Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

LUZAK ma już dom
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 821
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:30, 10 Cze 2009    Temat postu:

Ok, rozumiem, ale nawet na wsi, na podwórku, mógł byc potrącony. Mój jeden pies z młodości leżał pod samochodem. Poparzyła jemu grzbiet rura wydechowa. W takim stanie został znaleziony. Przez całe swoje życie bał się samochodów i wszystkich dzwieków z nimi zwiazanych oraz był lękliwy i przeraźliwe bał się wyładowań atmosferycznych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13046
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:27, 10 Cze 2009    Temat postu:

Idąc tym tropem, Luzak musiałby mieć wiele nieprzyjemnych spotkań z różnymi rzeczami m.in. huśtawką dziecięcą, drzwiami, szczotką do zamiatania - bo ich też się boi i reaguje lękliwie i nerwowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nowak(i)Lanka




Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 9:36, 10 Cze 2009    Temat postu:

Mariola napisał:
Witam, zauważyłam na zdjęciach, że Luzak lgnie do ludzi i to nawet, których krótko zna.


Nie, Luzak nie lgnie do ludzi. To nie jest pies, który od razu kocha każdego człowieka. Raczej boi się obcych osób, dopiero kiedy kogoś pozna jest bardziej otwarty, ale nie ufa bezgranicznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13046
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:39, 10 Cze 2009    Temat postu:

Nowak(i)Lanka napisał:
Mariola napisał:
Witam, zauważyłam na zdjęciach, że Luzak lgnie do ludzi i to nawet, których krótko zna.


Nie, Luzak nie lgnie do ludzi. To nie jest pies, który od razu kocha każdego człowieka. Raczej boi się obcych osób, dopiero kiedy kogoś pozna jest bardziej otwarty, ale nie ufa bezgranicznie.


Mariola napisał:
No i tak, jak podpisane jest jedno ze zdjęć z p. Pawłem był wyluzowany.

po prostu wyczuwa i lgnie do dobrych ludzi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anita i Daisy
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:55, 10 Cze 2009    Temat postu:

Mieszkając z nim przez te prawie 3 dni, przychylam się do wypowiedzi Agaty, że to co mu nie znane wywołuje u niego strach (np. trzask zamykanej szafki kuchennej, mop ), lecz szybko sie chłopak uczy i ponowny widok czy też odgłosy nie budziły w nim takiego lęku. W kojcu miał świat zamknięty, więc teraz przed nim wiele nowych wyzwań przez które z nowym mądrym właścicielem jest do pokonania i nadrobienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 821
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Komorów k/Pruszkowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:07, 10 Cze 2009    Temat postu:

No właśnie chciałam to powiedzieć, ze lgnie do dobrych ludzi. Nie wyobrazam sobie, ze któreś z Państwa zrobiłoby komukolwiek krzywdę Very Happy zwłaszcza takiemu misiowi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nowak(i)Lanka




Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 21:40, 11 Cze 2009    Temat postu:

na "naszej" łączce:

http://www.youtube.com/watch?v=sWvCsLCTwQQ
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nowak(i)Lanka




Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:11, 11 Cze 2009    Temat postu:

u nas po kropelkach też jest ok Smile , ale będziemy kontynuować kurację do niedzieli



Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loraneta




Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ok. Lublina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:49, 11 Cze 2009    Temat postu:

Dobry wieczór, jesteśmy zainteresowani adopcją Luzaka. Mieszkamy na wsi 9 km. od Lublina. Mamy dwójkę dzieci ( 8 i 10 lat). Mieszkamy w domu z dużym ogrodem obok stawu. Nasza decyzja jest przemyślana.
Czekamy na pw.
Aneta i Laurent
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13046
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:28, 12 Cze 2009    Temat postu:

Witajcie, napiszcie proszę dlaczego chcecie adoptować właśnie Luzaka? Czy zdajecie sobie sprawę, że wymaga on nieco innego podejścia niż pies o zrównoważonej psychice?
Czy zapoznaliście się i akceptujecie nasze zasady adopcji?
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loraneta




Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ok. Lublina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:55, 12 Cze 2009    Temat postu:

Oczywiście zasady znamy i akceptujemy je.
Dlaczego Luzak? Ogólnie lubimy goldeny: psiaki rodzinne, spokojne, miłe dla dzieci. I te mordki Smile Chcielibyśmy też zrobić coś dobrego dla skrzywdzonego psa. Spośród wszystkich psów fundacji właśnie Luzak najbardziej pasuje do naszej rodziny. Mieliśmy przyjemność prześledzić bogate informacje dotyczące Figi, Nikiego, Barego, Porto, Goldi i Tory. Z przekazanych na forum informacji wynika, że tylko Figa i Luzak nie wykazują negatywnych reakcji w stosunku do dzieci. A jest to dla nas kryterium bardzo ważne. Zarówno Luzak, jak i Figa są niesamowicie uroczymi psiakami, ale jeżeli chodzi o Figę nipokoi nas jej "skoczność". W kontakcie z dziećmi może to być niebezpieczne.
Jeżeli chodzi o psychikę Luzaka-jego strach- myślimy, że jest on do pokonania. Luzak jest młodym psem. Przebywanie w spokojnym, zacisznym miejscu raczej dla niego bezstresowym z dala od odgłosów miasta z pewnością ułatwi wspólne pokonywanie lęku dzień po dniu.
Jeśli uważacie, że nasze rozumowanie jest błędne, i że mylimy się stawiając na Luzaka - jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie.

Jeżeli chodzi o dodatkowe informacje o nas prosimy o kontakt na pw.
Pozdrawiamy
Aneta i Laurent
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13046
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:09, 12 Cze 2009    Temat postu:

Na początek pokuszę się o polecenie Wam do przeczytania tego artykułu:
http://www.fundacjagoldenom.fora.pl/roznosci,16/przeklenstwo-psa-rodzinnego,386.html

Jeśli czytaliście dokładnie wątek Luzaka, to wiecie, że on na początku bardzo nieciekawie reagował na dziecko, a nawet na Marzenę. Czy macie doświadczenie, wiedzę teoretyczną albo pomysł na pracę z lękliwym psem?

P.S. Nico też nie wykazuje żadnych negatywnych zachowań.


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pią 19:11, 12 Cze 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Loraneta




Dołączył: 11 Cze 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ok. Lublina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:17, 12 Cze 2009    Temat postu:

Ten artykuł już czytaliśmy.
Fakt, że pierwszego czy drugiego dnia pobytu o takiej reakcji była informacja. Z tego, co pamiętam nigdy się nie powtórzyła.
Nie jesteśmy specjalistami hodowli czy wychowania psów. Nie mamy wykształcenia psychologicznego. Nigdy nie mieliśmy goldena.
Mamy dobre warunki dla czworonoga i po długiej analizie sytuacji zdecydowaliśmy się na przygarnięcie psa. Jak już pisaliśmy nie upieramy się przy Luzaku. Nie szukamy snobistycznej maskotki a nowego członka rodziny. Nie szukamy też pomnika przed którym będziemy bić pokłony. Jestęmy zwykłą rodziną, jak wiele otaczających nas rodzin z psami. Szukamy psa. Jężeli moglibyśmy dać dom, któremuś z waszych podopiecznych byłoby nam bardzo miło.

Pomysł? Metoda Marty bajowej od Barego wydaje nam się dobra. Na niską socjalizację : obserwowanie reakcji psa, budowa zaufania, stopniowe odkrywanie otoczenia, nagradzanie postępu.

Nico niestety nie akceptuje rowerów, a to środek lokomocji bardzo popularny w naszych oklicach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nowak(i)Lanka




Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:43, 13 Cze 2009    Temat postu:

Dziś mijają cztery tygodnie odkąd Luzak jest z nami. Czas na małe podsumowanie.
W domu mamy super psiaka. Jak tak na niego patrzę to widzę wesołego szczeniora. Uwielbia zabawki, tarza się na podłodze, wyciera pysia o dywan, bije z niego taka radość Smile Do tego straszny z niego przytulak, kocha głaski, miziaki, czesanie, nawet grzebanie w uszach Smile Podchodzi, podkłada głowę pod rękę i każe się głaskać. Widać, że czuje się z nami bezpiecznie. Uwielbia nasze towarzystwo, a szczególnie moje. Tam gdzie ja, tam najczęściej Luzak. Przy czym nie ma problemu z zostawianiem go w domu. Jak już pisałam wcześniej nie piszczy, nie szczeka, grzecznie zostaje. I niczego nie zniszczył do tej pory.
Same spacery też wyglądają dużo lepiej. Luzak całkiem swobodnie biega po lesie, podbiega przywitać się ze znajomymi pieskami i ich właścicielami, od wczoraj obserwuję nieśmiałe próby zabawy z Lanką. Ma czasem gorsze momenty, kiedy kładzie się na piasku i nie ma na nic ochoty...nie często , ale zdarzają się.
Najgorzej jest z wyjściem z domu. Tu jest nasz największy problem. Luzak kiedy podchodzę do niego ze smyczą zaczyna sikać. Też nie za każdym razem, ale zdarza się dosyć często. Pracuję nad wyeliminowaniem tego zachowania. Ćwiczymy zgodnie ze wskazówkami z książki "Pies który kochał zbyt mocno".
Jeszcze raz podam link do fragmentu:
[link widoczny dla zalogowanych]

Jeśli ktoś z Was ma jakieś inne rady, wskazówki, będę bardzo wdzięczna.


Luzak:



Ostatnio zmieniony przez Nowak(i)Lanka dnia Sob 22:59, 13 Cze 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13046
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:00, 13 Cze 2009    Temat postu:

Nowak(i)Lanka napisał:
Jeśli ktoś z Was ma jakieś inne rady, wskazówki, będę bardzo wdzięczna.

Może na początek oswajaj Luzaka z obecnością smyczy w pobliżu tj. niech smycz leży obok kiedy się bawicie, bierz ją do ręki tak po prostu od czasu do czasu (ale nie w celu przypięcia Luzakowi i wyjścia na spacer) i nagradzaj go za spokój. Rozciągnęłabym też w czasie procedurę przypinania smyczy przed wyjściem na spacer i sposób jej przypinania tj. przypinałabym smycz na siedząco (a nie nachylając się nad psem czy zachodząc go od tyłu), w miarę niepostrzeżenie, odwracając uwagę Luzaka czymś innym (wiem, że ciężko to robić jednej osobie, ale da się ).


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Sob 23:01, 13 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 6 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin