu: FIONA ma już dom

Pod opiekę naszej Fundacji trafiła 8-letnia goldenka FIONA. Właściciele Fionki, z powodu wyjazdu za granicę, byli zmuszeni do szukania jej nowego domu.
Fiona to spokojna, grzeczna, łagodna sunia. Więcej o Fionce napisze Ela, u kórej sunia jest od soboty na tymczasie.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Czw 20:55, 03 Wrz 2009, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:11, 06 Lip 2009    Temat postu:

Po dniu pobytu u mnie mogę tylko napisać:
Fiona jest bardzo łagodna, nie warczy, nie marszczy nosa...
Reszta to wynik stresu związanego z nowym miejscem i na dodatek z burzami które przechodziły nad Grodziskiem Sad
Te dwa czynniki pokazały Fione jako bardzo strachliwą sunie... dyszała niemiłosiernie śliniła się i z paniką wchodziła na wszystko co było powyżej podłogi... nawet na leżak Shocked

Na szczęście ignorowanie jej paniki przyniosło małe ale jednak efekty... już się nie pakuje do lóżka nie wchodzi na fotele, myśle, że jest to do opanowania,a że burze pewnie jeszcze zawitają w tym tygodniu do nas zobacze, na ile to był stres z grzmotami a na ile zmiana domu.

to na tyle... musze wracać do pracy bo niestety to moj pierwszy dzień po urlopie, wieczorem napisze więcej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Milka




Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon 18:53, 06 Lip 2009    Temat postu:

Była właścicielka Fiony prosiła by przekazać że to normalne u niej i zawsze się tak zachowywała. Gdy jest burza cała się trzęsie i próbuje gdzieś wskoczyć (łóżko, fotel itp). Boi się też wystrzałów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bert
Gość






PostWysłany: Pon 19:14, 06 Lip 2009    Temat postu:

Jestem byłym właścicielem Fiony i chcę dodać do komentarzy zachowania tego psa że w sytuacjach stresowych Fiona szuka bliskości człowieka i podejmuje różne próby aby to osiagnąć. Poza wchodzeniem na wszelkiego rodzaju leżanki, fotele przede wszystkim szuka kontaktu z właścicielem co uważam za normalny "ludzki" odruch... Wtedy wystarczy, że pozwoli się jej leżeć np pod biurkiem na stopach człowieka i juz będzie się czuła pewniej (sama szuka takiego kontaktu i wystarczy jej pozwolić być blisko siebie). Każdy z nas się czegoś boi, Fiona też...
Powrót do góry
Bert
Gość






PostWysłany: Pon 19:41, 06 Lip 2009    Temat postu:

Fiona jest wspaniałym psem, bardzo łagodna i przyjaźnie nastawiona do wszystkiego i wszystkich, począwszy od człowieka a skończywszy na kocie. Z każdą formą życia próbuje nawiązać kontak - łasi się i chce się bawić.

Jest wspaniała w stosunku do dzieci, pozwala ze sobą robić "wszystko" - wyciaganie jedzenia z miski, karmienie, wyrywanie zabawek, kija z pyska, chodzenie pod brzuchem, siadanie na grzbiecie, ciągnięcie za ogon, kładzenie się na niej i przytulanie, bawienie się łapami. Jeżeli dziecko "przesadzi" Fiona stara się po prostu delikatnie uwolnić. Nigdy nie okazała agresji w stosunku do domowników.

Na spacerach lubi sobie czasem "poszczekać" na ludzi lub inne psy ale to w formie powitania: "sześć, co słychać" - macha przy tym ogonem i czeta na odzew. Jeżeli taki nastapi zaczyna sie łasić lub bawić.

Lubi się bawić, biegać za patykiem, zabawę w "przeciąganie" czyli wyrywanie sobie czegos z pyska. Przepada za mężcycnami (jak każda kobieta). Jets po prosty fantastycznym przyjacielem człowieka
Powrót do góry
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pon 20:00, 06 Lip 2009    Temat postu:

Witaj Bert
Skoro już tu jesteś... Napisz proszę, jak reagowaliście w momentach panicznego strachu Fiony podczas burzy...? Jakie były Wasze zachowania, reakcje, gesty, słowa...? Chodzi mi o to, czy może zupełnie nieświadomie nie pogłębialiście jej strachu... Ta wiedza pozwoli nam być może pomóc jej w tych strasznych dla niej chwilach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
uMA
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Elblag

PostWysłany: Pon 20:31, 06 Lip 2009    Temat postu:

Posiadam małe dzieci -są uczone, że ze zwierzętami nie można robić wszystkiego, od tego mają pluszaki. Zabieram głos w tym temacie, ponieważ "chodzenie pod brzuchem" zmierziło mnie okrutnie. Ludzie, czy wy macie wyobraznię?!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:01, 06 Lip 2009    Temat postu:

cóż pisać więcej Bert opisal Fione dosyć trafnie, rzeczywiście sunia jest cierpliwa i łagodna, na zaczepki Jessie nie reaguje tylko cierpliwie siedzi i czeka aż ta ją puści Confused Na spacerach nie ma siły już biegać więc spokojnie chodzi ale nie boi się odejść gdzieś dalej od człowieka... a tym bardziej jak wyczuwa że może znaleźć coś do zjedzenia. Na smyczy ciągnie, nie chce chodzić w kantarze, z pyska zdejmuje go z prędkością światła Shocked ale będę jeszcze próbowała przyzwyczaić ją do niego bo dzięki temu pozbędziemy się kolczatki Confused .
Dziś na spacerze zaliczyliśmy rzeczkę Fiona doskonale sobie poradziła z prądem który okazał się dosyć silny, zebrała wszystkie siły i dzielnie machała łapkami... kałuże zaliczyła wszystkie, tarzanie w trawie i w ściółce leśnej... Jak widzicie normalny golden na wybiegu Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:04, 06 Lip 2009    Temat postu:

to jeszcze czysta i sucha Fiona Very Happy

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:08, 06 Lip 2009    Temat postu:

szaleństwa na spacerze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:12, 06 Lip 2009    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:17, 06 Lip 2009    Temat postu:

mokra ale chyba zadowolona Fiona

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 21:23, 07 Lip 2009    Temat postu:

uMA napisał:
Posiadam małe dzieci -są uczone, że ze zwierzętami nie można robić wszystkiego, od tego mają pluszaki. Zabieram głos w tym temacie, ponieważ "chodzenie pod brzuchem" zmierziło mnie okrutnie. Ludzie, czy wy macie wyobraznię?!


... "zmierzwiła' mie niezmiernie treść tej wypowiedzi napisanej przez PRZYJACIELA FUNDACJI koleżankę uME. Nie wiem czy koleżanka uMA zauwazyła w moim opisie zachowania Fiony parę znaków interpunkcyjnych zwanych cudzysłowiem służących np do oznaczania przenośni...

Cóż takiego strasznego jest w chodzeniu pod brzychem psa w trakcie zabawy dziecka ze zwierzęciem??? To jest oczywiście pytanie retoryczne czyli pytanie zadane nie w celu uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat...

Koleżanko uMO! Coś z twoją wyobraźnią chyba jest nie tak !!!
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 21:28, 07 Lip 2009    Temat postu:

... autorem powyższej wypowiedzi jestem oczywiście ja tzn Bert
Powrót do góry
Ela & Jessie
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:27, 07 Lip 2009    Temat postu:

Fiona ma się dobrze, jest spokojniejsza i skora do zabawy w domu. Wybrala sobie miejsce do spania przy moim łóżku Smile wiec mam ją na oku Dziś podczas grzmotów juz nie szalała tylko chodziła za moja córką i dyszała, jeszcze reaguje strachem na wysokotonowe trzaski dochodzące z kuchni. Jest przeciwieństwem Jessie, Fiona to stateczna i opanowana sunia, nie reaguje na zaczepki mojej suni, nie chce się z nią bawić ale z człowiekiem jak najbardziej tak. Na spacerach załatwia się dokładnie w te same miejsca co najpierw Jessie... Dziś spacer odbył się w szelkach i zdały egzamin Fiona nie ciągnęła tylko grzecznie dreptała oczywiście obok Jessie Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin