Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

BONUS ma już dom
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marta.bajowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 2357
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dzierżoniów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:14, 20 Wrz 2014    Temat postu: BONUS ma już dom

Wczoraj po opiekę Fundacji trafił Golden, który został znaleziony 15.09.2014r. w Luboszycach pod Opolem. Chłopak błąkał się z sunią, również Goldenem.

Psiak nie wie co to mieszkanie w domu i chodzenie na smyczy. Jest wystraszony i lękliwy, ale małymi kroczkami stara się nawiązywać kontakt z ludźmi.

Więcej o chłopaku napisze Ola, która przygarnęła nieboraka pod swój dach.
Dziękujemy Oli oraz całej Rodzinie za stworzenie dla psiaka Domu Tymczasowego Smile



Chłopak po lewej


Chłopak po lewej


Ostatnio zmieniony przez marta.bajowa dnia Czw 23:21, 25 Wrz 2014, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Albisiowo-Lenkowe Marciny
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 593
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Brenna
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:25, 20 Wrz 2014    Temat postu:

Piękny misiek. Trzymamy kciuki za chłopaka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:27, 20 Wrz 2014    Temat postu:

Witajcie,
wczoraj do moich dwóch dziewczyn dołączył Bonus- bo tak został przez nas nazwany:)
Chłopak jest mocno wystraszony, zamknięty w sobie i zestresowany:(
Wczorajszy wieczór wyglądał tak, że tylko sapał i pił wodęSad
w nocy trochę dreptał, trochę spał. Z pozycji "waruj" spał na boku, co już jest małym krokiem do przodu.
Okazało się, że razem z "siostrą" nie znają domu, zapewne mieszkali w kojcu na dworze. Schody to dla niego wielka przeszkoda z którą sobie jeszcze dziś rano nie radził.
Nic nie je:( wszelkie próby karmienia z miski, z ręki a nawet podłogi kończą się fiaskiem.
Nie zna chodzenie na smyczy, ani podstawowych komend.
Nie uczymy go niczego na razie, bo chłopak nie ma ochoty nawet na kawałek kiełbaski.
Dziś w ciągu dnia udało nam się przełamać w nim strach przed schodami i wyjście na siku oraz powrót nie są już dla niego tak wielkim problemem. Schody zostały pokonane javascript:emoticon('Laughing')
Już chodzi spokojnie po domu, nie dyszy i śpi w miarę spokojnie.
Kiedy podjechałam pod dom samochodem, machał radośnie ogonem po drugiej stronie bramy javascript:emoticon('Very Happy')
Póki co zakochał się w Tysi- młodszej suczce i nie daje jej spokoju, w najbliższym czasie trzeba będzie go pozbawić tych zapędów, bo młoda ucieka juz przed nim chwaląc sie garniturem białych kłów javascript:emoticon('Rolling Eyes')
W najbliższych dniach czeka nas wizyta w psim SPA i u weterynarza, ale Bonus musi najpierw obdarzyć nas większym zaufaniem!
Zdjęcia wrzucę jutro:)




Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:14, 23 Wrz 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych][/list][/list][/code][/quote]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:26, 23 Wrz 2014    Temat postu:

Dziś byliśmy u weterynarza.
Bonus nad wyraz grzeczny:) Nie straszna była dla niego igła, czyszczenie uszu oraz zakrapianie oczu:)
zachowywał się jakby przyszedł na masaż. Kaganiec okazał się zbędny.
Chodzimy na spacerki i nawiązujemy coraz większy kontakt. Miał okazję już spotkać się z kotem- chęć gonitwy została poskromiona kończącą się długością smyczy:)
Każdy poranek zaczyna się podobnie, muszę przywitać się z każdym futrzakiem, Bonus leżąc na boku odstawia leniwie nogę pokazując, że muszę go miziać po brzuszku:)
W końcu coś je, na razie jest dość wybredny, zjada kurczaka z ryżem i przemyconą suchą karmąSmile
Jutro być może wybierzemy się do SPA...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:37, 03 Paź 2014    Temat postu:

Nasz chłopak zmienia się z dnia na dzieńSmile
Jest coraz weselszy, ufny i czymś nowym nas zaskakuje:)
Przestał napastować Tyśkę, a zamiast tego zaczynają się dzikie zabawy:) Młoda jest szczęśliwa , bo ma teraz dwóch kompanów do zabawy Laughing
Bonus, chodzi z radośnie machającym ogonem, reaguje na swoje imięSmile
Zupełnie zapomniał o tym, że schody były dla niego wielką przeszkodąSmile Teraz śmiga z góry na dół i z dołu na góręSmile
Na wszystkich członków rodziny reaguje radośnie i z uśmiechniętym pycholkiem Laughing Na widok szelek, wariuje z radości! Na spacerze jest wszystkiego ciekaw, zaczęłam puszczać go na linie treningowej i próbuje go przywoływać, odnosimy w tej dziedzinie już pierwsze sukcesy.
Jeśli chodzi o jedzenie to przekonał się do suchej karmy, już nie muszę mu jej przemycać pod mięskiem z ryżem, dziś stanęłam jak wryta kiedy zobaczyłam jak wspina się na stół do swojej miski( rano dostał swoją porcję, ale jest nauczony chyba jeść raz dziennie wieczorem, więc kiedy nie zjadł, miska musiała zostać ukryta przed moimi dwoma żarłaczami tygrysimi), kiedy ja ściągnęłam zjadł wszystko wylizując zapamiętale jej brzegi
Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes
Cudownie patrzeć jak pies zmienia się z dnia na dzień, jak wita nas radośnie rano, jak pcha się do drzwi lub czeka pod bramą razem z resztą czworonogów aby przywitać każdego z nas Very Happy
Jest coraz bardziej ekspresyjny, zachęcony do kontaktu lub do zabawy, turla się po podłodze, przewraca, podgryza delikatnie nasze nogi i ręce.
Jeśli chodzi o podróż samochodem to nie opanował jeszcze techniki wsiadania, jak uda nam się już go zapakować do środka leży spokojnie:)
Chyba udaje nam się przywrócić mi wiarę i zaufanie do człowieka, pychol ma ciągle uśmiechnięty a oczka przestają być smutne:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuba i Kaprys
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:40, 05 Paź 2014    Temat postu:

Superowe wieści aż się serce raduje przy takiej metamorfozie chłopak odzyskuje wiarę w lepsze normalne życie a nie tylko podwórkowy reproduktor
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:35, 05 Paź 2014    Temat postu:

No i kolejne zmiany w zachowaniu naszego Bonuska:) Na porannym spacerku w drodze do lasu napotkaliśmy psa, średniego kundelka, już usztywniałam rękę aby mi jej Bonus razem ze smyczą nie wyrwał... takie sytuacje miały miejsce na początku naszej znajomości kiedy widział jakiegoś psa, stawał na dwóch łapach, warczał i sprawiał wrażenie jakby miał ochotę rozszarpać go na kawałki Twisted Evil
a dziś...
przyjacielsko machał ogonem na wszystkie możliwe sposoby, obwąchał się z nim i nawet nie próbował się mierzyć. Smycz pozostała w ręku, bark nie naderwany Laughing Jak teraz o tym myslęę, to te jego pierwsze negatywne reakcje były spowodowane stresem i być może złym doświadczeniem z czasów kiedy błąkał się z koleżanką NeląSad Prawdopodobnie oba psy zostały pogryzione przez inne mniej przyjazne ( świadczyły o tym liczne ranki na ciele Bonusa i Neli)i dlatego zaczął reagować w ten sposób.
Po spacerze jak zwykle niegłodny Bonus zszedł do naszej piwnicy gdzie w puszkach stoi karma całej bandy. Jego pucha nie była jeszcze zamknięta, więc ku naszemu wielkiemu zdziwieniu postanowił się dziś nakarmić bezpośrednio ze środka wielkiej puszki, a nie jak to zwykle robił ze swojej miski. Moje zaskoczenie jest tym większe na widok jego reakcji, ponieważ jak dotąd z wielkim dystansem traktował jedzenie i robił nam uprzejmość zjadając swój posiłek dopiero wieczorem, a tu taka niespodzianka z samego rana:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:38, 15 Paź 2014    Temat postu:

Witamy po przerwie:)
Nasz tymczasik upływa spokojnie:) Bonus zadomowił się już całkowicie, zakupmplował się z młodsza Tysią z którą uwielbia podgryzać się godzinami:)
Na spacerku chodzimy już bez smyczy, bardzo ładnie reaguje na swoje imię i proste komendy "wróć" "nie".
W domu i w naszym towarzystwie jest otwarty i radosny, ale nie nachalny, cieszy się z naszego powrotu do domu a jeszcze bardziej przed spacerkiem . Na obcych ludzi reaguje spokojnie ale z dystansem, jednak nie jest płochliwy. Praktycznie nie szczeka, chyba że dziewczyny obszczekują kogoś na dworze, a on siedzi w domu, wtedy właśnie domaga się tego aby w tym również uczestniczyć.
W dalszym ciągu jest niejadkiem, suchą karmę wcina, ale na inne smakołyki nie reaguje z euforią, czasem łaskawie zje, a czasem powącha i odwróci głowę.
Uwielbia wszelkie zabawy z maskotkami, kradnie je i zadowolony ucieka nam, żeby sobie trochę pomamlać. Lubi rozpakowywać wszelkie torby sportowe, plecak szkolny mojego syna, ale najbardziej lubi podszczypywać nas podczas zabawy:)
W poniedziałek nasz chłopak przestanie być tak bardzo męski- czeka go kastracja, przy okazji zrobimy RTG bioderek, bo trochę nas niepokojąSad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:01, 15 Paź 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:12, 15 Paź 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2133
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:31, 15 Paź 2014    Temat postu:

A ja dodam że niedzielę spędziłam u Oli i poznałam chłopaka osobiście .
Jest pierwszym goldenem ktory nie interesuje się jedzeniem , jakiego poznałam osobiście Smile Wszystkie goldeny za smaczka zrobią wszystko ,on niestety nic .Próba dawania mu babki , kiełbaski , paluszka kończyła sie odwróceniem głowy Sad jakiś taki Tadek-niejadek z niego . Można mu wciskać do pysia a on wypluwa .Dziwak Wink Czasami miałam wrażenie że jakis taki apatyczny jest , leży i śpi a jak śpi to można mu podnosić łapy , uszy a wszystko bezwładnie spada .Smile
Ogólnie bardzo spokojny , duży Misio Smile


Ostatnio zmieniony przez Zorkowa dnia Śro 16:33, 15 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dortomkowa Rodzinka
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 10 Kwi 2012
Posty: 578
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:12, 15 Paź 2014    Temat postu:

Asia - zapraszamy do nas - poznasz drugiego takiego goldena - Nelkę Smile Bonus ma cudowny uśmiech na pysiu Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2133
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:24, 15 Paź 2014    Temat postu:

Tak ,wiem Smile) teraz niedzielna kawa u Was Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fatima
DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:37, 20 Paź 2014    Temat postu:

Witam,
wróciliśmy właśnie o weterynarza. Bonus po kastracji i wycięciu małego guzka na wysokości klatki piersiowej.
Chodzi w kloszu po całym domu i próbuje dostać się do rany:)
Zostało zrobione RTg bioderek i kręgosłupa, nic złego się nie dzieje, ale szukamy dalej powodu dla którego Bonus "ciężko" się kładzie. W środę na kontroli będzie badał go neurolog.
Życzymy miłej nocy:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> Adoptowane Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin