Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

WERA i NESTOR mają już dom
Idź do strony 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:13, 28 Lip 2014    Temat postu: WERA i NESTOR mają już dom

W Starych Babicach pod Warszawą w dniu 27 lipca 2014 r. znaleziono ok. 3-letnią goldenkę. Sunia błąkała się po okolicy. Jest brudna, ma bardzo zaniedbaną skołtunioną sierść i mnóstwo rzepów.

Dzięki Pani Marii - dobrej duszy, która nas powiadomiła o tej sierotce i przygarnęła ją na jeden dzień do siebie, sunia jest już bezpieczna. Sunia zamieszkała chwilowo u Magdy, Kuby i Heńka, ale szukamy dla niej lokum na dłużej, bo u nich może zostać do piątku.

Sunieczka jest bardzo sympatyczna i kontaktowa. Jazdę samochodem zniosła super, leżała sobie grzecznie.

Jeśli nie znajdzie się właściciel, będziemy szukać dla suni nowego domu.









Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pią 11:54, 05 Paź 2018, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:30, 29 Lip 2014    Temat postu:

Sunia jest podobno przesympatyczna i przegrzeczna. Roboczo została nazwana Nana. Udało się ją trochę rozczesać, usunąć narazie dwie reklamówki zbędnego futra i wyciąć największe kołtuny.
Dzisiaj Staszek Oskarowy pojedzie z sunią do doktor Irenki, bo niepokoi nas stan jej oka (łzawi i jest zaczerwienione) i brzucha (możliwe, że sunia jest w ciąży albo po prostu się mocno objadła czymś na wolności).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Oskarowy
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 26 Lis 2012
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:56, 29 Lip 2014    Temat postu:

Kontakt z Naną miałem krótki (raptem transport z Mokotowa na Ursynów - do doktor Irenki, i z powrotem), ale był on dla mnie prawdziwą przyjemnością Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:16, 30 Lip 2014    Temat postu:

Dziękujemy Staszkowi bardzo bardzo za gotowość bojową i pomoc w ogarnięciu wizyty u doktor Irenki.
Nana nie jest w żaden sposób oznakowana :-(
Ma stan zapalny spojówek i lekką nadwagę. Bez badania USG nie da się stwierdzić, czy jest w ciąży, ale nic na to nie wskazuje po wstępnych oględzinach.
Sunia oczywiście w gabinecie zachowywała się dobrze, bez większego stresu, była też zainteresowana koteckami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madeleine
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 25 Cze 2012
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:49, 30 Lip 2014    Temat postu:

Wczoraj wieczorem byliśmy razem z Naną i Heniem na polu mokotowskim, chciałam aby psiaki mogły się schłodzić ale żadne nie chciało się skusić nawet na zamoczenie łapy. Z kondycją u dziewczyny nie jest najlepiej (mocno dojrzały Henio lepiej zniósł wieczorny 4 km spacer) dość często się pokładała, być może jest to kwestia niesamowitej ilości futra która posiada. Nana została wykąpana od łokci w górę (łapki w wannie nie chciały współpracować) , pozbyłyśmy się najgorszych kołtunów i uszami wreszcie można trzepotać Smile Jednak wizyta u Pani Dorotki będzie chyba jednak konieczna. Nasza owieczka wymaga ręki fachowca Smile Lekko obrażona teraz śpi, schnie i pachnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:44, 31 Lip 2014    Temat postu:

Nana przeprowadziła się dzisiaj do Kortowej rodzinki na kilka dni. Pewnie Ola się niedługo odezwie i napisze, co i jak u nich.

Jeszcze raz ogromne podziękowania dla Magdy i Kuby za przyjęcie Nany pod swój dach oraz ich znajomej Uli za przywrócenie suni normanego wyglądu tj. pousuwanie kołtunów, wykąpanie i ogarnięcie sierści.






Odezwała się do nas prawdopodobnie właścicielka suni. Jak będziemy mieć pewność, że to pies tej pani i jak pani dopełni wszystkich niezbędnych formalności, sunia wróci do swojego domu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola i Kort




Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WARSZAWA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:58, 31 Lip 2014    Temat postu:

Jesteśmy już w domu. Nana jest przefajowa- grzeczna, przytulańska, milusia. Po odebraniu Nany od Magdy pojechaliśmy na chwile do dr Irenki, żeby zaczipować Pannicę ( Magda nie umiała się rozstać z Dziewczynką więc pojechała z nami:)SmileSmile) Nana zniosła wszystkie zabiegi wzorowo i tak jak weszła uśmiechnięta do gabinetu tak też z niego wyszłaSmile
W domu drepcze za Kortem. On próbował ją zaczepiać i zapraszać do zabawy, ale na razie Nana się oswaja- chciałaby ale się wstydzi:)SmileSmile Dużo ziaje, ale przecież to dopiero pierwsza godzina u nas:)

Zdjęcia Ślicznoty wstawię po weekendzie:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola i Kort




Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 643
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WARSZAWA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:53, 04 Sie 2014    Temat postu:

Weekend za nami, Wera - bo to jest najprawdopodobniej prawdziwe imię- jest słodka niekłopotliwa, kochana. Nie umie żadnych komend i na smyczy ciągnie jak parowóz, ale to pewnie efekt chyba braku zainteresowania właścicieli . Jest trochę nieokrzesana - przy jedzeniu, miała mały epizodzik z suczką moich rodziców i Kortem podczas nauki komend To jednak naprawdę małe epizodziki, bo poza tym lubi inne psy, lubi się bawić, lubi dzieci - jak dziś Franek do niej podszedł i ją pogłaskał to wylizała mu całą buzie- bardzo lubi jak się ją głaszcze. Lubi wodę, ale nie jest typem pływaka, raczej sobie brodzi i wraca na brzeg przekąsić badyle. Werka ma kłopot z sierścią. Mimo, że była wyczesana strasznie leci jej sierść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:55, 04 Sie 2014    Temat postu:












Powrót do góry
Zobacz profil autora
joanna_i_bohdan
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:11, 05 Sie 2014    Temat postu:

Tak dziwnie nieco z ta wlascicielka Confused jakby moj pies zginal to bym w dyrdy leciala go odebrac...
Nie oceniajac nikogo, moze Wera/Nana ma dobry a bezplatny hotel fundacyjny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:39, 05 Sie 2014    Temat postu:

joanna_i_bohdan napisał:
Nie oceniajac nikogo, moze Wera/Nana ma dobry a bezplatny hotel fundacyjny?

Dlaczego bezpłatny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:20, 05 Sie 2014    Temat postu:

Może Joannie chodziło o to, że właścicielka myśli, że ma bezpłatny hotel, to nie odbiera suni tak szybko...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:33, 05 Sie 2014    Temat postu:

Nie wiem, co kto sobie myśli Wink , ale generalnie przy odbiorze psa właściciel jest zobowiązany do pokrycia poniesionych przez Fundację kosztów utrzymania oraz leczenia psa, w tym także opieki nad psem. A tak świetna opieka, w tak wyśmienitych okolicznościach przyrody i doborowym towarzystwie do najtańszych nie należy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:02, 05 Sie 2014    Temat postu:

Aaa, rozumiem. No to właścicielka może się nie wypłacić do końca życia Laughing , bo fundacyjne goldziaki mają tu opiekę jak w 5* czy nawet 6* hotelu.
Zresztą co to za właścicielka, co tyle zwleka. Ja nie pozwoliłabym swoim zwierzakom czekać dłużej niż to absolutnie konieczne, ale jak widać różnie to bywa. Sad


Ostatnio zmieniony przez Joanna i Bizia dnia Wto 11:03, 05 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:47, 05 Sie 2014    Temat postu:

Właściciele się odezwali ponownie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 1 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin