Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

11-letni golden ze schroniska w Krakowie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 2959
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:10, 13 Lis 2017    Temat postu: 11-letni golden ze schroniska w Krakowie

Na razie bez imienia, bo imię bardzo trywialne Goldi zmienimy, jeszcze tylko nie mamy pomysłu Wink.

Chłopak został odebrany w sierpniu z domu, w którym nie troszczono się o niego jak należy i przejęty przez krakowskie schronisko. Tam usunięto mu guz z głowy, wykastrowano i na koniec przekazano złote futro naszej fundacji.

Sierściuch zamieszkał w Domu Tymczasowym u Marzeny, Kai i stada kotów i Marzena będzie nam o chłopaku pisać.

Trochę zdjęć ze schroniska:









I już po oporządzeniu przez Dorotę Stradowską w drodze do nowego życia Smile







Z pierwszych relacji wynika, że psisko jest łagodne, pogodne i niesamowicie lgnące do ludzi.


Ostatnio zmieniony przez Pasiasta Alicja dnia Pon 19:04, 13 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuza_Oskarowa
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 39
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:51, 14 Lis 2017    Temat postu:

ojoj wielki ten guz byl. Sad
widac ze piekne psisko wymaga tylko troche zadbania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzena Bamber
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 123
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kołobrzeg, Zachodniopomorskie, obecnie Sabnie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:56, 15 Lis 2017    Temat postu:

No, dobra jak nie Goldi, to może Orko. No trzeba coś wymyśleć. Pierwsze wrażenia pozytywne. Sympatyczny, przymilny, spokojny. Kolejne godziny przynoszą niespodzianki. Nie lubi chodzić na spacery na smyczy, siku, dwie kupy i siada, nie pomagają smaczki, cmokanie, drapanie za uszkiem,nie idęi już! Pociąganie smyczy też niepomaga, jak się smycz poluzuje w tył zwrot i maszeruje do domu. On już załatwił co trzeba. A chodzić musi, ma zanik mięśni, kuleje na łapkę lewą przednią, drepce. Ekscytuje się kotami, a są trzy, a od poniedzialku cztery, znalazłam w garażu kociaka,musial siedziećod niedzieli.Czysty, oczka zdrowe, nosek też,zabralam do domu. Psiut oszalał. Jednak okazało się, że nie tylko goni koty, ale jego zamiary są jak najgorsze, chce dopaść kota. Nikt biedaka nie wychowywał, nikt nie zakazywal, teraz ma 11 lat i brzydki nawyk. Na szczęśćie kot cały,a psiut ma ranę na nosie, wardze i pod okiem. Dzisiejszy spacer za to był udany. Sonia-kotka spacerowiczka wyszlaznami na spacerek, szła z 3 metry przed namii nagle okazało się, że pies lubi spacery i to nawet dziarsko maszeruje, nie siada, nie zapiera się. Jednocześnie odkrył, że Kaja wykopuje nory z myszami, no i on też musi, sprawnie mu to szło.
Był problem z jedzeniem. Dwie garście domiski i jedna trzecia zostawiona, Alicja poradziła zalać wodą, namoczyć i od razu poszło. Jemy aż miło. Psie ciasteczka też idą gladko. Tylko słychać chrum,chrum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzena Bamber
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 123
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kołobrzeg, Zachodniopomorskie, obecnie Sabnie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:02, 15 Lis 2017    Temat postu:

pierwszy spacerek, doszliśmy na pole





i przy kolacji, panci kolacji dla jasności
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzena Bamber
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Cze 2015
Posty: 123
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kołobrzeg, Zachodniopomorskie, obecnie Sabnie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:45, 19 Lis 2017    Temat postu:

Tak chodzimy na spacerki. Trzeba z nim zdecydowanie i krótko - Idziemy! I drepce. Dochodzimy już nad rzeczkę z 500 m w jedną stronę. Chodzi z nami kotka - Sonia, trzyma się od niego na odległośc 2 metrów. Psiak drepce za nią, jak ona usiądzie to on też.
Na pierwszym zdjęciu w ogrodzie.
Kolejne podczas spaceru nad rzeczke.

na drugim planie Kaja rozkopuje mysią norę

poleżeć w trawie też można


trzeba sprawdzić norkę mysią
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna i Bizia
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 1120
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:36, 19 Lis 2017    Temat postu:

Super chłopak, ma szczęście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Pod opieką fundacji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin