Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

ANIELKA (HOLY)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 20, 21, 22  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13059
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:46, 07 Paź 2010    Temat postu: ANIELKA (HOLY)

Dzisiaj pod opiekę Fundacji trafiła 6-letnia goldenka. Sunia została zabrana przez nas z pseudohodowli. Właśnie jedzie w towarzystwie Marty, Łukasza i Angusa na tymczasik do nich.

Dona to imię robocze, Marta pomyśli nad nowym.


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Sob 22:57, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:05, 07 Paź 2010    Temat postu:

My już dotarliśmy do domu.
Sunia jest bardzo zestresowana. Całą drogę spędziła w bezruchu i dyszała.
Na spacerze, bardzo ciągnęła, wszystko nerwowo obwąchiwała. Na chwilę obecną muszę powiedzieć, że ma zapędy uciekinierskie, jeśli coś ją zaniepokoi próbuje uciekać. Zobaczymy jak to będzie kiedy bardziej nas pozna i będzie czuła się spokojniejsza. Schody na klatce pokonała ładnie, a teraz zwiedza mieszkanie. Zjadła parówkę z ręki, suchej nie chciała i napiła się wody. Jutro wrzucę zdjęcia, ponieważ nie chcę jej dziś dodatkowo stresować aparatem. Ale musicie mi uwierzyć, że to bardzo śliczna śnieżynka. Gdybym nie wiedziała że ma sześć lat, to najwyżej dałabym jej trzy. Jest delikatną i grzeczną psinką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:24, 08 Paź 2010    Temat postu:

Pierwsza noc za nami. W nocy było bardzo spokojnie, słyszałam jak trochę spacerowała po mieszkaniu, ale potem było cichutko. Sunia nie nabrudziła w mieszkaniu, ale bardzo bojaźliwie podchodziła do mnie żeby się przywitać.

Donka ma opory jeśli chodzi o bliższy kontakt z człowiekiem. Jak podejdzie to widać ile ją to kosztuje, ogonek cały czas podwinięty.Bardzo dobrze czuje się pod stołem. Łukasz mówił, że na porannym spacerze niechętnie wychodziła na dwór za to z powrotem było lepiej, ciągnęła do domu. Zjadła śniadanie i spokojnie leży. Angus popisuje się przed nią i podrzuca zabawki.
Co do imienia to chyba zostaniemy przy Donie;
Dona, Donka sunia na nie reaguje a ja nie chce dostarczać jej kolejnych atrakcji związanych ze zmianą imienia.

Rozpoczynam akcję pchełka Evil or Very Mad . Słuchajcie nigdy nie miałam do czynienia z zapchlonym psem. Wczoraj dostała Frontline ale te stworzenia biegają jej przy oczach, uszach ... tego jest cały ogrom, może jeszcze mogę coś zrobić ??

Poranne polegiwanie pod stołem




Ostatnio zmieniony przez Marta&Angus&Alma dnia Pią 8:27, 08 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13059
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:29, 08 Paź 2010    Temat postu:

Marta Angusowa napisał:
Rozpoczynam akcję pchełka Evil or Very Mad . Słuchajcie nigdy nie miałam do czynienia z zapchlonym psem. Wczoraj dostała Frontline ale te stworzenia biegają jej przy oczach, uszach ... tego jest cały ogrom, może jeszcze mogę coś zrobić ??

zapodaj drugą porcję preparatu na pchły (może w sprayu), Donce aż tak bardzo nie zaszkodzi, za to pchłom owszem.


Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pią 8:31, 08 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aśka Axelowa
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3590
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piła

PostWysłany: Pią 8:30, 08 Paź 2010    Temat postu:

Możesz jeszcze wykąpać ją w szamponie przeciwpchelnym. Wiem, że sama kąpiel jest stresująca, ale trzeba wybrać mniejsze zło. Są też chyba proszki do posypywania na sierść - też p.pchelne.
I nie zapomnij odpchlić też Anguska, coby on nie stał się żywicielem tych wstrętnych pasożytów Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:16, 08 Paź 2010    Temat postu:

Byłam u naszej pani doktor, bo nie mogłam przepatrzeć jak pchły chodzą koło jej oczu i pyszczka. Zakupiłam Frontline w sprayu i spot, który mam wylać małej wieczorem. Mam nadzieję, że to jej pomoże. Trochę martwych znalazłam na podłodze ale drugie tyle spaceruje po bidulce. Dodatkowo popryskałam Angusa i posłania. Z kąpielą wstrzymam się i zrobię to za dwa dni, aby preparaty mogły zadziałać.

Sunia grzecznie spędziła czas mojej nieobecności, nic nie zniszczyła, troszkę się ucieszyła na mój widok ale ciągle boi się i pokłada przy każdym geście w jej kieunku. No i wyeksmitowała Rudego z jego ulubionego miejsca pod drzwiami Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:23, 08 Paź 2010    Temat postu:

Dzisiejszy dzień minął sunieczce na odsypianiu stresu. Podsypia głównie pod drzwiami tak jakby miała obawy przed spędzaniem wspólnie czasu z nami. Dopiero kiedy ją czymś zachęcimy wchodzi do pokoju ale wtedy śpi pod stołem. Dopadła ją też lekka biegunka, jak narazie było to tylko raz i pewnie ze względu na stres, bądź też zmianę żywienia.

Jest taka cierpliwa i grzeczna. Nie wiem ile godzin spędziłyśmy na przepędzaniu towarzyszy. Tzn. ja ją wyczesywałam a ona po prostu spała.
Ma dziewczyna świętą, anielską cierpliwość . Właśnie podczas dzisiejszego dnia postanowiłam że zmienimy jej imię. Niech w każdym wymiarze zacznie się dla niej nowy czas.
Jak tak na nią patrzyłam to tak pomyślałam że imię Holy (albo po polsku Holi) byłoby trafnym.

Dziś obejrzałam jej brzuch i zaniepokoił mnie jeden znacznie powiększony sutek Sad Hmm zastanawiam się co to może być. Jutro idę do weta, więc napiszę w tej kwestii więcej.

Podczas gdy Łukasz bawił się z Angusem nieśmiało zaczęła podchodzić ale spójrzcie na ogonek, wciąż podkulony

Śpioch

Pod stołem

Powiększony sutek




Ostatnio zmieniony przez Marta&Angus&Alma dnia Sob 10:54, 09 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia&Rita




Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mosina k.Poznania
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:10, 08 Paź 2010    Temat postu:

Pysio na zdjęciach takie smutaśne :-(
Z niecierpliwością będę oczekiwała zdjęć uśmiechniętej suni ....
Marta , wy to macie szczęście do tymczasów . Same urodziwe panny , hehe
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:26, 08 Paź 2010    Temat postu:

Czasami zauważam, krótki, bo krótki ale delikatny ruch końcówki ogonka Smile.

Sunia bardzo ciągnie na smyczy, a ja cierpliwie za każdym razem kiedy pociągnie zatrzymuję się. Mała przystaje na chwilkę, a potem dalej gna przed siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13059
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:45, 08 Paź 2010    Temat postu:

Marta Angusowa napisał:
Sunia bardzo ciągnie na smyczy, a ja cierpliwie za każdym razem kiedy pociągnie zatrzymuję się. Mała przystaje na chwilkę, a potem dalej gna przed siebie.

zmieniaj często kierunek spaceru, odwracaj się o 180o i wtedy Holly będzie musiała przebiec koło Ciebie, żeby wyprzedzić i znowu być z przodu. Wykorzystaj moment bliskości do nagrodzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:47, 09 Paź 2010    Temat postu:

Holisia do tej pory była karmiona przeze mnie z ręki.
Dziś chciałam zobaczyć jak radzi sobie przy misce. Nie chciała wejść do kuchni (z resztą była w niej może ze dwa razy zachęcona parówką) nie pomogły smaczki, delikatne przywołanie, na które najczęściej reaguje. Postawiłam jej miskę między kuchnią, a pokojem. Podeszła do miski i bardzo nerwowo jadła. Po kilku krokietach wycofywała się i spoglądała w górę, następnie skradała się po kolejne kęsy i tak do końca posiłku Sad.

Widać, że ma ochotę czasami przyjść do nas ale tak się zachowuje jakby jej tego nie było wolno i odchodzi smutna na przedpokój pod drzwi. Kiedy ją delikatnie przywołam czasami przychodzi i da się pogłaskać. Bidulka moja mała Sad

Pcheł już znacznie mniej, wczorajsze wielogodzinne czesania i łapanie paskudztw chyba troszkę pomogło. Jak środki dobrze zadziałają to ją wykąpiemy.

Ok. 12 mamy wizytę u weta to napiszę co z tym cycuszkiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
M!S!A




Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:01, 09 Paź 2010    Temat postu:

Marta i jak przebiegła wizyta u weterynarza? Co z tym sutkiem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY



Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1987
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:30, 09 Paź 2010    Temat postu:

Sunia podczas wizyty była mocno zestresowana, choć nasza pani doktor próbowała jak tylko mogła żeby Holy się nie bała.

Jeśli chodzi o sutek to niestety jest to guzek, który trzeba będzie usunąć podczas zabiegu sterylizacji. Pani doktor mówiła, że jest dobrej myśli, ponieważ guz nie jest dużych rozmiarów, jest zorganizowany, nie rozlewa się i nie widać przerzutów. Oddamy wycinek do badań histopatologicznych i wszystko będzie wiadomo z jakim rodzajem zmian mamy tu do czynienia.

Holisia waży 29 kg, serducho osłuchowo w porządku, troszkę miała wydzieliny w gruczołach i niestety zapaskudzone uszy i to bardzo. Przewlekły stan zapalny zaczęliśmy leczyć Oridermylem i mamy tak przez dwa tygodnie. Stan zębów jak na wiek suni jest nie najgorszy.

Mija kolejny dzionek z Holy. Dziś zauważyliśmy, że na dworze dziewczynka czuje się pewniej i jest bardziej radosna. Częściej do nas przychodzi niż w domu.
Dom plus człowiek to chyba nie najlepsze dla niej skojarzenia.
W domu jest taka wycofana, wręcz unika kontaktu. Nie wiem czy ją zachęcać do towarzystwa czy jeszcze pozostawić w tym bezpiecznym dla niej miejscu i czekać aż sama nabierze ufności ??

Spójrzcie na dworze całkiem inny psina, nawet ogonek był na trochę w górze


Korzystała z błotnych uciech


Bardzo często sama do nas podchodziła


Całkiem inny uśmiechnięty pysiol
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola&Rudolf
DOM ADOPCYJNY



Dołączył: 24 Sie 2010
Posty: 588
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno/Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:51, 09 Paź 2010    Temat postu:

Prześliczna jest!
I rzeczywiście te fotki spacerowe takie uśmiechnięte aż przyjemnie popatrzeć (mogę się założyć że pod Waszą opieką za tydzień będą takie z domu)
Strasznie to przykre, że nieswojo czuje się w domu i przede wszystkim z ludźmi Confused
Miziaki dla duetu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarzyna_Margo
FUNDACJA AUREA
FUNDACJA AUREA



Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:57, 09 Paź 2010    Temat postu:

Martuś, a może jej zbudować coś na kształt kenelu? Takie miejsce, do którego mogłaby się schować aby czuć się bezpiecznie. Na początek to i michę z jedzeniem mogłaby tam dostawać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum robocze Fundacji AUREA Strona Główna -> W Psim Niebie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 20, 21, 22  Następny
Strona 1 z 22

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin