Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

OZI - 9-letni golden DO ADOPCJI
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zuza_Oskarowa
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 66
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:36, 20 Lis 2017    Temat postu:

ojej jak on sie zmienia!! Smile
Futerko ładnie odrasta.
Widac ze go bardzo pielegnujesz i takie puszyste to futro sie robi. Cudo!!
i na tych zdjeciach pyszczek taki juz bardziej wyluzowany. czas robi swoje Smile I dobry czlowiek przede wszystkim. Heart
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuza_Oskarowa
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 66
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:38, 20 Lis 2017    Temat postu:

a my z Figo zazdroscimy spuszczenia ze smyczy. Mi to sie chyba uda tylko na pustyni Smile bez zadnych zwierzątek ani krzaczkow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:05, 13 Gru 2017    Temat postu:

Ostatnie wyniki badań Oziego nie są niepokojące, zatem nie ma potrzeby na razie stosowania specjalnej karmy dla nerkowców i preparatów wspomagających. Trzeba go jednak monitorować i robić badania nerek. Ozinek czuje się dobrze ,lewe ucho już prawie czyściutkie jeszcze tylko w prawym troszkę się zbiera ale czyścimy ,teraz już rzadziej co trzy cztery dni i jest dobrze. Wspaniały chłopak , bardzo wdzięczny i posłuszny, apetyt ma i chciałby zjadać więcej niż dostaje. Zaczął nawet uprawiać żebring ale bardzo delikatnie nie jest nachalny ani natarczywy. Wodzi bardzo smutnym wzrokiem za każdym widocznym kawałkiem jedzenia. Udało się go odchudzić na tyle ,że zadek zrobił mu się znacznie węższy i słoninka na karczychu jest cieńsza. Nie widzę żadnych problemów z wstawaniem ,bardzo dobrze znosi też szybsze poruszanie się czyli truchcik oczywiście na krótkich odcinkach . W domu cały czas zabawa piłeczkami , zostawiany sam na ponad 6 godzin nie szczeka , nie nabrudził jeszcze ani nic nie zniszczył.Ostatnio nie bardzo podobało mu się pozowanie w czapie mikołajkowej ale jakoś przeżył i potem odpowiednio potarmosił to dziwne nakrycie głowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:09, 13 Gru 2017    Temat postu:




Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:04, 06 Sty 2018    Temat postu:

Ozi to wspaniały facet…Jak co roku w grudniu w Częstochowie na głównej Alei miasta organizowany jest przedświąteczny jarmark i jak co roku wolontariusze zbierają datki na bezdomne zwierzaki ze schroniska .W tym roku zabrałam tam również Oziego ,który bardzo dzielnie i cierpliwie brał udział w zbiórce przez ponad 3 godziny.Miał oczywiście przygotowane legowisko z grubego koca ,trochę polegiwał ,trochę siedział, trochę spacerował i nie przeszkadzały mu spacerujące tłumy i wiele ,wiele rąk bo tyle głaskania co w tym dniu to chłopak chyba przez całe życie nie zaznał. Ozi był bardzo podekscytowany, cieszył się ,merdał ogonkiem , wdzięczył się do każdego i domagał więcej pieszczot .Ogonek był w ciągłym ruchu a Ozi był niemałą atrakcją naszego stoiska. Zbiórka była bardzo udana a osiołek po powrocie do domu padł i nie bardzo chciało mu się wstawać na wieczorny spacer.Kilka dni przed Sylwestrem wybraliśmy się na długi spacerek po budowanej w pobliżu Częstochowy autostradzie ,wszystko chłopaka ciekawiło ,biegał luzem bez smyczy i obwąchiwał wszystko ale bardzo często podnosił łebek ,rozglądał się i wracał .Utytłał się oczywiście bo błotka po drodze było dużo. Ozinek był jednak bardzo zadowolony .Wczoraj byliśmy z Ozim w gabinecie weterynaryjnym ,czyściliśmy zęby. Chłopak jak zwykle był bardzo grzeczny i dzielny, potem troszkę nieszczęśliwy ale dzisiaj już jest wszystko ok. Oddaliśmy też wczoraj mocz do kontrolnego badania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:26, 06 Sty 2018    Temat postu:











Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:29, 06 Sty 2018    Temat postu:


Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:35, 06 Sty 2018    Temat postu:



Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin