Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

LOGAN ma już dom
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:15, 30 Mar 2012    Temat postu: LOGAN ma już dom

Dziś pod naszą opiekę trafił golden ze schroniska w Łęczycy. Siedział tam biedak ponad miesiąc :-(

Udało nam się zorganizować sprawnie transport (dziękujemy Magdzie Markizowej ) i DT (dziękujemy Asi i Patrykowi )

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Wto 22:43, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 18 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 11:12, 31 Mar 2012    Temat postu:

Psiak odebrany i zmierza do nas:) Magda wspomniała, że jazdę znosi bezstresowo i jest uśmiechnięty jak każdy zadowolony goldas Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tamara Markizowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 492
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radzymin/Łosie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:35, 31 Mar 2012    Temat postu:

Magda już jedzie z pieskiem do Warszawy.Psiak skakał z radosci i merdał ogonkiem jak Magda go odbierała z boksu.Jest bardzo przyjacielsko nastawiony do ludzi.W samochodzie grzeczny tylko od czasu do czasu liże Magdę po głowie.Podobno rewelacyjny koleś.Tylko zapaszek nie za specjalny.Ale pranko i czesanko zrobią z niego super faceta.
Nie umiem wyrazić słowami jak bardzo się cieszę,że jedno niszczęście będzie szczęśliwe.Jestem również szczęśliwa,że mogłyśmy mu pomóc wyjść zza krat schroniska Zawsze jak tylko będzie potrzeba służymy pomocą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 14:01, 31 Mar 2012    Temat postu:

Magda właśnie dowiozła nam kawalera za co bardzo dziękujęWink
Piękna mordka Wink Ale pranie z namaczaniem jest niezbędne Confused

Więcej napiszę jak Agata założy mu jego prywatny wątek:-D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda Markizowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radzymin/Łosie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:28, 31 Mar 2012    Temat postu:

Zdjęcia czekają, relacja będzie jak nasz nowy podopieczny będzie miał już swój wątek. Powiem tylko tyle - JEST FANTASTYCZNY, PRZYJACIELSKI, ROZMERDANY I PRZYTULAŚNY- SUPEROWY!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 17:45, 31 Mar 2012    Temat postu:

Pierwsze godziny za nami Nie mogę zbytnio narzekać bo minęły spokojnie oprócz dwóch incydentów, ale o tym potem.

Według książeczki zdrowia psiak zwie się Baxter, ale na to imię w ogóle nie reaguje, więc chyba zmienimy jeśli Fundacja pozwoli I to tyle co mogę o psiaku powiedzieć, bo w schronie nie powiedzieli nic konkretnego a w książeczce też nic interesującego nie ma Confused

Magda opowiadała, że podróż minęła im spokojnie a nawet dość swobodnie:) Zapomniałam spytać czy psiak sam wsiadł do autka czy trzeba było go przekupywać Wink Ładnie zapoznał się z Dante, potem ładnie wszedł do mieszkania i zaczęło się zwiedzanie Smile Kąty jak kąty;) Nic nadzwyczajnego. Za to frety bardzo zaintrygowały kawalera Smile Nawet próbował z nimi gadać, ale moje fretki są dość nieuprzejme i olały przywitanie rudasa
Potem była kąpiel bo psisko śmierdziało na kilometr:? Do wanny trzeba było psiaka wsadzić. Kiedy Patryk próbował to zrobić rudas rozczapierzył łapki i zaparł się o brzegi wanny. Po małych kombinacjach psiak w wannie wylądował. Poszły w ruch szampony (jeden pachnie mi oscypkiem) i odżywki:) Efekt: w miarę czysty i pachnący pies
Potem było jedzonko a teraz psy śpią (goldas koło mnie a Dantino na szafce w przedpokoju)
Na zdjęcia musicie poczekać bo Patryk poleciał po lody a ja nie za bardzo umiem zdjęcia wrzucać (chociaż teorię znam) Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:47, 31 Mar 2012    Temat postu:

Mieliśmy dzisiaj okazję poznać nowego podopiecznego Fundacji. Wydaje się być sympatycznym, przyjacielskim psem, potwierdził to skacząc na przechodzącego obok nas Pana na powitanie
Jest przeraźliwie chudy :-(, futro ma w kiepskiej kondycji (o zapachu nie wspominając) - miesiąc w schronie zrobił swoje, a kto wie, jak było jeszcze wcześniej :-(
W schronisku oceniono go na 2 lata, ale według nas jest starszy, taki dojrzały pies 4-6 lat. Postaramy się ustalić jego dokładny wiek.

Moje pierwsze wrażenie - poczciwy golden. Miejmy nadzieję, że tylko utwierdzi nas w tym przekonaniu





Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Sob 21:49, 07 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda Markizowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radzymin/Łosie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:48, 31 Mar 2012    Temat postu:

Wobec tego krótkie streszczenie mojej podróży po miśka
Bardzo się cieszył jak doszłam do jego boksu, skakał na kratę i popiskiwał.
Później kręcił kółka wokół mnie kręcąc jednocześnie pupą i ogonkiem i podskakiwał.
Na zapiętej smyczce szedł bardzo ładnie i z wielką radością opuścił obóz zagłady i wskoczył do samochodu by ruszyć w drogę do lepszego życia.
W samochodzie pełen luz, rozmerdany ogonek zaczepiał mnie co chwilkę prosząc o głaski i smaczki. Pyszna była kiełbaska, ale i słone paluszki były rewelacyjne.
Nie sapał, nie dyszał, nie wymiotował- siedział wyglądając przez okno albo mi przez ramię, albo spał. Pasażer idealny gdyby nie zapaszek- taki że ho ho - ale dałam radę bo ta mordeczka jest rozczulająca.
Tak wyglądała droga do Asi, a o reszcie zapewne napisze Asia bo teraz to Ona ma tego przytulaczka dla siebie czego jej zazdroszczę.
Dodam tylko, że to bardzo miły, towarzyski i wesolutki psiaczek lubiący kontakt z człowiekiem.
A tu kilka fotek
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 18:02, 31 Mar 2012    Temat postu:

Asia_Patryk napisał:
Nie mogę zbytnio narzekać bo minęły spokojnie oprócz dwóch incydentów, ale o tym potem.


Cytując samą siebie i dla sprostowania zaznaczam, że psisko nic strasznego nie przeskrobało Wink
Jest to psiak niekastrowany, a że mam już w domu jednego niekastrowanego szpica, to rudy postanowił zaznaczyć dwa razy teren na moich zasłonach. Agata podpowiada, że po kastracji to się skończy więc nie ma się czym przejmować Wink


Ostatnio zmieniony przez Asia_Patryk dnia Sob 18:02, 31 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13084
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:08, 31 Mar 2012    Temat postu:

Asia_Patryk napisał:
Agata podpowiada, że po kastracji to się skończy więc nie ma się czym przejmować Wink

Agata podpowiada, że to się skończy wcześniej, jak już obsika całą chałupę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 10:51, 01 Kwi 2012    Temat postu:

Pierwsza noc za nami Wink Ja nie spałam, Dante z Patrykiem spali jak zabici a rudas nie mógł się zdecydować, co ma zrobić po zgaśnięciu światła. Na początku przyszedł do nas na pieszczoty, potem poszedł się napić (chyba pierwszy raz od przyjazdu do nas), następnie szukał sobie miejsca i okazało się, że czerwony kocyk przypadł mu najbardziej do gustu:) Co jakiś czas sie podnosił, podchodził do klatki fret, merdolił ogonem i wracał do siebie Smile Większość nocy przespał.
Rankiem oba psy przybyły się przywitać i zakomunikować, że michy puste. Patryk przewrócił się na drugi bok, cytując teksty z Króla Lwa pod tytułem "po wschodzie słońca to twoje kundle". Zdeptaliśmy Patrykowe zwłoki i poszliśmy na poranny spacer.
Goldas super chodzi na smyczy, nie ciągnie, reaguje na cmokanie.
Niestety, psiak ma rozwolnienie. Być może to zmiana miejsca i pokarmu, więc na razie nie ma tragedii.
Nyo i rudas to prawdziwy śliniak. Non stop zwisają mu niteczki z pysia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 22:40, 01 Kwi 2012    Temat postu:

Okazało się, że psisko kapuje, co to znaczy siad Very Happy Pięknie podaje łapkęSmile Z waruj ma drobne problemy, ale papuguje po Dante, więc szybko się nauczy (smaczki też pomagają)

Nyo i na dzisiejszym spacerze postanowił popływać, nie pytając czy ja, będąc na drugim końcu smyczy, mam na to ochotę Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda Markizowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 381
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radzymin/Łosie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:01, 01 Kwi 2012    Temat postu:

No zupełnie inny piesek niż ten którego wam przywiozłam Robi się z niego taki glancio-elegancio. Futra ma dwa razy więcej niż Markiz, a no ogonie to ojojoj.
Ale wypiękniał od wczoraj to jeszcze kilka dni i zrobicie z niego przystojniaczka jak ta lala. Pozdrawiam Was i pomiziajcie królewicza od cioci Madzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 21:56, 02 Kwi 2012    Temat postu:

Magda Markizowa napisał:
No zupełnie inny piesek niż ten którego wam przywiozłam Robi się z niego taki glancio-elegancio. Futra ma dwa razy więcej niż Markiz, a no ogonie to ojojoj.
Ale wypiękniał od wczoraj to jeszcze kilka dni i zrobicie z niego przystojniaczka jak ta lala. Pozdrawiam Was i pomiziajcie królewicza od cioci Madzi.



Logam wymiziany:) I myślę, że pamięta ciocię Magdę a szczególnie kieszonkę ze smaczkami
I poczekaj ze dwa tygodnie aż psiaka podtuczymy i zabierzemy do fryzjera:D Nie poznasz psiaka Wink

Pobudkę miałam bardzo miłą i niezwykle gorącą Jestem zmarźluch więc czy zima czy lato śpię w kokoniku:) A tym razem było mi zaaaa ciepło Confused I jakaś taka zgnieciona się czułam. Otwieram oczy: Dante na poduszce koło mojej twarzy. Wszystko niby w normie tylko coś mi na kręgosłupie się kokosi. Na fretki to za duży ciężar a i ostatnio w klatce żyją, więc coś jednak nie gra. Wykręcamy głowę w tył ile się da: rude coś. Jest wcześnie więc mózg nadal śpi. Ale wysilam się, trybiki zaskakują i zaczynają podsuwać obraz czterech łap, ogona, futra rudego i dużych goldenich oczu. Eureka! Logan!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia_Patryk
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 10:45, 03 Kwi 2012    Temat postu:

Dzisiejsza noc była dość krótka (jesli chodzi o mój sen) za sprawą nagłego ożywienia fret. Te miłe pysie zwykle śpią 20h na dobę snem zabitego, ale dziś w nocy postanowiły doprowadzić Logana do obłędu. Biegały po klatce, gugały, zjeżdżały w rurach a biedny rudas popiskiwał, skakał koło klatki w końcu rozszczekał się na cały blok. Skończyło się na zasłonięciu klatki i niepocieszonym, w związku z tym, goldenem Wink
Strasznie emocjonalnie reaguje na fretki (albo po prostu na zwierzaki w klatce) Potrafi siedzieć z godzinę wpatrując się w klatkę. Jeśli zobaczy w niej ruch aż cały dygocze z przejęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 1 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin