Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

OZI - 10-letni golden DO ADOPCJI
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:05, 11 Maj 2018    Temat postu:


Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:12, 11 Cze 2018    Temat postu:

W dniach od 31maja 2018 do 3 czerwca uczestniczyliśmy z Ozim w corocznym Zjeździe fundacyjnych goldenków w Dębkach nad morzem. Dla chłopaka była to wyprawa życia bo chyba nigdy nie widział morza i wzbudzało ono w nim lęk, uciekał nawet przed małymi falami. Ozi bardzo dzielnie zniósł podróż , na Zjazd jechaliśmy w nocy więc prawie całą drogę przespał, na miejscu był troszkę zdziwiony i zagubiony a może nawet przestraszony nowym miejscem ,otoczeniem i tak dużą ilością innych psów podobnych do niego. Z czasem się troszkę oswoił , chciał być towarzyski , podbiega do ludzi , nadstawiał głowę do głaskania i miziania , domagał się tego powiedziałabym nawet dość natarczywie a swoją radość lub czasem niezadowolenie okazywał szczekaniem. Dość często zdarzało mu się szczekać zupełnie bez powodu lub szczekał na muchy zakłócające mu spokój . Był bardzo zdezorientowany nową sytuacją ,pierwsza noc była również trudna , nie mógł spać był wyraźnie zaniepokojony obecnością innych osób w pokoju i obecnością psa. Pomógł nocny spacer po całym terenie pensjonatu a w następne noce już właściwie było coraz lepiej. Oziemu podobały się spacery po plaży , bardzo chętnie taplał się w rzece ,która zakolami przepływała przez plażę ,chętnie do niej wchodził i brodził.Badanie USG jakie przeszły goldenki na Zjeździe nie wykazało u Ozinka żadnych niepokojących zmian. Pobyt nad morzem był bardzo udany……pomijając początkowy stres chłopaka związany z nowym miejscem, dużą liczą nowych nieznanych osób i psów. Wyluzował się dopiero właściwie w ostatnim dniu pobytu nad morzem , biegał po plaży bez smyczy kilka razy nawet zbliżył się do morza zamoczył łapy ale uciekał przed falami. Chłopak przeszedł na Zjeździe metamorfozę jeśli idzie o jego wygląd. Obecna na Zjeździe Pani doktor Marta sprawiła, że odmłodniał . Sierść została ładnie fachowo przycięta ……. okolice uszu, łapy, miejsca między palcami ,szyja i ogon nabrały zupełnie innego kształtu i zmniejszyły wiek Oziego o kilka latek. Jesteśmy bardzo wdzięczni i dziękujemy Pani Marcie. Wszyscy uczestnicy Zjazdu okazywali psom a w tym i Oziemu bardzo dużo sympatii . Czasami jego zachowanie i szczekanie bywało uciążliwe dlatego nie braliśmy udziału we wszystkich bardzo ciekawych spotkaniach i imprezach , które zostały zorganizowane dla uczestników. Byliśmy na Zjeżdzie po raz pierwszy i tak naprawdę nie mogłam przewidzieć jak chłopak będzie się zachowywał w nowym miejscu i otoczeniu. Mam nadzieję ,że na kolejnym Ozi będzie już o wiele spokojniejszy i mniej zestresowany. Pozdrawiamy wszystkich uczestników Zjazdu i dziękujemy za miłe towarzystwo i cierpliwość jaką okazywali niesfornemu chłopakowi.

Ostatnio zmieniony przez malgosia1 dnia Pon 12:44, 11 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:35, 11 Cze 2018    Temat postu:













Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2172
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:51, 12 Cze 2018    Temat postu:

Dał chłopak radę , na następnym zjeździe będzie już lepiej Smile)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:23, 21 Cze 2018    Temat postu:

Musimy uzupełnić jeszcze kilka informacji o zdrowiu Oziego , przy poprzednim wpisie z relacji z pobytu w Dębkach pewne rzeczy mi umknęły a są na pewno ważne …..badanie USG wykazało u chłopaka kryształki w pęcherzu moczowym, przewlekła przebudowa wątroby z pojedynczymi zmianami ,torbiel w miąższu , nieznaczna przebudowa przewlekła nerek…..brzmi niepokojąco ale lekarka na razie nie zaleciła dodatkowych leków….. . Ozi nadal dostaje specjalną karmę dla nerkowców… gorzej jest z jego nóżkami, tylne nogi prawie nie mają mięśni a co to spowodowało…nie wiadomo . Wcześniej zauważyłam ,że gdy dłużej spacerujemy to ma potem pewne trudności ze wstaniem , troszkę inaczej chodzi na te tylne nogi ale jak odpocznie to wszystko wracało do normy. Na pewno odczuwa też dolegliwości ze strony kręgosłupa …Ozi nie biega radośnie tak jak inne psy , nie skacze ,najszybciej jak się porusza to taki truchcik .Na zjeździe Ozi dostał od lekarki tabletki przeciwbólowe – brał przez 8 dni, małą zmianę jego zachowania zauważyłam w 3 lub 4 dniu podawania tabletek, chyba szybciej i tak żwawiej się poruszał . Lekarka stwierdziła ,że bardzo wskazana byłaby dla chłopaka rehabilitacja , dużo spacerów i pływanie. Ozi chętnie wchodzi do rzeki nawet nie zważając na spadziste brzegi ,muł i siatki ,którymi te brzegi są wyłożone, ale stwierdziłam ,że jest to dla niego zbyt niebezpieczne a trudno znaleźć w najbliższej okolicy rzekę o łagodnym brzegu i na tyle głęboką aby mógł pływać...natomiast nie wchodzi do zbiorników wodnych o dużej tafli wody, boi się , podobnie do morza nie wchodził na początku i uciekał przed falami. Dopiero w ostatnim dniu odważył się zamoczyć same stópki.
Wczoraj pojechaliśmy z Ozim nad zbiornik wodny nad którym byliśmy już wcześniej wielokrotnie ale w inne miejsce . Objechaliśmy cały zbiornik i zatrzymaliśmy się prawie na samym końcu gdzie zbiornik jest znacznie węższy i wyglądem przypomina taką szerszą rzekę. Chłopak pobiegał , pobiegał i odważnie wszedł do wody . Pływał dość długą chwilę i wyszedł bardzo zadowolony.


Ostatnio zmieniony przez malgosia1 dnia Czw 13:46, 21 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:34, 21 Cze 2018    Temat postu:











Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:47, 06 Sie 2018    Temat postu:

U nas nic sie nie zmienia..... to znaczy wszystko jest ok....Chlopak jest grzeczny, zmniejszylismy dzienne porcje karmy aby zrzucic troszke na wadze...Ozinek jest z tego powodu bardzo nieszczesliwy , ciagle jest glodny , kazdy szelest w kuchni powoduje ,ze chlopak blyskawicznie zjawia sie obok i zebrze....slini sie i patrzy tak zalosnie . 1 lipca z okazji dnia psa chlopak dostal od fundacji cale pudlo prezentow i smakolykow....w pierwszej kolenosci pod mlotek poszedl krolik i po dwoch dniach zostal tylko korpusek... reszta maskotek tez juz nie wyglada tak jak na poczatku....
Zgodnie z zaleceniami dwa razy w tygodniu jezdzimy z Ozim nad zalew w Poraju aby chlopak mogl poplywac....zaczelo mu sie to podobac bo wysiadajac z samochodu juz sam biegnie w znajome miejsce i nawet juz nie trzeba rzucac pileczki aby wchodzil do wody i plywal dla samej przyjemnosci plywania, potem jednak czeka i lubi kiedy rzuca mu sie pilke, chetnie po nia plynie. Bardzo lubi kiedy bawia sie z nim moje wnuki , ktore wakacje spedzaja u babci , w pierwszym dniu Ozi byl bardzo podekscytowany i radosny, przynosil chlopakom wszystkie swoje pilki i resztki maskotek, przymilal sie i domagal glaskania.....troszke sie obawialam jak Ozi zareaguje na nowych domownikow ale wszystko jest ok. Jezdzimy razem nad wode i razem spacerujemy....chlopcy sa bardzo rozsadni i nigdy zaden z nich nie zrobil nic zwierzakowi za co moglabym ich skarcic . U siebie w domu w Angli tez maja psa i uczeni sa wlasciwie od urodzenia ze jest to tez czlonek rodziny a nie zabawka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malgosia1
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Kwi 2017
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:13, 06 Sie 2018    Temat postu:






























Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuza_Oskarowa
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 85
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:28, 07 Sie 2018    Temat postu:

OZI BRAVO TY DZIELNY PŁYWAKU!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin