Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

YOKO ma już dom
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13059
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:48, 12 Gru 2015    Temat postu: YOKO ma już dom

Dzisiaj pod naszą opiekę trafiła goldenka ze schroniska w Radysach. Sunia ma najprawdopodobniej złamaną kość udową.
Dosłownie w kilka godzin udało nam się zorganizować wszystko i sunia jest już bezpieczna u Angusowej rodziny.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli w tą ekspresową akcję zaangażowani

Złamanie sprawia suni ból więc nie można czekać i najprawdopodobniej już jutro sunia zostanie zoperowana.

Trzymajcie kciuki !

[link widoczny dla zalogowanych]



Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Nie 18:47, 29 Maj 2016, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:21, 13 Gru 2015    Temat postu:

Tak sunia już u nas.

Jutro czeka nas zabieg jeśli wszystko będzie dobrze, tak około godz. 17. Także trzymajcie kciuki!

Mała jest bardzo grzeczna.
Przywitała się z psiurami i podwinięty ogon zaczął najpierw nieśmiało merdać, a potem już w całej okazałości. Cieszy się na tyle na ile może i ograniczenie związane ze złamaną nogą jej pozwala. Najważniejsze, że garnie się do człowieka.
W lecznicy dostała zastrzyk z lekiem przeciwbólowym, który ma działanie całodobowe i w końcu przysnęła, bo na zdjęciu wyżej dyszy bidula ze stresu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:10, 13 Gru 2015    Temat postu:

My po zabiegu, odpoczywamy sobie w domu.

Po 17 zjawiliśmy się w przychodni, pobranie krwi, zdjęcia rtg i przygotowania do zabiegu. Sunia jest drobna waży 24 kg, morfologia taka średnia, ogólnie pies z niedoborami. W uszach bagno, więc będziemy leczyć.
Po zdjęciach okazało się, że ma skośne złamanie kości udowej.
Pan doktor poskładał nogę, a dokładniej zagwoździował ją i za 6 tyg, trzeba będzie usunąć gwóźdź. Mała straciła trochę krwi, ostre odłamki poszarpały tkankę mięśniową, krew zebrała się również w kolanie. Ogólnie dopiero po zgoleniu widać było krwiaki i całą opuchliznę.
Nacierpiała się chodząc z tym złamaniem :-(
Mimo tego to dzielna dziewczyna!

Kciuki trzymajcie dalej, bo przed sunią tygodnie zanim stanie na łapkę, a do tego trzeba ją odkarmić i uzupełnić wszelkie braki.


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Justyna&Dandi




Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 18:50, 14 Gru 2015    Temat postu:

Nie mogę wyjść z podziwu dla Was, Fundacjo, jesteście cudowni!!! padam : Trzymam mocno kciuki za sunię, teraz na pewno będzie już tylko lepiej - dostała od Was najpiękniejszy prezent świąteczny!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13059
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:34, 14 Gru 2015    Temat postu:

A tak wyglądała noga Yoko przed zabiegiem :-(

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:02, 14 Gru 2015    Temat postu:

Za nami dzień po zabiegu.

Cóż Wam mogę powiedzieć, Yokula to dzielna dziewczyna naprawdę.
Widać, że odczuwa dyskomfort, powłóczy łapkę za sobą ale najchętniej przy człowieku.
Wczoraj póki działała jeszcze narkoza i leki miały silniejsze działanie, mała pokładała się nawet na chorej nodze, dziś jest już bardziej zachowawcza i widać, że położenie jej sprawia kłopot, Yoko najpierw kręci się sporo zanim zalegnie na posłaniu. Apetyt jest ok, tylko woli znacznie rozmoczoną karmę.
Jest urocza, podtyka głowę do głaskania i czerpie z tego prawdziwą radość. Z psami relacje są w porządku, wczoraj wtuliła się między Almuszkę i Molcię i spały we trzy . Chęć wyjścia sygnalizuje kręceniem przy drzwiach wyjściowych. Aaa zapomniałabym dodać, że dziś jak odkurzałam, to wcale nie robiło to na niej wrażenia, tylko głowę wtykała do głasków.

Przez nasz tryb przeprowadzkowo-budowlany zdjęcia wrzucam z telefonu, może jakoś odkopię aparat. Póki co będą monotematyczne, bo albo posłanko i w domu albo tuż przed domem





Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:26, 15 Gru 2015    Temat postu:

Yokula po kontrolnej wizycie.
Noga lekko opuchnięta ale pani dr mówiła, że wszystko w granicach normy.
Dostała lek przeciwbólowy i antybiotyk i mamy się zjawić pojutrze jeśli nic złego po drodze nie wyskoczy.

Mała jest straszną przylepą, chciałaby za nami kuśtykać wszędzie.
Sucha karma jest bee, więc każdy posiłek zalewam ciepłą wodą i wtedy zmienia się w przepyszne danie . Pije dużo wody ale zrzucam to na garb stresu i sytuacji bólowej. Kicający królik nie wprawia jej w ekscytację, za to jego klatka jest bardzo interesująca,a dokładnie zawartość misek i pod nieobecność Stefanka próbuje mu coś buchnąć .

Cała ona


śpiocha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:08, 17 Gru 2015    Temat postu:

Pies budowlany zaplątał się nieco w taśmę malarską


upodobała sobie małe posłanko maszkowo-królicze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:23, 19 Gru 2015    Temat postu:

Powoli opuchlizna zaczyna odpuszczać na dobre.
Byliśmy w czwartek na wizycie kontrolnej i jak mówiła pani dr wszystko jest dobrze. Yokula dostała przeciwbólowy i antybiotyk i teraz mamy pojawić się zdjęciu szwów. Póki co szwy się jeszcze zachowały , a dostęp do nich Yoko ma swobodny, czasami tylko poliże ranę.
Niesamowite jak pies szybko adaptuje się do nowych warunków, mała dzielnie pomyka na trzech łapach, a nawet dziś przyłapałam ją jak podkopywała dołek w piasku

Trudna z niej modelka, bo ciągle podchodzi do człowieka i nie można jej ładnie uchwycić.


Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:52, 30 Gru 2015    Temat postu:

Chwilkę nas nie było ale już nadrabiam

Przed samymi świętami byliśmy u lekarza, żeby skontrolować nogę, ponieważ miałam wrażenie, że Yokula odczuwa duży dyskomfort.
Faktycznie przy badaniu dała o sobie znać bolesność. Pan dr powiedział, że jak na tamten czas ma prawo boleć, bo to poważny uraz, wstrzymał się z podawaniem na stałe leku przeciwbólowego, żeby Yoko nie forsowała nogi i była bardziej ostrożniejsza.

Dziewczyna w święta miała problemy z biegunką, nie do końca wiem co to było, wirus? bo Molka dzień wcześniej wymiotowała, a może pokarm?
Jest już lepiej. W pierwszy dzień świąt pojechaliśmy do mojej mamy, a tam trzecie piętro, więc Łukasz nosił Yokusię, bo oczywiście biegunka nie miała kiedy nadejść .
W gościach zachowywała się ładnie, biegała tylko z wszystkim, sprawdzając czy są jakieś smaczki i dawała się głaskać.

Zdrowotnie chyba coraz lepiej, bo jak zobaczycie na zdjęciu, przyłapałam ją w pozycji siedzącej . Co prawda na łapkę nie staje ale pierwszych efektów można się spodziewać ok. 4 tygodni od zabiegu, więc ma czas dziewczyna. U nas jeszcze tryb kartonowo budowlany i mała czasami się obije o jakiś mebel lub karton czy potrąci ją inny pies biegnąc trafiając na tkliwe miejsce to popiskuje. Tak poza tym na dworze to śmiga na tych trzech łapach jak mała wyścigówka. Jestem w szoku jak szybko zwierzaki się adaptują.

Jeśli chodzi o smaczki, to trzeba uważać , Yoko łapczywie je bierze, choć uczę ją przytrzymując smaczek dłużej w ręce. Sytuacja stresowa objawia się u niej takim szybkim poruszaniem po pomieszczeniu. Pisałam wcześniej o tym, że nie boi się odkurzacza. Odkurzacza jako sprzętu się nie boi, można koło niej odkurzać ale chyba w zakłopotanie wprowadza ją dźwięk. Działamy jeszcze sporo odkurzaczem budowlanym i ten ma wyraźniej mocniejszy ryk. Yoko wtedy podrywa się, nerwowo biega i próbuje się do mnie przytulać, mimo, że odkurzacz stoi obok mnie.
Ostatnio mocno podekscytowana była kiedy Almuszka dostała napadu padaczkowego, za wszelką cenę próbowała się do niej dostać i zobaczyć co się dzieje.

Wybaczcie, że fotki znowu na tym samym tle ale panna upatrzyła sobie to miejsce (jak modelka na ściance ), tylko niedługo stanie tam szafka, ciekawe gdzie się przeniesie?

wspomniane siadanie


z Almuszką


świąteczny śpioch, na nodze tylko została drabinka po ściągniętych szwach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:21, 01 Sty 2016    Temat postu:

Yokula wita Was w Nowym Roku i śle pozdrowienia
Sylwester na wsi nie był tak uciążliwy, odgłosy z oddali ją niepokoiły ale nie było tragicznie, jeśli chodzi o wizualną część to nie wiem, bo opuszczone były rolety.

Dziś zabraliśmy ją na spacer, taki spokojny niedaleko domu, chętnie się wybrała i czasami nawet próbowała biegać. Poza siadaniem zauważyłam, że zaczęła powoli podnosić nogę i robić przy sobie toaletę.







i jeszcze pies budowlany , jej ulubione kartony już sprzątnięte

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:58, 05 Sty 2016    Temat postu:

Yoko dziękuje swoim darczyńcom za przekazanie wspaniałości Mr. Green






Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:14, 06 Sty 2016    Temat postu:

Yokula szybko się ofutrzyła na wygolonym fragmencie.
Choć generalnie sierść wymaga podreperowania, bo jest matowa i w części przy ogonie jest łupież, to myślę, że wszystko idzie ku dobremu.

Yoko trochę się irytuje, bo swędzi dziewczynę w tych okolicach, a jeszcze podrapać się nie może, więc jak tylko widzę, śpieszę jej z pomocą .
Żeby polepszyć funkcjonowanie nogi i stawów zaczynamy suplementację Gelacanem.

Muszę nagrać filmik jak Yoko sprawnie porusza się na trzech łapkach, czekamy kiedy dziewczyna poczuje się pewnie i zacznie stawać na chorej łapce.

Potem postaram się wrzucić zdjęcia ze spaceru.

Pozdrawiamy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:03, 06 Sty 2016    Temat postu:

Obiecane zdjęcia

Panna dziś w pełnej zadumie.




Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:33, 09 Sty 2016    Temat postu:

Yoko dziś odwiedziła lecznicę żeby skontrolować jak miewa się łapka.

Zrobiliśmy rtg i pan dr powiedział, że wszystko jest w porządku i zrost jak na czas od zabiegu jest odpowiedni. Część łącznotkankowa się zrosła czekamy na część kostną. Na łapce jak zobaczycie na ostatnim zdjęciu w okolicy stawu Yoko ma małą gulałkę. Teraz kiedy na dobre zeszła opuchlizna, pan dr śmiało powiedział, że to zwykły tłuszczak i w czasie wyciągania gwoździa również go usunie.
Gwoźdź jeszcze trochę musi posiedzieć, tak wstępnie usunięcie przewidziane za ok. miesiąc.

Pobrana została też krew do badania i zobaczymy czy wyniki nieco się poprawiły i sprawdzimy tarczycę. Wczoraj wykąpaliśmy pannę, ale jak zobaczycie niekoniecznie się jej to podoba






Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin