Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

LUNA - 4-letnia goldenka DO ADOPCJI

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3017
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:19, 21 Lut 2018    Temat postu: LUNA - 4-letnia goldenka DO ADOPCJI

Wczoraj pod naszą opiekę trafiła Luna, zwana też Lolą.

O Loli pewnie czytaliście, to trzyletnia sunia, którą Fundacja Ex Lege przyjęła pod swoją opiekę, po tym, jak właściciele podjęli decyzję o eutanazji. Luna podczas zabawy doznała urazu kręgosłupa i tylne łapy odmówiły posłuszeństwa.

Fundacja Ex Lege poprosiła nas o pomoc, ponieważ ich możliwości w zakresie rehabilitacji i diagnostyki wyczerpały się.

Badanie tomograficzne, które zostało wykonane w Lublinie, jeszcze pod opieką Ex Lege, nie daje nam jeszcze odpowiedzi, jakie są rokowania na odzyskanie władzy w łapkach.

Sunia została przywieziona do Warszawy, bo tutaj mamy największe pole do działania – i w zakresie diagnostyki i rehabilitacji.

Luna strasznie chce chodzić, więc na szybko został wypożyczony dla niej wózek, a w piątek planujemy wizytę u neurologa.

Chcemy bardzo podziękować Fundacji EX LEGE za zaufanie, Pani Doktor Agnieszce Banasiewicz za wielkie serce, odmowę eutanazji i szukanie pomocy dla małej.

Szczególnie gorąco dziękujemy Marcie Leśkiewicz za przyjęcie Luny pod swój dach. Takie Domy Tymczasowe, to skarb na wagę złota i nie ma słów, którymi jesteśmy w stanie opisać wdzięczność wobec Marty.

W podrózy:







Pierwszy spacer:



Dzisiejszy spacer:



Powrót do góry
Zobacz profil autora
joanna_i_bohdan
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 827
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:00, 22 Lut 2018    Temat postu:

Miejmy nadzieję, że rokowania będą pomyślne, a kręgosłup rokujący. Trzymam wszystko!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 1:01, 24 Lut 2018    Temat postu:

Coś już wiadomo ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13067
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:40, 25 Lut 2018    Temat postu:

Luna była w piątek na konsultacji neurologicznej. Na tą chwilę najbardziej prawdopodobną diagnozą jest dyskopatia, a dokładnie jej dość rzadka forma tj. Hansen III. Z badania TK wynika, że w rdzeniu kręgowym jest zmiana o charakterze torbieli pourazowej, która może być też zmianą martwiczą :-( Nie ma natomiast żadnego ucisku na rdzeń więc nie ma wskazań do operacji.
Jak to w neurologii bywa, nic nie jest pewne więc i dalsze rokowania takie być nie mogą. Doktor jednak po dokładnym zbadaniu Luny uznał, że sprawa nie jest beznadziejna i że jest spora szansa, że Luna odzyska przynajmniej część sprawności.
Wymaga to jednak bardzo intensywnej rehabilitacji na początek przez najbliższy miesiąc. Plan rehabilitacji jest niezwykle ambitny, pracochłonny i czasochłonny, ale jeśli może pomóc Lunce wrócić do zdrowia, to musimy go zrealizować.
Będzie to codziennie łącznie kilka godzin zabiegów: bieżnia wodna, pole elektromagnetyczne, elektrostymulacja oraz ćwiczenia i masaże.

Od jutra zaczynamy działać w temacie rehabilitacji. Zamawiamy też dla Luny jej własny, osobisty wózek rehabilitacyjny, zrobiony na wymiar (bo teraz śmiga na pożyczonym).

Nie ukrywamy, że zwrócimy się do Was o pomoc, bo koszty tego przedsięwzięcia będą ogromne. Postaramy się je jak najdokładniej oszacować i wtedy zorganizujemy zbiórkę i bazarek. Wierzymy, że wspólnie uda nam się postawić Lunkę na nogi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13067
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:35, 09 Mar 2018    Temat postu:

Lunka dzielnie się rehabilituje i widać już pierwsze postępy Narazie bardzo subtelne, ale dla nas i dla niej to kroki milowe.

27 marca Marta jedzie z Lunką do Wrocławia na rezonans magnetyczny, aby obejrzeć zmianę w rdzeniu i ocenić co się z nią dzieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13067
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:12, 23 Mar 2018    Temat postu:

W najbliższy wtorek Luna jedzie do Wrocławia na kontrolne badanie rezonansem magnetycznym. W związku z tym była dwa dni temu na konsultacji kardiologicznej i dokładnych badaniach serca.
Niestety wiadomości nie są zbyt dobre :-( Lunka ma podejrzenie kardiomiopatii rozstrzeniowej :-( Jej serduszko ma bardzo słabą kurczliwość :-( Może być to kwestia wrodzona, ale jest też opcja, że jest to wtórne do innego problemu zdrowotnego. Dlatego narazie jest to tylko podejrzenie i musimy podrążyć temat razem z kardiologiem.
Luna musi brać leki (Vetmedin), a za dwa miesiące kontrolujemy stan serduszka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13067
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:00, 27 Mar 2018    Temat postu:

Marta i Lunka już odpoczywają w domu po ciężkim dniu, a my spieszymy z informacjami dla Was.
Badanie rezonansem magnetycznym przebiegło bez problemów i niespodzianek. Dokładny opis będziemy mieć za kilka dni, ale wiemy już, że bardzo dokładnie widać w rdzeniu kręgowym torbiel wypełnioną płynem. Nie widać natomiast żadnego mechanicznego ucisku na rdzeń, nie ma też zmian martwiczych.
Plan działania jest taki, że kontynuujemy intensywną rehabilitację, bo przynosi ona wspaniałe efekty. Lunka dostała też leki, które mogą spowodować obkurczenie się torbieli.
Pan doktor Sobczyński, u którego Lunka była już miesiąc temu, nie mógł się nadziwić, jak duże postępy zrobiła przez ten czas, a kiedy w pewnym momencie doktor wstał i ruszył do wyjścia z gabinetu, a Lunka wstała, żeby iść za nim, opadła mu szczęka

Jednym słowem, kontynuujemy leczenie i rehabilitację, a za miesiąc kolejna kontrola u doktora.

Dzisiejsze badanie i entuzjazm doktora sprawiły, że z jeszcze większym optymizmem patrzymy w przyszłość

Niezmiennie dziękujemy i jesteśmy ogromnie wdzięczni za Wasze nieustające wsparcie dla Luny. Koszty przywracania jej do sprawności są ogromne, ale każdego dnia Luna udowadnia nam wszystkim, że nie można się poddawać i zniechęcać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1141
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:59, 17 Wrz 2018    Temat postu:

Luna od 7 września gości u nas na dwutygodniowych wakacjach.

Postaram się nieco pisać Luneczkę pod koniec jej pobytu u nas. Póki co mogę napisać, że to przeurocza sunia i moje lęki przed przyjęciem ja do nas na 2 tygodnie był przesadzone. Po prostu nie wiedziałam jaki jest jej stan i czy sobie poradzimy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1141
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:44, 23 Wrz 2018    Temat postu:

Dzisiaj kończy się pobyt Luneczki w naszym domu, więc parę słów o tej wspaniałej sunieczce. Heart
Lunka jest typowym, przeuroczym goldenem. Uwielbia bliskość człowieka, przytulanki, czesanie, niekoniecznie obcinanie pazurków. Jest delikatna, urocza, posłuszna, pięknie się pilnuje na spacerach, przychodzi na zawołanie jeszcze bliżej człowieka. Ma bardzo dobry apetyt, jest na barfie i to jej służy. U nas spodobało jej się nowe legowisko, gdzie wtulona przesypiała całą noc. Lubi pluszaki, czasami pobiegła nawet za piłką. Nic nie niszczy.
Bardzo się boi podniesionego głosu, wszystko bierze do siebie (jak próbowaliśmy złapać szerszenia, a Bizia chciała nam w tym pomóc łapiąc go w pysk, musieliśmy krzyknąć na Bizię). Boi się nawet jak dzisiaj wzięłam łapkę by ubić muchę i nią się zamachnęłam. Sad Generalnie potrzebny jej spokojny dom. Dom bez schodów, choć nieźle sobie radziła wchodząc na taras (jeden stopień, czy z wejściem do domu, 3 schodki). Raz starała sobie łapkę na naszym podjeździe, bo tak się cieszyła, jak tydzień po terminie przyjechali do nas śmieciarze . Bardzo ją cieszy wyjście na spacer, póki co najlepiej po drogach polnych, trawie ze względu na jej chodzenie. Lunka chodzi i spacery 30-40 min nie stanowią dla niej żadnego problemu. Chodzi!, a to że nieco niezgrabnie, to nie ma znaczenia, nikt nie jest doskonały. Jak chce za szybko gdzieś dojść, to przednie łapki pędzą, a tylne nie nadążają i je ciągnie, ale to tylko sporadycznie.
Tak bardzo się cieszy, jak nas widzi rano po całej nocy, a radości nie było końca jak wracałam z pracy. Zostawała z moimi futrami nawet 7 godzin, choć raczej było to krócej. Luka powinna się ruszać by odbudowywać masę mięśniową tylnych łapek, a jak mnie nie ma pewnie leży i śpi przez ten czas. Ale spokojnie może zostać w domu sama.
Z Lunką jest też trochę jak ze szczeniakiem, kupę robi najczęściej w domu, ale ponieważ jest na barfie, sprzątniecie jej nie stanowi żadnego problemu. W domu zrobiła siku tylko 2 razy, w obu wypadkach w emocjach, raz na początku, gdy rano przyleciała do sypialni i nas zobaczyła, drugi raz jak wróciła z pracy po 7 godzinach i nieco się grzebałam w garażu. Lunce trzeba pomóc się wysikać, po prostu naciska się na brzuszek w okolicach pęcherza i Lunka sika. Ostatnio jak do niej podchodziłam na ogrodzie by ja „odsikać”, już siadła i zaczynała sikanie, trzeba było tylko jej pomóc by opróżniła pęcherz do końca. Lunka bierze leki na trzymanie moczu (i dobrze jej to idzie) i na serce.
Najczęściej boimy się tego czego nie znamy.
Lunkę warto poznać, zobaczyć, że to nie jest ponad ludzkie siły by się nią opiekować. Sama się bałam, czy damy radę, dlatego najpierw Lunka była u nas tylko na weekend, by zobaczyć jak się ja „obsługuje” i nie mieliśmy wątpliwości, że bez problemu zaopiekujemy się nią przez kolejne 2 tygodnie. Lunka szybko skradła nasze serca.
Pewnie gdyby nie jej niedoskonałości szybko ustawiła by się kolejka chętnych do jej adopcji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1141
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:28, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Luneczko, tęsknimy za tobą i życzymy ci szybkiego znalezienia własnego domku, choć u Marty masz z pewnością bardzo dobrze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin